a jak ci się podoba? Tak będzie w późniejszych odcinkach ale nie będzie to fantastyka oczywiście Endymion też będzie ale to jest opowiadanie o modzie przynajmniej ma być.
Znalazłam kilka literówek. Poza tym interpunkcja kuleje. Zdania są czasami dziwnie sformułowane. Dla przykładu:"Kobieta się na nią spojrzała zdziwiona." Nie lepiej napisać: "Spojrzała na nią ze zdziwieniem"?
Narazie bez oceny;) pozdrawiam
Składnia i szyk wielu zdań są dziwne. Zmieniasz też nagle czasy z przeszłego na teraźniejszy i znów przeszły. Utrzymuj jeden.
Dalej bardzo szwankuje interpunkcja. Jak zmienia to sens, popatrz:
"Weszła bez pukania jej mama Basia siedziała przy toaletce,". Brak właściwej interpunkcji- przecinków powoduje, że można przeczytać, iż (w trzech wersjach - kto siedzi, kto wchodzi, kto jest Basią):
- Weszła bez pukania, jej mama Basia siedziała przy toaletce,
- Weszła bez pukania jej mama, Basia siedziała przy toaletce,
- Weszła bez pukania jej mama Basia, siedziała przy toaletce,
Widzisz różnicę?
Margerita
Teraz już całkiem nie rozumiem, kto co robi.
Jeżeli już chcesz wprowadzić imię mamy, to zrób to na początku (kiedy wymieniasz mamę), a nie dopiero pod koniec.
Ola wchodzi do sypialni rodziców i... kto wreszcie tam wszedł bez pukania? Ola? Mama o imieniu Basia? Kto siedzi przy toaletce? "Tabletki nasenne stały obok niej" - to znaczy obok Oli lub mamy, czy też obok toaletki? Wystarczyłoby, gdyby, np. "... a na jej blacie leżały rozsypane tabletki nasenne".
Treść musi być zawsze zrozumiała dla czytelnika. Ty wiesz, o kim lub o czym piszesz, ale to ma też wiedzieć czytelnik.
Ależ to naiwne. Oczywiście błędy są, dialog rozerwany enterem, przecinki w przypadkowych miejscach i jak napisał Zdzisław, szyk zdań jest dziwaczny, ale to u Ciebie normalne. Nie oceniam.
Margerita wkurzyło mnie zachowanie męża, nie powinien tak reagować, ani myśleć w taki sposób... Mam nadzieję, że uda się dziewczynie coś osiągnąć. Dam mocne 4 i lecę dalej.
Komentarze (19)
Chwila moment. Postanowiła zostać projektantką... I co? Nic. Bierze zeszyt, kupuje jakiś lokal i to wszystko. Jakby tak było w rzeczywistości...
cierpliwości wszystko będzie stopniowo tylko po kolei dopiero zaczęła tą historię a ty od razu chcesz mieć na tacy
Panie Buczyborze, cel to marzenie z datą realizacji, c'nie? :D
Widze, że dodałaś.
Czy to opowiadanie ma związek z Życiem Oli Moron?
a jak ci się podoba? Tak będzie w późniejszych odcinkach ale nie będzie to fantastyka oczywiście Endymion też będzie ale to jest opowiadanie o modzie przynajmniej ma być.
Znalazłam kilka literówek. Poza tym interpunkcja kuleje. Zdania są czasami dziwnie sformułowane. Dla przykładu:"Kobieta się na nią spojrzała zdziwiona." Nie lepiej napisać: "Spojrzała na nią ze zdziwieniem"?
Narazie bez oceny;) pozdrawiam
dziękuję ze zajrzałaś, już poprawiłam
Składnia i szyk wielu zdań są dziwne. Zmieniasz też nagle czasy z przeszłego na teraźniejszy i znów przeszły. Utrzymuj jeden.
Dalej bardzo szwankuje interpunkcja. Jak zmienia to sens, popatrz:
"Weszła bez pukania jej mama Basia siedziała przy toaletce,". Brak właściwej interpunkcji- przecinków powoduje, że można przeczytać, iż (w trzech wersjach - kto siedzi, kto wchodzi, kto jest Basią):
- Weszła bez pukania, jej mama Basia siedziała przy toaletce,
- Weszła bez pukania jej mama, Basia siedziała przy toaletce,
- Weszła bez pukania jej mama Basia, siedziała przy toaletce,
Widzisz różnicę?
chyba tak powinno być Weszła bez pukania jej mama Basia, siedziała przy toaletce.
czy teraz dobrze?
Margerita
Teraz już całkiem nie rozumiem, kto co robi.
Jeżeli już chcesz wprowadzić imię mamy, to zrób to na początku (kiedy wymieniasz mamę), a nie dopiero pod koniec.
Ola wchodzi do sypialni rodziców i... kto wreszcie tam wszedł bez pukania? Ola? Mama o imieniu Basia? Kto siedzi przy toaletce? "Tabletki nasenne stały obok niej" - to znaczy obok Oli lub mamy, czy też obok toaletki? Wystarczyłoby, gdyby, np. "... a na jej blacie leżały rozsypane tabletki nasenne".
Treść musi być zawsze zrozumiała dla czytelnika. Ty wiesz, o kim lub o czym piszesz, ale to ma też wiedzieć czytelnik.
Ależ to naiwne. Oczywiście błędy są, dialog rozerwany enterem, przecinki w przypadkowych miejscach i jak napisał Zdzisław, szyk zdań jest dziwaczny, ale to u Ciebie normalne. Nie oceniam.
już nie są rozerwane
Hm.. nie wiem, przywiązałam się do Przyszłej Wojowniczki, no ale zobaczymy jak to rozkręcisz :)
Mam pytanko, czy to opowiadanie ma coś wspólnego z poprzednią częścią?
Nie to jest moje zupełnie nowe opowiadanie
Doczekałam się odpowiedzi :D Dzięki xD
Tanaris
a jak ci się podoba to opowiadanie?
Margerita wkurzyło mnie zachowanie męża, nie powinien tak reagować, ani myśleć w taki sposób... Mam nadzieję, że uda się dziewczynie coś osiągnąć. Dam mocne 4 i lecę dalej.
Tanaris
dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania