Oddech

Siedziała w pokoju

i niczego ode mnie nie chciała.

 

Przesuwała kciuk po ekranie.

 

Oddychała spokojnie.

 

Za spokojnie.

 

Potarła ramię.

Ten swój mały ruch.

 

Wstała,

zabrała telefon.

 

Drzwi kliknęły.

 

Wytarłem dłonie o kolana.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Garść 3 godz. temu

    "Drzwi kliknęły." - podważa okoliczności obserwacji bohaterki. Monitoring? Uaktywniona kamerka? Niemniej ten wirtual czy tamten real - napięcie jest, w końcu oddech to podstawowa oznaka naszego życia.
    Wciąga tekst, każe analizować dość proste w końcu stwierdzenia obserwatora.

  • NinjaC 3 godz. temu

    Dzięki. Z monitoringiem chyba aż tak bym nie szedł. Ale fajnie, że napięcie zostało.

  • il cuore 3 godz. temu

    Wesz co? bo na początku gdy się pokazałeś to, było ciekawie osobiście ujęte (oryginalny styl) ale z czasem staje się formatyczne i nudne 🐫🐸🐎

  • NinjaC 3 godz. temu

    Dokładnie, widzę ten problem od dawna, to stary tekst. Może dla tego takie wrażenie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania