Wpisany jest w nasze życie i czasem wraca, by znów odejść. Kiedy się zaprzyjaźni że strachem, to już niebezpieczny związek. Fajnie i wesoło opisalaś wygnanie smutku z życia.:-)
Noż, sama mi się buzia szczerzy, dwa razy przeleciałam. Gdzieś tam Zemstę słyszę, ale sie fajnie nierymuje, a mimo to rytm dziarsko trzyma. Bardzo, bardzo, bardzo świetne. Kupuję. Żadnych rat. Gotówka. Złota pięciopunktówka ♥♥♥
U mnie też zasiada, w szczytowej formie. Ostatnia strofa taka fest, wgl ladniutko uczlowieczyc tak Smutek. I mnie obezwładnia. I nadal cisza, kurwa Mac.
Komentarze (27)
kilka dni temu miałam zamysł napisania wierszyka o smutku.
ale strasznie mi się nie chce, więc dziękuję za wyręczenie xD
Ty leniuchu:p
Trzymam takiego znajomka w piwnicy. Czasami tylko wypuszczam go na zewnątrz. Fünf, Frau Ritha. Pozdrawiam
Grazie ówczesny :)
*Fräulein
Ok(ropny)
Ja z sierpnia, to od urodzenia panna :>
Wpisany jest w nasze życie i czasem wraca, by znów odejść. Kiedy się zaprzyjaźni że strachem, to już niebezpieczny związek. Fajnie i wesoło opisalaś wygnanie smutku z życia.:-)
Oj bardzo noebezpieczny... Dziękuję :)
Ostatnia zwrotka fenomenalna. Rytmicznie, rymowo i na temat. 5 :)
Enchanteuse, dziękuję ze opinię :)
Noż, sama mi się buzia szczerzy, dwa razy przeleciałam. Gdzieś tam Zemstę słyszę, ale sie fajnie nierymuje, a mimo to rytm dziarsko trzyma. Bardzo, bardzo, bardzo świetne. Kupuję. Żadnych rat. Gotówka. Złota pięciopunktówka ♥♥♥
Ależ moootomróweczko, dziękuję zecemocjonalny komentarz :))) Kłaniam się w pas <3
za emocjonalny*
Ritha, dobrze żenie dewocjonalny ;))
Szit, wróć, ja się nie żenie ...
Dlaczego nie kopnęłaś bo w jaja.
Nie można dotykać, bo by mnie wessał, jak dementor
Dawno już nie było u ciebie wiersza. Powrót Króla bym powiedział. Liryczna uczta najwyższej jakości. 5
Ej, lubię te Twoje motywujące komentarze Bucz
Ze smutkiem za pan brat, to nie jest dobry układ, szybka kawa i za drzwi, super, 5 :)
Dzięki :)))
U mnie też zasiada, w szczytowej formie. Ostatnia strofa taka fest, wgl ladniutko uczlowieczyc tak Smutek. I mnie obezwładnia. I nadal cisza, kurwa Mac.
Nie daj się, ej!
Bardzo osobiste.. Myslę że się uwolniłaś.. przynajmniej w tamtym momencie..:)
P.S Daję ci 6 bo to poczułem
Dzięki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania