ćmy

wracając skądkolwiek

patrzę już z daleka

czy dom nam nie spłonął

czy dwa kominy trwają obok siebie

i spokój dachu pomiędzy klonami

 

ty stoisz na ganku

w świetle drzwi otwartych

ćmy spuchnięte pyłem

rozganiasz nad głową

jak te moje wiersze

 

i machasz rękami

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Angela 2 tygodnie temu
    Malujesz obrazy wspomnień. Uważam że to piękne.
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Dzięki. Możliwe, że skomentowałaś inny wiersz. Póki nie było komentarzy, w miejsce poprzedniego wkleiłam nowy. Ale to też wspomnienie. Dzięki za wizytę.
  • Angela 2 tygodnie temu
    Nie, czytałam dopiero co i taki mi się obrazek ciepły w głowie stworzył. Powrót do domu rodzinnego
    i niepewność, czy wszystko jest takie, jakim pamiętamy.
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Czasem wystarczy kilka godzin, żeby niektóre rzeczy zmieniły się diametralnie.
  • Angela 2 tygodnie temu
    Masz rację i to jest czasem przerażające.
    Pozdrawiam.
  • Bożena Joanna 2 tygodnie temu
    Wydaje mi się, że to nostalgiczny obrazek ze wspomnień. Czasami nachodzą mnie podobne nastroje. Podobało się.
    Pozdrowienia!
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Każdy z nas ma czasem podobne obawy, niepokoje, tak myślę. Dzięki. I pozdrawiam.
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Trzy Cztery↔Stanowczo za krótki tekst. Chciałbym czytać dłużej:)
    Tak to jest. "Defekt środka" może zachwiać "kołem"
    bo bywa nagle choć niekoniecznie
    że błękit nieba zrosi deszczem
    a wtedy istotne
    na ile przemokniesz
    Pozdrawiam:)↔5
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Poetycko napisałeś, Dekaosie.
  • befana_di_campi 2 tygodnie temu
    Z wielkim podobaniem :-)

    Serdecznie :)
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Befano! :)
  • Wrotycz 2 tygodnie temu
    Rozgarnia jej niepokoje, również wierszowane, podobne do ciem spuchniętych lękiem, stojąc na progu domu.
    Bardzo, bardzo nośny wiersz! Finałowy obraz to znakomite oddanie siły relacji.
  • Trzy Cztery ponad tydzień temu
    Bardzo fajne refleksje, Wrotycz. Miło Cię widzieć pod tekstem, czytać. Dziękuję.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania