Odgłosy burzy
Wiatr gra na deszczu, wśród gromu bębnów, niczym na harfie porwanych wspomnień. Choć pustkę dawno tulę w ramionach, dziś ty w nich jesteś, deszczem tak drżąca. Więc to jest teraz, bo przecież tamto, to, co odeszło, umrzeć nie może. Przy krzykach echa, grzmotów dalekich, w górskim strumieniu brodzimy nurcie. Woda przybiera, lecz to nieważne, ty jesteś przy mnie. Blisko tak, tuż. Tobą pachnące i miękkie tobą, dotykam włosy, niczym w diamentów krople ubrane. Kolizja planet nieunikniona, Wenus do Marsa ciągle się zbliża, twoja twarz, usta, czuję ich ciepło...
- Paskudna pogoda, prawda?
Na szybie krople z krzykiem spływają. Nie wiem gdzie jestem? Czemu nie tam? Ta, co zadała głupie pytanie, rozbiła obraz, patrzy się na mnie.
- Co...? Słucham?
- Powiedziałam, że paskudna pogoda.
Patrzę przez okno, na pusty peron, ludzie jak ptaki spłoszone pierzchli. Ostatni sygnał, pociąg odjeżdża. Prędkość rozpędza wodę na szybie.
- Dokąd pan jedzie?
Ta znowu do mnie?
- Słucham?
- Pytałam dokąd pan jedzie?
- Ja? W góry. W góry jadę.
Zielone pola zalane wodą. Błyskają gromy, prawie jak wtedy.
- Słyszałam, że cały sierpień będzie burzowy. Jeśli na urlop, to ma pan pecha.
- Co? Pecha? A tak. Ja lubię burze.
Komentarze (28)
Piękne
Dzięki Refluks, miło mi bardzo.
Rzeczywiście piękne, ale to proza czy wiersz ? Bo kufa sam nie wiem ! Kurde taka miniatura a łapie za serce !!!
Ozar To jest sonet.
Dzięki Ozar za wizytę. A jeśli chodzi o pytanie co to jest, to ja sam za cholerę nie wiem. Pewnie Refluks tam niżej w komie wie co napisał. Ja tylko sobie to napisałem, a do jakiej szuflady to przypasować to mi to rybka w sumie.
Maurycy Lesniewski To czekam na oświecenie toto za twór ów sonet !
Ozar albo wygoogluj, albo pytaj mądrzejszych, mnie to jak już napisałem, mało obchodzi.
Ozar
refluks sobie chyba zakpił w tym przypadku.
Sonet:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sonet
mój przykład:
http://www.opowi.pl/tornado-a38319/
Aaaaaaaaaaaa, a co to ? Sorka ale nie kumem ?
Ja ze wsi jestem , to i nie kumaty za bardzo !!!
Takie piękne wspomnienia, a tu się jakaś ciekawska trafia, co wszystko niszczy :( Fajnie wyszło, 5 ) Pozdrawiam :)
Dzięki Karola za odwiedziny:)
Zgrabne zestawienie liryki z prozą, patosu z prozaicznością. Podoba mi się.
jeden z bardziej merytorycznych, zdradzających kogoś obeznanego w temacie, komentarz. Dzięki piękne
Jest klimat i chwila,którą w takich tekstach zwie "zatrzymaniem". Bardzo mi się podoba gra i dobór słów w tak krótkim tekście. Byłem tam. Przeniosłeś mnie Maurycy. Dzięki, to fajne uczucie, pozdrawiam, piąteczka jak nic ;-)
Dzięki Art za głębokie refleksje:)
Bardzo ładnie ML, subtelnie, delikatnie, poza tym ja bardzo lubię burze:) w związku z powyższym komplet gwiazdek zostawiam- o ile te gwiazdki jakieś znaczenie mają. Pzdr:)
Dzięki Blanka oprucz wina, co sie go będziesz uczyć pic, mamy jeszcze jedną rzecz, która nas urzeka :)
Ps jeśli chodzi o gwiazdki, one nie sa najważniejsze, mam w tej materii fana Remigiusa, który nigdy nie omieszka mi jedynki władować, niech ma dziecko troche radości :)
Maurycy Lesniewski taaa, dostrzegam, że system gwiazdkowy żyje własnym życiem.
Się już w kuluarach naczytalem o tym i faktycznie. Pięknie tutaj pozamiatałeś.
Tęsknota starego wiarusa plus obcowanie z naturą - zauważalne.
Powinieneś pójść w takie klimaty.
Tekst, ale jednak niektóre sformułowania jak z wiersza.
Brawo.
Dzięki Can, napisałem to dla relaksu, bo utknąłem w ciężkim dla mnie rozdziale, mojego „dzieła” chlebotworczego :)
Pozdro
Wspaniałe, takie klimatyczne. Zwłaszcza, że ja sama też uwielbiam burzę, i ten moment kiedy człowiek patrzy przez okno... zatopiony w myślach... Doskonale to tutaj oddałeś. Ujęło mnie szczególnie "niczym w diamentów krople ubrane". Super kawałek. Pozdr
Agnieszka Gu dzięki za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie :)
Bardzo sentymentalna podróż wśród deszczowych kropel. Zawsze w takiej chwili powracają wspomnienia i do tego wszystkiego stukot kół i wychodzi całkiem przyjemny naszyjnik z diamentowych wspomnień.
Ukłony dla Autora
A i Pasja mnie tu odwiedziła :)
Dzięki raduje się serce moje:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Oooooo Mauryc naszukałam się wśród twoich dzieł czegoś co nie będzie poezją, żebym mogła skomciować i natrafiłam na to.
Fajne, podoba mi się. Widzę w tym taki drobny wątek 'wyrwania z zamyślenia' że tak to nazwę. Normalnie ujałeś to tak ślicznie, że aż stało się dla mnie inspiracją. Super po tysiąckroć.
Pozdrawiam :)
U mnie prawie wsio to do wiersza miało podobne, acz wychodzi to różnie. Nawet tu przemycilem swoje takie tam... :)
Dziękuje pięknie za wizytę i komentarz :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Nachszon, może to?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania