okwiecone bankomaty na rozstajach
bomby wodorowe nie nadleciały
z zachodu na wschód
ani ze wschodu na zachód
dostaliście trochę czasu
pod chińską choinką
kładziecie sobie książki
napisane przez celebrytów
bez matury
dobrowolna niewola wliczona w abonament
za czterdzieści dziewięć złotych
i dziewięćdziesiąt dziewięć groszy
z jadalni porobiliście speluny
gdzie zamiast piwa
popijacie szczyny
co roku zarzynacie miliony coraz grubszych świń
ale w wędlinie jest więcej wody
niż mięsa
z sypialni zrobiliście burdele
z centrów handlowych - kościoły
z dawnych kościołów - stragany
ze szpitali - kostnice
a babeczki na katafalkach mają lepszy makijaż
niż za życia
dostaliście trochę czasu
dla siebie
ale nie jesteście lepsi od ludzi
którzy sto lat temu
podpisywali się krzyżykami
sami już nie wiecie co ze sobą
zrobić
może nigdy tego
nie wiedzieliście
Komentarze (9)
Czyta się świetnie, mocny przekaz, ale dla mnie osłabia końcówka:
"sami już nie wiecie co ze sobą
zrobić
może nigdy tego
nie wiedzieliście"
-------------------------------
"nie jesteście lepsi od ludzi
którzy sto lat temu
podpisywali się krzyżykami"
czytacie je wciąż bez zrozumienia (to jako mój koment co do przesłania)
Pozdro! :->
Dziękuję za komentarz, Pozdrawiam :)
mój internet kosztuje 49,99...
świetny tekst. ciekawe jak by brzmiał napisany w pierwszej osobie.
wolałbym nie psuć sobie humoru :)
Tekst dobry, bo prawdziwy, myślę, że nawet bardzo.
Pozdrawiam : )
Witam,
Świetne. Mocny, nie banalny przekaz.
Pozdrawiam
Tandeta wszechobecna i jej obserwator - podmiot wiersza.
Analfabeci życia.
Tekst zaangażowany - ale mnie zawsze ciut ujemnie rusza w odbiorze stawianie się podmiotu lirycznego w pozycji Innego, mądrzejszego, lepszego. Nawet jeśli to 100% prawda, to nadużywanie 2.osoby liczby mnogiej w przekazie jest niewskazane:)
Pozdrawiam:)
Fajny tytuł:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania