Coraz bardziej widoczna staje się postać chłopaka. Przedstawiasz go powoli, ale konsekwentnie, zdradzając poprzez jego zachowanie i wypowiedzi niezły charakterek. Ciekawi mnie, co jeszcze chowasz w zanadrzu na jego temat... ;) 5
,, nie znaleźliby takiej osoby ja na liście, '' - czegoś tu brakuje
Czyli jeszcze wiele się wydarzy, skoro pieniądze to dopiero początek. Zdziwiło mnie tylko jedno ,,Masz ze trzydzieści lat,'' - dlaczego tak określiła go dziewczyna? W poprzedniej części wydawało mi się, że jest znacznie młodszy. I tak dam 5 :)
Racja, zabrakło słówka, zaraz poprawię :) Pamiętaj, że pierwsza osoba ma to do siebie, że wszystko jest subiektywne - on podawał swój wiek w przybliżeniu, a ona opisała go tak, jak jej się wydawało. Dziękuję za czujność i idę odpowiedzieć na wątpliwości z poprzedniej części :)
No, no, tu już pojawiła się ciemniejsza storna osobowości bohatera. Nie dziwię się, że przejmował się całą sytuacją, narobiło się trochę problemów, których właściwie to on był winien i jest za nie odpowiedzialny. Podejrzewam, że wcale nie będzie tak łatwo to wszystko odkręcić. Próba odzyskania pieniędzy nie poszła mu najlepiej, Salamandrę niełatwo wystraszyć i podejrzewam, że podobnie może się okazać z wyciąganiem od niej informacji. Nie jest głupia i może wiele się domyślać, bohater nawet mówi, że zaczyna być świadoma niektórych faktów. Niewątpliwie nie mógłby to być koniec ich relacji, są w pewien sposób od siebie uzależnieni, ich postępowanie może wpływać na drugą osobę, chociaż Terry chce trochę pokombinować, aby jak najmocniej zatrzymać ją w garści, on w tej chwili bardziej obawia się jej działań. Salamandra... cóż, ma swój charakter. Nie podobało jej się to, jak została potraktowana i pewnie najchętniej, choćby z samej przekory, zrobiłaby coś wbrew Terry'emu, aby pokrzyżować mu szyki. 5 :)
Przeczytałam wczoraj, ale byłam wykończona, więc komentuję dzisiaj. Właściwie to nie spodziewałam się takiej akcji, jakoś z góry założyłam, że bohater nie jest zdolny do takich akcji... Ciekawe bardzo... 5 :)
Dziękuję bardzo za pierwsze odwiedziny, cieszę się, że udało mi się zaintrygować. Miło powitać Cię wśród grona czytelników i mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :))
Świetnie to sobie wymyśliłaś i opracowałaś. Bohater jest bardzo naturalny i to na duży plus. Historia wciąga i chce się czytać dalej. Nie żałuję, że mam takie zaległości :D
Komentarze (24)
Ależ Ty masz głowe do tworzenia świetnych, niebanalnych opowiadań :) 5
Dziękuję bardzo :)
Opowiadanie genialne.
5
Dziękuję serdecznie :)
Świetne opowiadanie! Kurde, nawet nie wiem, co napisać :p Jest super i tyle; 5
Dziękuję :D
Dzięki za 4, ale proszę o uzasadnienie ;)
Coraz bardziej widoczna staje się postać chłopaka. Przedstawiasz go powoli, ale konsekwentnie, zdradzając poprzez jego zachowanie i wypowiedzi niezły charakterek. Ciekawi mnie, co jeszcze chowasz w zanadrzu na jego temat... ;) 5
Ciekawi mnie, że ile osób, tyle odczuć wobec głównego bohatera :) Dziękuję bardzo :)
,, nie znaleźliby takiej osoby ja na liście, '' - czegoś tu brakuje
Czyli jeszcze wiele się wydarzy, skoro pieniądze to dopiero początek. Zdziwiło mnie tylko jedno ,,Masz ze trzydzieści lat,'' - dlaczego tak określiła go dziewczyna? W poprzedniej części wydawało mi się, że jest znacznie młodszy. I tak dam 5 :)
Racja, zabrakło słówka, zaraz poprawię :) Pamiętaj, że pierwsza osoba ma to do siebie, że wszystko jest subiektywne - on podawał swój wiek w przybliżeniu, a ona opisała go tak, jak jej się wydawało. Dziękuję za czujność i idę odpowiedzieć na wątpliwości z poprzedniej części :)
Umknęła mi ta wspaniała części i wracałam do niej cztery razy, zanim klienci dali mi chwilkę spokoju :D idę dalej!
No i nareszcie się doczekałaś :)) Dziękuję za odwiedziny.
Bardzo fajne :) 5
Dziękuję! :)
No, no, tu już pojawiła się ciemniejsza storna osobowości bohatera. Nie dziwię się, że przejmował się całą sytuacją, narobiło się trochę problemów, których właściwie to on był winien i jest za nie odpowiedzialny. Podejrzewam, że wcale nie będzie tak łatwo to wszystko odkręcić. Próba odzyskania pieniędzy nie poszła mu najlepiej, Salamandrę niełatwo wystraszyć i podejrzewam, że podobnie może się okazać z wyciąganiem od niej informacji. Nie jest głupia i może wiele się domyślać, bohater nawet mówi, że zaczyna być świadoma niektórych faktów. Niewątpliwie nie mógłby to być koniec ich relacji, są w pewien sposób od siebie uzależnieni, ich postępowanie może wpływać na drugą osobę, chociaż Terry chce trochę pokombinować, aby jak najmocniej zatrzymać ją w garści, on w tej chwili bardziej obawia się jej działań. Salamandra... cóż, ma swój charakter. Nie podobało jej się to, jak została potraktowana i pewnie najchętniej, choćby z samej przekory, zrobiłaby coś wbrew Terry'emu, aby pokrzyżować mu szyki. 5 :)
Przeczytałam wczoraj, ale byłam wykończona, więc komentuję dzisiaj. Właściwie to nie spodziewałam się takiej akcji, jakoś z góry założyłam, że bohater nie jest zdolny do takich akcji... Ciekawe bardzo... 5 :)
A widzisz, no to dobrze, że się nie spodziewałaś, dziękuję :D
Bardzo mi się podoba. Nie mogę się doczekać, aż wezmę się za resztę :D.
Dziękuję bardzo za pierwsze odwiedziny, cieszę się, że udało mi się zaintrygować. Miło powitać Cię wśród grona czytelników i mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :))
Fantastycznie zarysowane postacie, akcja w dobrym tempie, czego chcieć więcej ? 5 : )
Angelko, ale się cieszę, że nadrabiasz :D Dziękuję ślicznie!
Świetnie to sobie wymyśliłaś i opracowałaś. Bohater jest bardzo naturalny i to na duży plus. Historia wciąga i chce się czytać dalej. Nie żałuję, że mam takie zaległości :D
Hehe, w takim razie bardzo miło to słyszeć, dziękuję serdecznie :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania