OO1 Ustalenia wstępne
Opowidjanie,
Po dzisiejszej rozmowie na pitolo urodził się taki pomysł, abyśmy napisali wspólnie książkę Koncepcja w istocie jest dość prosta.
Pierwszym etapem byłoby głosowanie dotyczące gatunku. Każdy chętny mógłby napisać w dedykowanym wątku na forum, preferowany gatunek, tytuł oraz w jednym zdaniu podwójnie złożonym zarys wątku głównego: np. “Żywa kometa”, komedia w s-f. Wystrzelony w kosmos astronauta, szuka drogi do domu przez galaktykę.
Głosowanie standardowo miałoby się odbywać na zasadach znanych z opowijskich konkursów, czyli każdy chętny rozdaje według uznania 3, 2, 1 pkt. Przechodzi oczywiście największa liczba punktów.
W drugim etapie zajmiemy się już fabułą. Piszemy kolejne rozdziały, oczywiście nawiązujące fabułą do tytułu, zarysu i poprzednich, napisanych już rozdziałów.
Każdy z chętnych musiałby wrzucać na swoim profilu tekst, rozpoczynając tytuł rozdziału znakami “OO1” (opowijska opowieść 1) i wstawiać link na forum. Po ustalonym wcześniej czasie robimy głosowanie i lecimy z następnymi rozdziałami, aż uzbieramy ustaloną liczbę rozdziałów.
Ostatni rozdział będzie musiał zakończyć wątek główny w taki czy inny sposób.
Jest jeszcze taki pomysł, że każdy uczestniczących w danym rozdziale (wrzucający swój tekst), może dokonać w zwycięskim tekście jednej dowolnej zmiany treści jednego dowolnego zdania. Nie miałoby to na celu korygowanie czegokolwiek na lepsze (choć również, czemu nie), a wprowadzenie chaosu do fabuły.
Do ustalenia jest zatem:
termin rozpoczęcia - startujemy od zaraz, czy czekamy, aż pojawi się większa liczba opowidjan?;
długość pojedynczego rozdziału (5k wyrazów, krótsze, dłuższe?);
całkowita liczba rozdziałów (15, więcej, mniej?);
czas potrzebny na napisanie (3 tygodnie, miesiąc, pół?);
czas potrzebny na głosowanie (tydzień?);
czy chcielibyśmy taką książkę wydać i jak mógłby przebiegać proces wydawniczy (tu oceniam, że jest największe pole do dyskusji).
Jak by to wypaliło, to szczerze nie mogę się doczekać efektu końcowego. Pourywanych wątków i nielogicznych przebiegów akcji, znikających postaci w niewyjaśnionych okolicznościach.
Chciałbym też ustalić, ile osób byłoby zainteresowanych taką zabawą, oraz czy macie jeszcze inne pomysły dotyczące przebiegu powstawania naszej wspólnej opowijskeij opowieści, więc wszystkie swoje myśli koniecznie zostawcie w komentarzach pod tekstem.
Yours truly
Poncki
P.S. Wątek na forum
https://www.opowi.pl/forum/opowijskie-opowiesci-prolog-w1607/
Komentarze (9)
Ale się uśmiałem przy "pourywanych wątkach, nielogicznych przebiegach akcji i postaciach znikających w niewyjaśnionych okolicznościach" :D
No powiedz, czy nie chciałbyś przeczytać takiej książki? 😁 Problem w tym, że jej nie ma i trzeba napisać.
Poncki, taka książka byłaby najbardziej jak życie :D
Kiedyś już cosik takiego było na opowi
Udało się?
Poncki przez jakiś czas zabawa była niezła :)
Biera to i uczę się interpunkcji :D
Rozumiem, że jest kolejny chętny 😃
Można w to jeszcze wejść? Ja bym o zetknięciu z patologią na urlopie, jakiś bohater przewodni mógłby jakoś się przewinąć pośród wydarzeń, jeśli taki bohater jest. Wysłałbym go chwilowo na Mazury.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania