ogniem
do tych co tęsknią planuję dziś
odezwać się bezgłośnie
by móc jak oni tak wiecznie spać
bez tych wewnętrznych wojen
spotkałam na szlaku małego chłopca
tak on był z lat młodości
dostałam kwiat pomięty beżowy
położył swą dłoń na mojej
taka maleńka i taka chłodna
aż serce mi zadrżało
lecz strach odleciał
odciął płatami
niedawno ostrzonym nożem
a mi tak tęsknić za parą skrzydeł
które widziałam u ptaka obok
i tak myślałam co mogłabym zrobić
Odciąć
Odejść
Odlecieć
Jeśli masz stopy to możesz uciec
Jeśli masz skrzydła odlecieć
Jeśli masz duszę zostaniesz tu
skruszysz się
podpalisz
i spalisz
Komentarze (12)
Bardzo ciekawy, skłonił mnie trochę do rozmyśleń... 5 poleciała..
Dziękuje :)
Echhh, kolejny dobry utwór. Nie za dobrze Ci te wiersze wychodzą?
A na poważnie, leci 5 : )
Dziękuję bardzo :))
Ostatnia zwrotka naprawdę rewelacyjna ale Mała dziewczynko, niestety znowu się na tobie zawiodłem ): Wiersz o przemijaniu :) Tego się kompletnie nie spodziewałem :) No cóż dałbym ci bukiet róż :) Ale zamiast tego daje ci piątkę co prawda niestety nie dziesiątkę :) Nie krusz swoich możliwości bo widzę ze masz szlacheckie kości ^^ Pięć i zwiększam mam nadzieję do pisania twą chęć :)
Dziękuję :))
Tylko nie rozumiem jednego ^^ Tytuł ... przecież w przemijaniu nie ma ognia. Nie wiemy co nas spotka na następnym zakręcie ani nie przejmujemy się starymi błędami, dlatego to nurtujące mnie pytanie :) Dlaczego tak nazwałaś wierszyk? Ogień też przemija i to dość szybko że prawie nie pamiętamy o jego świetle lub cieple (cóż to za różnica i tak dalej nie wiem) :)
Upadły(D.F) Podążając za Twoim tokiem interpretacyjnym, sama musiałam się nad tym zastanowić xD. Wszystko w naszym życiu działa na takiej samej zasadzie - rodzimy się, dorastamy, starzejemy, umieramy. Nieraz się mówi, że osoba ma w sobie tyle ognia, czy jakoś tak. Ogień - symbol młodości, wtedy, kiedy jesteśmy w pełni sił, pasji, gotowi na kolejne zagadki, które dostajemy od życia. Jednak i ogień kiedyś gaśnie, przemija. Na początku drobny płomyczek, powoli staje się potężnym pożarem, po czym tak po prostu wypala się, bo nie skończyło się jego "pożywienie".
Oczywiście możesz to interpretować jak tylko będziesz uważał za stosowne, bo w interpretacjach piękne jest to, że każdy odbiera, choćby nawet pojedynczy wyraz, inaczej. :))
Widzę że doskonale rozumujesz symbolikę rzeczy (nie skłamię że mnie to nie zdziwiło ) W interpretacji to jest własnie wspaniałe. Np wiersze, gdy ktoś pisze inaczej ma coś na celu (nawet łamiąc zasady pisania chcemy by ktoś coś zauważył tak jak my ) :)
Gorzej kiedy nie uda nam się osiągnąć określonego celu. Ale to zawsze można zwalić na ignorancję ludzi, haha :p A tak serio, to całe życie się uczymy, poznajemy wszystko, i dopiero mając już jakieś doświadczenie, wiedze jesteśmy w stanie coś skonstruować, choćby prosty wierszyk, ale żeby miał sens, a nie stanowił przypadkowo napisane słowa, oddzielone spacjami :)
Gorzej kiedy nie uda nam się osiągnąć określonego celu. Ale to zawsze można zwalić na ignorancję ludzi, haha :p A tak serio, to całe życie się uczymy, poznajemy wszystko, i dopiero mając już jakieś doświadczenie, wiedze jesteśmy w stanie coś skonstruować, choćby prosty wierszyk, ale żeby miał sens, a nie stanowił przypadkowo napisane słowa, oddzielone spacjami :)
Dokładnie mała dziewczynko :) Zaraza rozpisałem się :) Wybacz ale chyba lepiej skończe bo zaraz jak zaczniemy rozmawiać na sens wierszyków i inne sprawy ludzie zaczną szerzyć tu jakieś swoje obawy (bardziej to że spamuje , ale co tam każdy to rozumie ) :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania