Opowieści podręcznej
To nie starsza, majętna kobieta po menopauzie
urodziła dziecko dla syna w gejowskim związku.
Donosiłam w zawojach sari trójkę jedwabników
z pełni rozbłysku małżeństwa celebrytów.
Te dzieci nigdy nie zaznają straty matki pośród tego,
co będzie do uwierzenia w kurczącym się życiu.
Następne części: Opowieści podręcznej Opowieści z mchu i paproci
Komentarze (17)
Dzisiaj dużo jedynek leci ale ja daję 5🙂 z szacunku dla wszystkich biednych surogatek z Indii
Te kobiety z Bangladeszu, wielkiej szwalni tanich ciuchów /bawełna też z tamtąd/, pewnie tak zarabiają na posag córek.
No tak, a świat dalej się kręci wokół konsumpcji i z klapkami na oczach udaje że wszystko jest OK. Im więcej takiej poezji tym lepiej🙂
Catrina Uwielbiam idiotki narzekające na konsumpcję. Myślisz, że w Bangladeszu nie myślą tylko o konsumpcji? Z powodu biedy myślą bardziej niż ty. Ale pewnie chciałabyś socjalistyczną pomoc dla tych biedaków, bo innego pomysłu nie masz.
SwądSong, uwielbiasz swoje gówno, które wypisujesz
Grain, Prorokom często lżono, oto jego brzemię i jego osła-Mulata, który jest albinosem.
wikindzy Swan rzucił Graina dla osła?
osła albinosa oczywiście
Taratanga i wikindz, Następcy Starszego Woźnego i Lotosa. Level się zgadza.
Grain Z nimi też się puściłeś?
Grain Mamiłeś mnie opowieściami o bawieniu twoich wnuków wspólnie
SwanSong Ja nie pisałam kto o czym myśli a w szczególności co myślą ludzie w Bangladeszu o tym nie mam pojęcia..to trochę nielogiczne... wyjaśniłam tylko jeden z powodów zaistniałej sytuacji. Pozdrawiam
"Grain
Starszy Woźny 15.08.2021
grain
Oby nie było następnego spotkania z tobą."
Widzisz mendo, odpędzam się od ciebie od lat.
Nawet gdy nie kom. u ciebie, to i tak czegoś chcesz ode mnie.
Dupsko cie swędzi, cwelu.
Już mi brakuje słów na tego parcha.
NO!
Tytuł ukradziony z małym wyjątkiem
Nie, to jest cykl z tytułami filmów, pretekstami do wyrażenia własnego zdania.
Treść w niewielkim stopniu nawiązuje do filmu.
Tutaj podręczną jest macierzyństwo i tacierzyństwo.
A w tym tekście polemizuję z dwoma filmami.
Złoto dla zuchwałych
Nie pytaj, czy miłość wymagająca rozstania jest rozsądna.
Nie kochasz się ze mną bez skarpet, jak kiedyś na wydmach.
Doszło do zbliżenia kartonów. Po przeprowadzce
znalazły się obrączki, dzieci i doktorat z fizyki.
Moje rysunki z chmurką: czas nie ma znaczenia,
niektóre, skalne komiksy jaskiniowców przetrwały.
Złoto dla zuchwałych jest o zaobrączkowanych, krótkiej historii jednego małżeństwa.
Tak, małżeństwa Clinta z Tellym, niesamowita para z nich była.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania