.

.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Angela 29.09.2015
    Następny emocjonujący rozdział, mam tylko jedną uwagę, czasami gubisz myślniki przy dialogach. : ) 5
  • Slugalegionu 30.09.2015
    1) Wiem, że mi nie wybaczysz tak od razu. ~ Zjedzony d y w i z o n, droga Angelo.
    Resztę dam jutro, bo szkoła: p
  • KarolaKorman 01.10.2015
    Ciekawie prowadzisz to opowiadanie. Przez myśl mi przeszło, że Mija i Draco jeszcze będą razem:), dałam 5 :)
  • elenawest 01.10.2015
    Miło mi, że się podoba. A za błędy przepraszam.
  • Slugalegionu 01.10.2015
    2) Allerood, to miasteczko kupców, handlarzy niewolników, burdeli i wszelkiego dostępnego ścierwa. ~ Kupcy to ścierwo? Ja wiem, że oni kantują, ale muszą chyba jakoś wyżyć.
    3) Prosimy o możliwość noclegu, wymianę części utrudzonych koni i naprawę sprzętu. Jesteśmy utrudzeni długą podróżą, potrzebujemy odpoczynku. ~ Patrz punkt pierwszy.
    4) Nie wpuści nas. Musimy się wycofać póki jeszcze mamy czas. ~ To, co wyżej.
    5) Jesteście zdrajcami, a my tutaj nie lubimy takich, pomimo, że sami mamy wiele przestępstw na swoim koncie. Nie chcemy zostać przez was oszukani!..... ~ To, co wyżej plus wielokropek ma trzy kropki.
  • Numizmat 09.10.2015
    No i końcówka poprzedniej części lekko poprawiona :) Ogólnie bardziej mi się podobało niż wcześniejsza. Nie będę wytykać, co mi za bardzo nie grało , bo zawsze przerywasz w takich miejscach, źe w następnej części wszystko może być okej. Tutaj było to samo. Generalnie chodzi mi o dużą liczbę żołnierzy. Wytropienie ich jest dziecinnie proste, a zapewnienie pożywienia im oraz koniom raczej skomplikowane. Daję 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania