Oddech
Siedziała w pokoju
i niczego ode mnie nie chciała.
Przesuwała kciuk po ekranie.
Oddychała spokojnie.
Za spokojnie.
Potarła ramię.
Ten swój mały ruch.
Wstała,
zabrała telefon.
Drzwi kliknęły.
Wytarłem dłonie o kolana.
Siedziała w pokoju
i niczego ode mnie nie chciała.
Przesuwała kciuk po ekranie.
Oddychała spokojnie.
Za spokojnie.
Potarła ramię.
Ten swój mały ruch.
Wstała,
zabrała telefon.
Drzwi kliknęły.
Wytarłem dłonie o kolana.
Komentarze (4)
"Drzwi kliknęły." - podważa okoliczności obserwacji bohaterki. Monitoring? Uaktywniona kamerka? Niemniej ten wirtual czy tamten real - napięcie jest, w końcu oddech to podstawowa oznaka naszego życia.
Wciąga tekst, każe analizować dość proste w końcu stwierdzenia obserwatora.
Dzięki. Z monitoringiem chyba aż tak bym nie szedł. Ale fajnie, że napięcie zostało.
Wesz co? bo na początku gdy się pokazałeś to, było ciekawie osobiście ujęte (oryginalny styl) ale z czasem staje się formatyczne i nudne 🐫🐸🐎
Dokładnie, widzę ten problem od dawna, to stary tekst. Może dla tego takie wrażenie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania