Oddech
Siedziała w pokoju
i niczego ode mnie nie chciała.
Przesuwała kciuk po ekranie.
Oddychała spokojnie.
Za spokojnie.
Potarła ramię.
Ten swój mały ruch.
Wstała,
zabrała telefon.
Drzwi kliknęły.
Wytarłem dłonie o kolana.
Siedziała w pokoju
i niczego ode mnie nie chciała.
Przesuwała kciuk po ekranie.
Oddychała spokojnie.
Za spokojnie.
Potarła ramię.
Ten swój mały ruch.
Wstała,
zabrała telefon.
Drzwi kliknęły.
Wytarłem dłonie o kolana.
Komentarze (12)
"Drzwi kliknęły." - podważa okoliczności obserwacji bohaterki. Monitoring? Uaktywniona kamerka? Niemniej ten wirtual czy tamten real - napięcie jest, w końcu oddech to podstawowa oznaka naszego życia.
Wciąga tekst, każe analizować dość proste w końcu stwierdzenia obserwatora.
Dzięki. Z monitoringiem chyba aż tak bym nie szedł. Ale fajnie, że napięcie zostało.
Wesz co? bo na początku gdy się pokazałeś to, było ciekawie osobiście ujęte (oryginalny styl) ale z czasem staje się formatyczne i nudne 🐫🐸🐎
Dokładnie, widzę ten problem od dawna, to stary tekst. Może dla tego takie wrażenie.
Ciekawie ...,wiele skojarzeń ale może nie będę rozwijać bo to twój tekst .
Niepodobne to do ciebie :(
NinjaC wiem 🙂
A dla mnie za dużo "ała"
" Siedziała w pokoju
Kciuk przesuwal się po ekranie
Nie chcąc niczego..." Bez trzy "ała" zgrabniejsze
Masz rację, teraz to widzę. Nie chce się usprawiedliwiać ale jest ciepło i wrzucam stare teksty, żeby nie wypaść ;) dzięki ale już nie będę w tym dłubał
Widzę, że tu za bardzo obserwator.
Ale nie ma czego usprawiedliwiać, sam robię podobne powtórzenia chociaż staram się bardzo by ich nie było. Chętnie czytam sugestie innych, szkoda że rzadkie, i nawet jak się nie do końca zgadzam to i tak dużo z nich czerpię.
Pozdrawiam
Dzięki, trzym się.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania