Margerita a co ma do tego Basia??? :D
PS. "Komórkę schowała do torebki wstała od biurka i już chciała wyjść, gdy rozdzwoniła się jej komórka spoczywająca w torebce." kocham to zdanie :D
Margerita, powiedz mi proszę, czy Basia to jest w tym więzieniu z ogrodnikiem? Pamiętam też tramwaj prywatny i kucyka z zoologicznego. Może jak byś wróciła do pisania Basi pociągnęłabyś wątek kucyka (skoro lubisz konie to kucyki pewnie też), i ogrodnika z tramwajem co miał tory budować w rezydencji :P
Kiedy rozwinięty będzie wątek z zjawiskami paranormalnymi?
Wracając do aktualnego rozdziału widze, że nareszcie odnalazła się siostra ( chyba, że coś przegapiłam )
Obowiązków, tak
Zapisałam, szefowa
Kuchnię, z impetem
miasta. Donna
Handlowego, ruchomymi
butikami, cały
dostrzegła Marię z dwójką dzieci. Kiedy
zaniemówiła z radości i podchodząc do nich zawołała
życia, myślałam, że
Kobieta odwróciła się i powiedziała
Olu nie poznałam cię
z nami, to spokojnie
Bardzo chętnie, fajne
No i ma siostrę Marię. Wyciągnęłaś jak z kapelusza nowy wątek. Brawo. Lecą gwiazdy.5
,,- Agencja modelek w czym mogę pomóc? – spytała sekretarka." po 1 Spytała, po 2: ,,Agencja Modelek, w czym mogę pomóc?" Nie wiem czy dobrze napisalem piszac z duzej Modelki, decyzja nalezy do ciebie
,,Dzień dobry chciałabym rozmawiać z Ami Wilson." Dzień dobry, chciałabym porozmawiać z Ami Wilson.
,,Ojej dziś szefowej nie ma, ale proszę poczekać." Ojej... dziś szefowej nie ma, ale proszę poczekać.
,,Zaraz sprawdzę w terminarzu obowiązków tak więc pani Ami będzie jutro cały dzień nie ma wpisanych żadnych spotkań. Czy mam panią zapisać na jutro?" Zaraz sprawdzę w terminarzu obowiązków. Tak więc pani Ami będzie jutro cały dzień, i nie ma wspisanych żadnych spotkań. Czy mam panią zapisać na jutro?
Po 2 terminarz obowiązków? Zmien to na dziennik, kalendarz, czy cos
,,Zapisałam szefowa będzie pani oczekiwać." Zapisałam. Szefowa
,,Komórkę schowała do torebki wstała od biurka i już chciała wyjść, gdy rozdzwoniła się jej komórka spoczywająca w torebce. Pośpiesznie ją wyjęła naduszając zielony przycisk." Schowała komórkę do torebki. Wstała od biurka i już chciała wyjść, gdy rozdzwoniła się jej komórka spoczywająca w torebce. Pośpiesznie ją wyjęła naduszając zielony przycisk.
,,Olu czekam na ciebie w Centrum Handlowym." Olu, czekam
,,Eryka, ale nie odpowiadał chwyciła torebkę i czym prędzej wybiegła z gabinetu. Po schodach zbiegła, jak błyskawica minęła kuchnię z impetem otworzyła drzwi wejściowe i pobiegła w stronę miasta Donna z Milagros to obserwowały opalając się." odpowiadał. Chwyciła torebkę i czym prędzej wybiegła z gabinetu. Po schodach zbiegła jak błyskawica. Minęła kuchnię z impetem. Otworzyła drzwi wejściowe i pobiegła w stronę miasta Donna z Milagros. To obserwowały opalając się.
Tak na marginesie: w ostatnim zdaniu, powiedz mi prosze, o co kaman.
,,dwudziestu minutach dotarła do Centrum Handlowego ruchomymi schodami wjechała na górę przemierzając ogromny korytarz z butkami cały czas się rozglądając. W pewnym momencie dostrzegła." Centrum Handlowego. Ruchomymi schodami wjechała na górę przemierzając ogromny korytarz z butkami,
(nie ma czegos takiego jak butki, sa buciki)
cały czas się rozglądając.
,,Marię z dwójką dzieci," zamiast przecinka powinna byc kropka
,,zaniemówiła" kropka
,,to, aż" niepotrzebny przecinek, to samo sie ma z ,,podchodząc,"
,,To ty, siostrzyczko? Czemu przez tyle lat nie dawałeś, znaku życia myślałam, że nie żyjesz? Kobieta się odwróciła i powiedział:" To ty, siostrzyczko? Czemu przez tyle lat nie dawałeś
(aś?)
żadnego znaku życia? Myślałam, że nie żyjesz. Kobieta
(to w koncu mezczyzna, dziewczynka, chlopak czy kobieta????)
się odwróciła i powiedziała:"
,,Ach to ty, Olu, nie poznałem cię." Ach, to ty, Olu. Nie poznałem cię.
,,Mamo kim jest ta pani? – spytała czteroletnia dziewczynka." Mamo, kim
,,Alinko to jest twoja ciocia przywitaj się ładnie. Ty Wojtusiu też." Alinko, to jest twoja ciocia. Przywitaj się ładnie. Ty, Wojtusiu, też.
,,Dzieci się szeroko od ucha do ucha uśmiechnęły Ola je przytuliła każde z osobna."
Dzieci się szeroko od ucha uśmiechnęły. Ola przytuliła je
,,może byś poszła z nami to spokojnie sobie pogadamy o dawnych czasach." może byś poszła z nami, pogadamy sobie o dawnych czasach?
,,Bardzo chętnie fajne masz dzieciaki. Po chwili cała czwórka siedziała, już w kawiarni." Bardzo chętnie, fajne masz dzieciaki. — po chwili cała czwórka siedziała już w kawiarni.
apropo tekstu: cholernie duzo bledow, tak na prawde prawie kazde zdanie je zawieralo. Ale mimo tego mozna przyjemnie poczytac sobie ta lekture. Czworeczka.
Komentarze (57)
Pasja Ritha fanthomas Nuncjusz, Pan Buczybór
Czyli jednak na końcu. I know it.
Pan Buczybór
następnym razem będzie każdy osobno wypisany
Margerita a ja przed ostatni :c to prawie jak ostatni, a miałem być w środku!
a ja jestem zadowolony.
fanthomas boś mnie wygryzł, niegodziwcze! :)
Margerita A ja?! Zapomniałaś o najwierniejszej fance... Jestem zawiedziona... Obrażona... To już koniec...
Violet
ale wiesz że Basia siedzi we więzieniu i wyjdzie za dwa lata
Margerita xDDDDDDDDDDDDD
Margerita Nie wiem. Nie wymieniłaś mnie... jest mi przykro teraz i nie wiem, jak teraz się odnajdę... :(
Violet
w następnej części zaproszeń będziesz na pierwszym miejscu
Violet M musi streszczenie ogarnąć dla nas
Margerita a co ma do tego Basia??? :D
PS. "Komórkę schowała do torebki wstała od biurka i już chciała wyjść, gdy rozdzwoniła się jej komórka spoczywająca w torebce." kocham to zdanie :D
TeodorMaj Nie no, genialne. Trzeba zapisywać takie cytaty.
Margerita Za późno, jestem zrozpaczona.
Joker nie pocieszaj mnie. Nic nie ukoi mego rozczarowania... Jakbyś się czuł, gdyby Cię pominęła ?
Violet o, kurczę! pominęła... :))
O nie! Dlaczego ten świat jest taki okrutny?!
Violet
Jest i zaproszenie dla Ciebie
Margerita, powiedz mi proszę, czy Basia to jest w tym więzieniu z ogrodnikiem? Pamiętam też tramwaj prywatny i kucyka z zoologicznego. Może jak byś wróciła do pisania Basi pociągnęłabyś wątek kucyka (skoro lubisz konie to kucyki pewnie też), i ogrodnika z tramwajem co miał tory budować w rezydencji :P
TeodorMaj
Nie z żadnym ogrodnikiem tak lubię konie, kucyki osiołki, muły tarpany
Margerita tarpanów już nie ma.
Violet
Wybaczysz mi od teraz od dziś będę pamiętała bo Cię umieściłam na czołowym miejscu
Margerita to już nie ja?
Margerita to już nie ja?
pasja
nie rozumiem?
Margerita Violet pierwsza w zaproszeniu?
Mar, żarty kochana
pasja
czemu na mnie nie zgłosowałaś nikt na mnie nie chce głosować
Margerita mam czas do czwartku. Spokojnie
Margerita zagłosuję, czas jest do 03 godz 21.00
pasja
a to wtedy tak
Margerita tak jest sporo czasu. Ale głosujemy według reguły, a nie sympatii
pasja o co chodzi z tym głosowaniem?
Violet O głosowanie na LBnR.
pasja Aha, dziękuję.
Violet możesz zagłosować na forum
Gregor czy to pytanie było do Ciebie? Farbowane lisie.
pasja nie fikaj
Kiedy rozwinięty będzie wątek z zjawiskami paranormalnymi?
Wracając do aktualnego rozdziału widze, że nareszcie odnalazła się siostra ( chyba, że coś przegapiłam )
Tak odnalazły się siostry które o swoim istnieniu nie wiedziały
szykuję niespodziankę związaną z wątkiem zjawisk paranolmalnych
Czyli to jest ten zapowiadany crossover? Może być ciekawie.5
dziękuję
Obowiązków, tak
Zapisałam, szefowa
Kuchnię, z impetem
miasta. Donna
Handlowego, ruchomymi
butikami, cały
dostrzegła Marię z dwójką dzieci. Kiedy
zaniemówiła z radości i podchodząc do nich zawołała
życia, myślałam, że
Kobieta odwróciła się i powiedziała
Olu nie poznałam cię
z nami, to spokojnie
Bardzo chętnie, fajne
No i ma siostrę Marię. Wyciągnęłaś jak z kapelusza nowy wątek. Brawo. Lecą gwiazdy.5
dzięki
,,- Agencja modelek w czym mogę pomóc? – spytała sekretarka." po 1 Spytała, po 2: ,,Agencja Modelek, w czym mogę pomóc?" Nie wiem czy dobrze napisalem piszac z duzej Modelki, decyzja nalezy do ciebie
,,Dzień dobry chciałabym rozmawiać z Ami Wilson." Dzień dobry, chciałabym porozmawiać z Ami Wilson.
,,Ojej dziś szefowej nie ma, ale proszę poczekać." Ojej... dziś szefowej nie ma, ale proszę poczekać.
,,Zaraz sprawdzę w terminarzu obowiązków tak więc pani Ami będzie jutro cały dzień nie ma wpisanych żadnych spotkań. Czy mam panią zapisać na jutro?" Zaraz sprawdzę w terminarzu obowiązków. Tak więc pani Ami będzie jutro cały dzień, i nie ma wspisanych żadnych spotkań. Czy mam panią zapisać na jutro?
Po 2 terminarz obowiązków? Zmien to na dziennik, kalendarz, czy cos
,,Zapisałam szefowa będzie pani oczekiwać." Zapisałam. Szefowa
,,Komórkę schowała do torebki wstała od biurka i już chciała wyjść, gdy rozdzwoniła się jej komórka spoczywająca w torebce. Pośpiesznie ją wyjęła naduszając zielony przycisk." Schowała komórkę do torebki. Wstała od biurka i już chciała wyjść, gdy rozdzwoniła się jej komórka spoczywająca w torebce. Pośpiesznie ją wyjęła naduszając zielony przycisk.
,,Olu czekam na ciebie w Centrum Handlowym." Olu, czekam
,,Eryka, ale nie odpowiadał chwyciła torebkę i czym prędzej wybiegła z gabinetu. Po schodach zbiegła, jak błyskawica minęła kuchnię z impetem otworzyła drzwi wejściowe i pobiegła w stronę miasta Donna z Milagros to obserwowały opalając się." odpowiadał. Chwyciła torebkę i czym prędzej wybiegła z gabinetu. Po schodach zbiegła jak błyskawica. Minęła kuchnię z impetem. Otworzyła drzwi wejściowe i pobiegła w stronę miasta Donna z Milagros. To obserwowały opalając się.
Tak na marginesie: w ostatnim zdaniu, powiedz mi prosze, o co kaman.
,,dwudziestu minutach dotarła do Centrum Handlowego ruchomymi schodami wjechała na górę przemierzając ogromny korytarz z butkami cały czas się rozglądając. W pewnym momencie dostrzegła." Centrum Handlowego. Ruchomymi schodami wjechała na górę przemierzając ogromny korytarz z butkami,
(nie ma czegos takiego jak butki, sa buciki)
cały czas się rozglądając.
,,Marię z dwójką dzieci," zamiast przecinka powinna byc kropka
,,zaniemówiła" kropka
,,to, aż" niepotrzebny przecinek, to samo sie ma z ,,podchodząc,"
,,To ty, siostrzyczko? Czemu przez tyle lat nie dawałeś, znaku życia myślałam, że nie żyjesz? Kobieta się odwróciła i powiedział:" To ty, siostrzyczko? Czemu przez tyle lat nie dawałeś
(aś?)
żadnego znaku życia? Myślałam, że nie żyjesz. Kobieta
(to w koncu mezczyzna, dziewczynka, chlopak czy kobieta????)
się odwróciła i powiedziała:"
,,Ach to ty, Olu, nie poznałem cię." Ach, to ty, Olu. Nie poznałem cię.
,,Mamo kim jest ta pani? – spytała czteroletnia dziewczynka." Mamo, kim
,,Alinko to jest twoja ciocia przywitaj się ładnie. Ty Wojtusiu też." Alinko, to jest twoja ciocia. Przywitaj się ładnie. Ty, Wojtusiu, też.
,,Dzieci się szeroko od ucha do ucha uśmiechnęły Ola je przytuliła każde z osobna."
Dzieci się szeroko od ucha uśmiechnęły. Ola przytuliła je
,,może byś poszła z nami to spokojnie sobie pogadamy o dawnych czasach." może byś poszła z nami, pogadamy sobie o dawnych czasach?
,,Bardzo chętnie fajne masz dzieciaki. Po chwili cała czwórka siedziała, już w kawiarni." Bardzo chętnie, fajne masz dzieciaki. — po chwili cała czwórka siedziała już w kawiarni.
apropo tekstu: cholernie duzo bledow, tak na prawde prawie kazde zdanie je zawieralo. Ale mimo tego mozna przyjemnie poczytac sobie ta lekture. Czworeczka.
detektyw prawdy Ty też poprawiłeś z błędami... Chociażby już pierwsze źle poprawiłeś...
TeodorMaj gdzie ten blad?
TeodorMaj gdzie ten blad?
detektyw prawdy Doceniam zaangażowanie.
Ciekawe jak dalej pociągniesz wątek z siostrą 5 :)
dzięki
Jak zwykle masa błędów, głównie z przecinkami.
"otworzyła drzwi wejściowe i pobiegła w stronę miasta Donna z Milagros" - nie znam takiego miasta.
Jak jest państwo San Eskobar to może być takie miasto?
Hm, może zrobi się z tego coś w stronę "Diabeł ubiera się u Prady"? ;)
dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania