Odloty

Jesień to czas na odloty

Do cieplejszych krain

Choć dokoła Babie Lato

Zima już się czai

 

To niepokój wywołuje

Wśród wędrownych ptaków

Na sejmikach debatują

Czy czas już do lotów

 

Czując nadchodzącą zmianę

Stare ptaki gotowe do drogi

A za nimi także młode

Coraz częściej podrywają nogi

 

Wszystkie razem zgromadzone

Posłuszne naturze

Lecą gdzieś za siódme morze

Tworząc doskonałe klucze

 

Coraz więcej ptasich kluczy

Na jesiennym niebie

Kiedy wiosna zimę zrzuci

Ponownie powrócą do siebie

 

Nowe gniazda tu zbudują

A w nich wychowają młode

Dom rodzinny jest ostoją

Wiedzą to ptaki wędrowne.

Średnia ocena: 4.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Sucre 2 mies. temu

    Pięknie opisany proces migracji ptaków, i nadzieja że po zimie znów zechcą powrócić.

  • Barmaria 2 mies. temu

    Pięknie dziękuję:)

  • S.Voyager 2 mies. temu

    Pięknie i obrazowo :)

  • Barmaria 2 mies. temu

    Dzięki

  • ireneo 2 mies. temu

    Ile wyemigruje tyle karmić się tu przylatuje.
    Mijają się w locie i często na opuszczone siedziska tych, które zajmą pozostawione tam, gdzie byłoby im zbyt gorąco. Nikt im nie wypomina barwy ani zwyczajów, najwyżej sytuują się wzajemnie w łańcuchu pokarmowym.
    Mitem jest pęd do tworzenia rodzin i budowania "domostw". Takich rozwiązłych jak kukulki czy przepiórki jest sporo. A "rodzina" i mlode?
    Samice są traktowane przedmiotowo i często zostawiane same sobie i bez alimentacji.
    Jerzyki przez kilka miesięcy, mlode to i 2,3 lata potrafią tulić się di niebios za nic mając ziemię. Kopulują też w locie.

  • Sokrates 2 mies. temu

    "Dom rodzinny jest ostoją" mądry przekaz na zakończenie. Doceniam i życzę weny twórczej.

  • Barmaria 2 mies. temu

    dziękuję

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania