opowijscy sąsiedzi
Wiedzą opowijscy sąsiedzi
Kto czym się trudzi i czym śmierdzi.
Gdzieś się duch szacunku na opowi podział
Że nastąpił tak głęboki nienawistny podział.
Klan wykształciuchów nawołuje do banowania
Bo sam prócz bluzgów nie ma nic do przekazania.
Ponieważ nie dorównują katolikom ich inteligencji
Pogrążają się ciągle w umysłowej indolencji.
Powstał tu klub, wzajemnej słownej masturbacji
I tak się adorują od świtu, aż do późnej kolacji.
Sami siebie wg klucza, tu się skrzyknęli
I inicjały swoje w banach zamknęli.
SS,KK,P,SW,G,Ł,DM,WF i B, i, J, A, K
Jak też G, ic i L, do kultury mają się nijak.
To co tu się dzieje, to zorganizowane chamstwo
O wiele groźniejsze, niż uliczne chuligaństwo.
Możecie zabić ciało niewinnego człowieka
Ale już mściciel na was w piekle czeka.
(Mt 26,24), „lepiej byłoby dla tego człowieka,
gdyby się nie narodził”.
Nawet ‘G’ po czasie się zreflektowała
Jak zmasowane baty od trolli tu dostała.
Pozbycie się wrażliwości na piękno
Powszechny wulgaryzm, to ich piętno.
Nienawiścią pałać, potrafią wszystkie debile
Ale mało kto, potrafi zachować się mile.
Wyszydzanie Boga – czy wytrzyma próbę
To ryzykowne zachowanie na własną zgubę.
Ja kocham Boga miłością niezmienną
Bo dał mi Duszę Nieśmiertelną.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania