okruchy życia
na stole w chaosie istnienia
rozrzucone okruszki chleba
z braku szacunku
nikt nie pozbiera
popłynie krew stróżką
mokrej ciemniej morgi
na stole w chaosie istnienia
rozrzucone okruszki chleba
z braku szacunku
nikt nie pozbiera
popłynie krew stróżką
mokrej ciemniej morgi
Komentarze (1)
No właśnie, jak daleko odeszliśmy od świętego obyczaju, który opisywał Norwid.
Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba....
Tęskno mi, Panie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania