orzełki
czapki z głów
orzełki na barykadach
jak kamienie w locie błyszczą
i gasną
jeden obok drugiego
chłopcy malowani*
krwią
i dziewczyny
z pośpiesznego kursu
dla sanitariuszek
szare jak popioły nad miastem
dokąd biegniesz Inka
przy Krzysztofie już Baśka
zamyka oczy
pod parasolem
od gorąca zapiekły
a lato tego roku było piękne*
wyszło na ulice z lasu zapachniało
wolnością
na chwilę
krótszą niż oddech
-
* chłopcy malowani - zapożyczone z piosenki żołnierskiej ''Wojenko, wojenko''
* a lato... zapożyczone od Gałczyńskiego, z wiersza "Pieśń o żołnierzach z Westerplatte"
Komentarze (365)
Betti→Ładnie napisałaś. Szczególnie ostatnia część. Pozdrawiam:)→5
Piękny hołd złożony powstańcom. Dziękuję betti.
Zaraz godzina ''W'' - trzeba było. Pamiętasz Inki: ''powiedzcie babci, że zachowałam się jak trzeba''
Dziękuję za obecność.
Pozdrawiam.
Betti, czy chodzi o Inkę Siedzik?
Danuta Siedzikówna ''Inka''
za taki wiersz betti masz od Misia 5 !
Dziękuję, Misiu.
czapki z głów
orzełki na barykadach
jak kamienie w locie błyszczą
i gasną
a lato tego roku było piękne*
wyszło na ulice z lasu zapachniało
wolnością
na chwilę
krótszą niż oddech
Dwa przepiękne fragmenty, plastycznie oddają tamtą rzeczywistość, aż się czuje oddech tego pachnącego lasem lata, kiedy zapanowała wolność. Betti, bardzo dziękuję za ten wiersz. Wspaniały.
Dziękuję, Bogumił.
Dziękuję, Bogumił.
Jesteś wielka.
Nie pisz tak, tak nie można. To nie pomaga w rozwoju.
Ok, tego nie było.
Dziękuję.
Ze wszystkich wierszy dedykowanych, ten chyba najprzyjaźniejszy. Nie jest przepompowany, nie jest przemądrzały. Jest bardzo ok.
Natomiast nie ukrywam, że daleko mu do druzgoczącej mocy sprawczej, jaką miała pierwsza zwrotka ostatniego.
Tam był nerw, tutaj wielki szacunek, podziw. Sam wiesz, co w duszy gra... w danym momencie.
Dziękuję, że przyszedłeś tutaj.
Pozdrawiam.
Tamtego raczej nei pobijesz. Niestety, jak mi sie wgra na coś sajko, to uuu, pani. Ciężko.
Canulas może i nie, chociaż kto wie, co w tej pustej głowie siedzi...
Pochylam się z szacunkiem. W dzisiejszych czasów nie mamy już bohaterów na miarę Inki...
Dobry wiersz.
Halmar, mamy piękną młodzież. Śpiewałaś dzisiaj już niezakazane piosenki? Ile tam było młodzieży - same orzełki. Na szczęście nie muszą się sprawdzać i niech tak pozostanie.
Dziękuję za komentarz.
Tak się składa, że na mojej ulicy jest placyk z pomnikiem upamiętniającym bohaterów, którzy zginęli, walcząc z gestapo w 1944 roku... Młodych ludzi niewielu... Nie licząc harcerzy...
Oby nigdy nie musieli się sprawdzać, walczyć i ginąć.
Pozdrawiam ciepło.
bettuniu droga, czy Ty, albo ten drugi osobnik maci dzieci, że śmiecie uzurpować sobie prawa do stwierdzania co
boli i jak potomstwo wychowywać należy?
Nie, tutaj poza Matką Angelą nikt nie ma prawa mieć dzieci.
betti zadałam proste pytanie, nie pytałam kogoś innego, tylko Ciebie i tamtego osobnika, więc?
A co Ciebie obchodzi czy mam dzieci czy nie? Pilnuj swoich.
To jest portal literacki, a nie towarzyski, więc zajmij się tym do czego ten portal został utworzony.
Tak jak wy? Nadal nie uzyskałam odpowiedzi, a to przecież tylko trzy literki, nic trudnego. Drażliwy temat?
Teorią na temat wychowania można sobie tyły podetrzeć, jeśli praktyki brak.
Ale w zasadzie odpowiedź już znam. Strach, jak bardzo żałośni jesteście w tym swoim pustym gadaniu.
Dobranoc.
Angela jakim prawem pchasz się w moje prywatne sprawy? To w ogóle nie powinno Ciebie obchodzić jak mnie nie obchodzi czy masz dzieci, czy nie. To Twoja sprawa, a nie użytkowników tego portalu.
Dobranoc
betti mówisz o ich wychowaniu, nie mając praktyki. Tak, to mnie obchodzi.
to trochę tak, jak gdybym była stolarzem i wypowiadała się na temat transplantacji serca.
Jesteś żałosna, naprawdę. Przecież Ty nic o mnie nie wiesz, więc skąd takie wnioski?
betti czy ciocia Angi cię molestuje?
betti z Twoich wcześniejszych wypowiedzi i z braku odpowiedzi na bardzo proste pytanie.
Gdybyś miała, wystarczyłoby napisać TAK bez szczegółów, bo one nikogo nie obchodzą,
a posiadania potomstwa nie ma co się wstydzić.
Nieposiadania też, tylko nie powinno się wtedy mądrzyć, ja tak naprawdę się gówno wie.
Z tom myślą Cię opuszczam.
Zostań w pokoju.
Angela ciociu to portal literacki a nie adopcyjny
Bogumił to jest komedia. Ja mam Angeli pisać czy mam dzieci, bo ona tak chce... można skonać ze śmiechu. Ludzie są tak prymitywni, że to aż boli.
może jeszcze rozmiaru biustonosza zacznie się domagać. Ach ta wścibska ciocia.
betti chciałam tylko się dowiedzieć, na jakiej podstawie budujesz swoje wypowiedzi, odnośnie
wychowania. Co w tym złego, gdybyś na przykład sześcioro odchowała, to może bym Cię o radę
poprosiła.
Angela powtarzam, TO MOJA SPRAWA, A NIE TWÓJ INTERES.
betti nie dziw się ciocia reprezentuje pewien specyficzny typ logiki, żeby rozmzwiać o mrówkach według niej trzeba być mrówką, żeby o prostytucji trzeba mieć praktykę w domu publicznym, żeby o bitwie pod Gruwaldem trzeba być rycerzem itd. Nie mieści jej się w głowie że można wnioski wyciągać na podstawie wiedzy bądź obserwacji
betti jak nie masz podstaw, buzie powinnaś trzymać zamkniętą. To proste, bo takie pierdolenie
głupot drażni i nie musisz krzyczeć, mniejsze literki też widzę : )
Baj
betti i powiedź temu osobnikowi, co sobie z teorią może zrobić : ) Próby dysponowania czymś,
czego nie mamy...
a nie mówiłem;)))
Ty jak nie posiadasz wiedzy odnośnie czyjegoś prywatnego życia, też nie powinnaś wyciągać żadnych wniosków. Proste?
dlatego pytam, a często brak odpowiedzi sam w sobie jest odpowiedzią,
i teksty tego indywiduum, które gdzieś czytałam "nasze dzieci". Jakie kurwa nasze?
już Ci raz pisałam, nikt normalny by się odpowiedzi nie wstydził, no chyba, że Ty nie...
Angela to moje życie, nie Twoje. Ty możesz tutaj przynosić dzieci, męża, matkę, ojca - całą rodzinę. Mnie to nie obchodzi. Dla mnie to jest portal literacki i ja przynoszę tutaj poezję. Rodzina jest dla mnie święta, nie do wycierania gęby na portalach. Zrozumiałaś?
Ty nie wiesz, co mamy, a czego nie. A my na portalu literackim, nie jesteśmy zobowiązani do udzielania odpowiedzi na temat prywatnego życia. Czy jesteś na tyle ograniczona, że te fakty do Ciebie nie docierają?
ale mądrzyć się już możecie w kwestii ich wychowania? "na portalu literackim"?. Czy Ty nie widzisz,
jak bardzo się zapętliłaś?
A publika bawi się wybornie : D
To co napisałem wyźej Wedlu cioci jak nie jesteś myszą nie masz prawa napisać słowa o myszach.
Angela temat dotyczył pedofilii. Stwierdziłam, że trzeba mieć z dziećmi dobry kontakt, poświęcać im czas i uwagę, a nie bawić się w romanse i zostawiać dzieci samym sobie, bo wtedy szukają ''przyjaciół'' w necie. O tych ''rewelacjach'' można przeczytać w prasie, usłyszeć w tv. To nie są jakieś ściśle tajne informacje, dostępne dla wybranych.
Ty na tej podstawie wyskoczyłaś z żądaniem informacji na temat mojego prywatnego życia. Gdzie logika?
betti jednak teoria daleka jest nadal od praktyki, np: dobry kontakt z nastolatkiem w fazie buntu?
Książki niewiele Ci powiedzą, bo każdy przypadek jest inny, dlatego byłabym na Twoim miejscu
ostrożniejsza. Powtórzę się, chciałam wiedzieć tylko, czy poza prasą i TV masz podstawy, bo tak
pierdzieć po próżnicy może każdy, a jak co o czego przychodzi...
Wkurzają mnie gdybania typu: bo ja bym, bo powinno się...
Na tym kończę, a Ty to sobie przemyśl.
Angela Ty sobie przemyśl swoje zachowanie. Nie masz prawa od nikogo na portalu literackim żądać informacji na temat prywatnego życia. Pomijam, że jest to niekulturalne i w złym świetle stawia Twoje wychowanie, ale świadczy o Twoim braku szacunku dla drugiego człowieka. Kilkukrotnie zwracałam Ci uwagę na niestosowność zachowania, a Ty nadal z uporem maniaka drążyłaś temat. Zastanów się nad sobą...
Spokojnej nocy.
betti sorka, nie mam sobie nic do zarzucenia, to chyba nie jest temat drażliwy. Tomciowi jakoś
uwagi nie zwracałaś, kiedy z uporem maniaka wypytywał wszystkich o preferencje polityczne,
a to też obszar prywatny, ale są równi i równiejsi, prawda?
Ja się Ciebie nie pytałam o żadne szczegóły, tylko jakie masz prawo by pouczać innych w kwestii
wychowania, nie uznaję tego za naruszenie prywatności. Ty mi walisz, że jest prasa i tv,
z czym do ludzi? Idąc tym tropem, wieloletniego hodowcę, np: myszy, też będziesz pouczać,
bo program w tv obejrzałaś? Tak coś czuję, że na śmieszność byś się naraziła jedynie.
Kręcisz się w okół własnego ogonka.
Angela jeżeli ktoś pyta, a ktoś chce odpowiadać i opowiadać o swoim życiu, mnie nic do tego, ale jeżeli ktoś nie życzy sobie takiego wścibstwa, to należy ten fakt po prostu uszanować, a nie żądać wręcz odpowiedzi. Ty się domagałaś, nie patrząc na to, że nie mam zamiaru mówić o mojej rodzinie. Tobie nie chodziło o ''fakty'' tylko o moje prywatne sprawy. Z jaką radością pisałaś, że nie mam dzieci, chociaż nic na ten temat nie wiesz i równie dobrze mogę mieć drużynę piłkarską z kilkoma rezerwowymi, ale to nie zmienia faktu, że nie zamierzam pisać Ci o tym.
Zachowujesz się skandalicznie. Zero kultury.
betti co jest złego w pytaniu o to jakie masz podstawy, by dawać komuś rady? Przecież jak idę
do specjalisty, oczekuję że ma dyplom by mnie poprawnie zdiagnozować. To proste, wystarczyło
napisać, że masz doświadczenie i nikt by nie dociekał. Tyle, a Ty od razu skaczesz, jak by Cię
szpilką kuli
Szkoda czasu na Ciebie, przypadek nieuleczalny i drażliwy.
Po pierwszej, trza spać.
Angela przeczytaj wyżej... Ty pytałaś grzecznie? Wolne żarty. Ty [nie wiem z jakich powodów] uznałaś, że nie mam dzieci i nie mam prawa wypowiadać się na temat macierzyństwa. Ten temat już kiedyś był tutaj poruszany... Chciałaś wytknąć mi brak wiedzy praktycznej, a w sumie nie wiesz, czy mam dzieci, czyli zaatakowałaś w ciemno, bo uznałaś, że masz prawo jako Matka Polka.
I nadal drążysz temat, bo nadal nie wiesz i kręcisz się wokół swojego ogonka.
Żałosna jesteś. To tak jakby człowiek nie miał prawa wypowiadać się na żaden temat, jeżeli nie jest w jakiejś dziedzinie ekspertem, a to, że powołuje się na jakieś informacje ogólnie dostępne, nie ma znaczenia, bo Angela tak powiedziała.
Brak słów.
Ciociu Angi daj już sobie spokój.
A Boguś jak rycerz broni twierdzy potwora yetti. A i yetti w te pendy leci Bogusiowi pomóc.
Zgrany duet. Jak H i MM dwa czuby.
Tylko czy aby na pewno duecik xD
Boguś jakie fajki palisz, bo widać na stoliku popielniczkę.
Mam nadzieję, że nie jesteś z tych w swetrach, z grubymi okularami przy komputerze stacjonarnym:
- Cześć, jestem Wojtek i też mam 14 lar xD
Palenie zabija xD
Albo na temat, alb proszę iść w pole i zrywać maliny... gorzkie żale nie interesują mnie.
Zbiór po wielokroć wykorzystywanych aluzji, oprócz zaznaczonych pierwsza strofoida aż prosi się o gwiazdkę (Testament mój - Słowacki).
Inka (Danuta Siedzikówna zapewne) nie brała udziału w Powstaniu.
Podsumowując - błąd rzeczowy z Inką, zlepek motywów, brak twórczej myśli autorskiej. Tym Bohaterom należy się jednak coś więcej, niż nie przymierzając niemal: kopiuj - wklej.
2-
:D Angela, pomyśl. Betti non stop pisze, więc nie może mieć dzieci, chyba że bardzo dorosłe, bdb wychowane, nie wymagające rozmów, odciągania od sieci, itd.
''Inka'' brała udział w Powstaniu proszę pogrzebać w historii.
Nawiązanie do Słowackiego, rozbroiło mnie jak Armia Ludowa AK.
A kiedy będziemy ''tworzyć'' listę moich kochanków?
Instytut Pamięci Narodowej będzie na pewno wdzięczny za informację o udziale Inki - Danuty Siedzikównej w powstaniu warszawskim, nie tylko ja. Proszę o wskazanie źródła.
Oczywiście, że jest nawiązanie do 'kamieni przez Boga rzucanych na szaniec", nikt mi nie wmówi, że oryginalna myśl autorska zbudowała treść 1. strofoidy. Wszyscy czytali w szkole i Testament mój" i Kamińskiego "Kamienie na szaniec".
Może wtedy, kiedy będą ku temu choć skąpe ślady w komentarzach :D
Być może w strumieniu komentarzy moja prośba o wskazanie źródeł/źródła nie została zauważona, więc ponawiam. To szalenie interesujące, tak znana postać musi mieć udokumentowane dane w życiorysie.
konfiguracja w powstaniu warszawskim walczyła Jadwiga Krzyżanowska pseudonim Inka. Danusia SIEDZIK walczyła na Podlasiu i Pomorzu, zginęła zamordowana przez ub w Gdańsku. Szkoda że o tym nie wiesz.
Bogumił - o Ince (Danusi) non stop pisze Betti.
A co ma wspólnego zamordowanie jej przez ubeków do Twoich prób ratowania niewiedzy autorki wiersza, przepraszam, ale nie wiem. Pokrętna logika.
Czekam na wyjaśnienia Betti, nie adwokata.
konfiguracja zamordowano ją na kilka dni przed osiemnastką. To był mord sądowy bo nawet bolszewickie prawo zabraniało skazywać na śmierć niepełnoletnich.
konfiguracja to sobie czekaj tatko latka
konfiguracja wyjaśniłem ci bo wydaje się że to ty nie wiesz jak było naprawdę.
A wiesz co powiedziała Jej Matka Eugenia zanim Ją zamordowano? Zemstę zostawcie Bogu. dlatego Inka opatrywała rany przyjaciół i wrogów (milicjantów).
Nie mam najmniejszego zamiaru - odpowiadać. Fakty są ogólnie dostępne w necie, więc historii uczyć - nie będę.
konfiguracja otóż to a pięciu milicjantów i tak zeznawało że latała z nożem w zębach i rozstrzeliwała ubeków. Dopiero po wielu latach odwołali te kłamstwa. Ona uszielała pomocy medycznej także rannym ubekom.
Arogancja mielizn - klasyka.
Bardzo śmieszne...
W ogóle czytanie ze zrozumieniem kuleje. Błąd rzeczowy i buta. Zabawny i upiorny brak samokrytycyzmu.
konfiguracja sam jesteś arogancki i butny
Mówiła jak człowiekowi ''ten balonik kiedyś pęknie'' i co zostanie?
mówiłam - korekta
Kto prawdę mówi, nie kręci. I nie pęka.
betti Bogumił co wy wypisujecie matoły!
Przypisy
Danuta Siedzikówna[ właśc. Danuta Helena Siedzik ps. „Inka” (ur. 3 września 1928 w Guszczewinie, zm. 28 sierpnia 1946 w Gdańsku) – sanitariuszka 4. szwadronu odtworzonej na Białostocczyźnie 5 Wileńskiej Brygady AK, w 1946 w 1 szwadronie Brygady działającym na Pomorzu, pośmiertnie mianowana podporucznikiem Wojska Polskiego.
Jadwiga Krzyżanowska podczas obrony stolicy była lekarzem w 1. Szpitalu Okręgowym, a po jego zbombardowaniu została ewakuowana wraz z rannymi do szpitala na Uniwersytecie Warszawskim prowadzonego przez prof. Edwarda Lotha, następnie - po zniszczeniu go przez bomby - ewakuowała się z grupą rannych do Szkoły Powszechnej przy Alei Szucha. Placówką tą kierowała samodzielnie, przy pomocy dr Stanisława Kmity (późniejszy profesor laryngologii) oraz pielęgniarki Magdaleny Suszczyńskiej. Po spaleniu i tego szpitalika - zorganizowała przeniesienie ocalałych rannych do podziemi Ministerstwa Wyznań i Oświecenia Publicznego w Alei Szucha 25 (w latach okupacji siedziba Komendanta Policji Bezpieczeństwa i SD - potocznie nazywana komendą Gestapo). Podczas przenoszenia rannych została ranna w nogę, jednak w szpitalu pozostała do kapitulacji Warszawy.
Gregory
Jadwiga Krzyżanowska ''Inka''
Miejsce koncentracji na godzinę „W”
Nie dotarła do wyznaczonego punktu i jako sanitariuszka "Inka" stawiła się w najbliższym Punkcie Sanitarnym przy ulicy Wilczej 7, przygotowanym przez Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek od Cierpiących.
W moim wierszu jest ''dokąd biegniesz Inka przy Krzysztofie już Baśka''
Czy coś jeszcze jest ''niepojęte''?
betti ty tworzysz nową historię
pamiętasz kabaret z córką leśniczego?
Gregory tak, to jest ''nowa'' historia... można skonać ze śmiechu...
betti puknij się mocno
w rodzinie wszyscy zdrowi?
:) Z komentarzy początku wątku:
Ja: "Inka (Danuta Siedzikówna zapewne) nie brała udziału w Powstaniu. "
betti: "''Inka'' brała udział w Powstaniu proszę pogrzebać w historii. "
Dziecinada. Ja do pracy, wy do piaskownicy.
Miłego dnia, dzieciaczki.
konfiguracja ''Inka'' brała udział w Powstaniu... gdybyś sobie ''pogrzebał'', to byś wiedział i nie musiał pytać, ale skoro było za to trudne, to myśl, co chcesz... co mnie obchodzi czyjaś ignorancja...
konfiguracja ale jaja
betti nie ośmieszaj się jeszcze bardziej
Gregory ja się ośmieszam, czy Wy - niewiedzą?
betti beton do entej potęgi... trzeba być przyzwoitym aby się przyznać do błędu, a ty uparcie tkwisz w swojej niewiedzy
Gregory każdy inteligentny człowiek, kiedy napisałam, że ''Inka'' brała udział w Powstaniu sprawdziłby, co ta betti pisze... i znalazłby, ze faktycznie - brała. Tylko ciemnota, nie robi tego i trwa przy swojej głupocie. Ale, co kto lubi...
betti
betti 4 dni temu
Danuta Siedzikówna ''Inka''
teraz Jadwiga Krzyżanowska... ona miała dwa oblicza
Gregory - były dwie "Inki" - Siedzikowna i Krzyżanowska. Pierwsza nie miała związku z Warszawą, druga owszem. Ot cała tajemnica "sporu".
Tjeri no to teraz jestem już w domu i mogę spokojnie iść do pracy
Gregory siema! ;)
akwamen siema
pacz co te betony wypisują
akwamen lecę do pracy baj
Gregory zerkne ale dziś też mam pilne oddania
betti jeszcze w ostatniej chwili... Doktor Josek to był pseudonim Jadwigi Krzyżanowskiej
Więc nie siej propagandy i się poducz trochę
Gregory - sprawdź jeszcze Jadwigę Krzyżanowską (a nie Janinę) :D
Tjeri masz rację biję się w pierś. I dzięki za wyjaśnienie. Bo profesor betti tego nie umie wyjaśnić. Wyżej sama wprowadziła ludzi w błąd wpisując Danuta Siedzikówna ''Inka''
A wystarczyło wyjaśnić.
Dzięki człowiek cały czas się uczy
Gregory :)
Gregory - większość myli te dwie Inki, scalając niejako ich życiorys w jedno. Siedzikówna to "ta" Inka zamordowana po wojnie. Krzyżanowska zmarła zaś kilkanaście lat temu.
Gregory jesteś cymbał, taka prawda. Nie muszę wyjaśniać, jak ktoś musi wiedzieć, to niech sobie sprawdza...
Wchodzi Boguś na jakikolwiek portal i pisze:
-Cześć jestem Wojtek, mam 14 lat....
I czyta:
-Ja też jestem Wojtek i mam 14 lat.
-I ja też.
-I ja.
Hahaha.
Hahaha.
Hahahaha.
yetti nie ma dzieci.
Ma wnuki.
Tysiące km od siebie.
Widuje je na snapchacie.
Od czasu do czasu.
yetti mogę być twoją przyszywaną wnuczką, chcesz xD
Hahaha.
Powiem ci, kiedy mam urodziny, imieniny.
To jak yetti, będziesz moją babcią?
Hahahaha.
:]
Nie, pani Kasiu, nie sądzę, że mogłabym mieć tak głupie dziecko albo wnuczkę... to nie ta rodzina.
Ja szczerze współczuję tym dzieciom takich matek i ojców.
''Fajni'' prawda?
yetti nic nie wiadomo.
Ty jako osoba religijna nie masz prawa odrzucać człowieka z powodu jego ułomności.
Wstydź się.
Ty, również Boguś.
Ciociu, jak tam się czujesz po lekturze o pedofilii wśród aktorów? Przestaniesz oglądać telewizję, chodzić do kina, oglądać filmy na yuoutube? W proteście. Teraz nie musisz już udawać, że nie wiedziałaś. Wyobrażasz sobie te biedne dzieci, rzucone jak worek ziemniaków na kanapę i gwałcone przez aktorów, reżyserów, autorów scenariuszy. Czy nie żal Ci ciociu. A jakby tak Twoja córeczka, albo synuś to byli?
Bogumił a co byś powiedział na czysty, nowiuśki kaftanik?
Co ty na to Boguniu?
Odpocząłbyś :)
Ciociu, a cioci ulubiony reżyser Wajda faszerujący dziewczynkę czternastoletnią narkotykami, wysyłający ją nagą do łóżka na oczach całej ekipy kręcącej film, z kilka lat od niej starszym aktorem, to uważasz, ze to w porządku? A jakby tak Twoja niewinna córeczka była na jej miejscu? Sprzedałabyś ją za rolę w filmie i przepustkę do sławy? Nie, ty tego byś nie zrobiła. Nie ty, taka dobra.
Ale i tak na zawsze pozostaniesz moją kochaną ciocią.
Bogumił syf w Hollywood wszyscy znają lepuej, czy gorzej.
Ale to są zwykli ludzie.
Nie są predysponowani do głoszenia nauk Jezusa.
Czy Jezus gwałcił małe dzieci?
Czy w jego naukach są frazy nakazujące zbliżenia z maluchami?
Ksiądz, jako duchowny powinien być ponad maluczkich. Powinien być przykładem jedności z bogiem.
Twój przykład z Hollywood o kant dupy można potłuc.
Ciociu, jak będziesz oglądać Park Jurajski, Awatar, to przypomnij sobie o ofiarach tych reżyserów.
Boguś ty o wszystkim, tylko nie o twoich ukochanych księżach.
Prwnie ciebie już nie chcą, bo za stary jesteś :(
Aisak w holywood nie są zwykli ciociu, to byżyszcza miliardów, ich filmy traktowane są jak rzeczywistość objawiona, to elita tworząca komitety poparcia dla różnych Obamów, Komorowskich. Ludzie im wierzą, bardziej niż sobie samym. To nie są zwykli ludzie ciociu. Czemu nie pochylasz się nad tysiącami ofiar tych padalców? Dlaczego jesteś taka nieczuła? Dlaczego ciociu?
Przykro mi pani Kasiu, dla '' ułomnych z wyboru'' w mojej rodzinie nie ma miejsca. I religia nie ma tu nic do rzeczy.
Ułomny z wyboru...
Wszystko jest takie proste i oczywiście?
Skąd pewność, kto siedzi po drugiej stronie szkiełka?
Może ta osoba ma zespół schorzeń, przez które posyrzegana jest tak a nie inaczej.
Wstyd!
Znajdę sobię inną babcię xD
Uwaga!
Idę, albowiem burczy mi w brzuszku xD
A ten pedofil polski był w komitecie poparcia pana Komorowskiego, pląsającego po krzesłach w Japonii, ciociu, jakie to wystawia mu świadectwo, temu panu Komorowskiemu, że był popierany przez takiego padalca. Zapłacz nad ofiarami tego pana.
Bogumił nie wiem, o kim piszesz. Nie chcę wiedzieć.
Pedofilia w kościele katolickim!!!
Przymykasz oko na "swoich", Boguś...
Żal.
Aisak pan Andrzej.
Bogumił nie znam.
Pani bije tutaj rekordy głupoty i chamstwa. Powinna znaleźć się pani w Księdze Rekordów Guinnessa. Na portalu literackim takie ''coś'' to wybryk natury
Możesz mnie zgłosić, chętnie przyjmę kilka stówek xD
Pedofilię widzi pani tylko w kościele, w każdym innym miejscu nie krzyczy pani i nie ubolewa... ot wybiórczość imponująca i empatia dla pokrzywdzonych godna szacunku.
Trzeba myśleć co się pisze, a nie jak oderwana od rzeczywistości. Jest pani ateistką, a nikt tu więcej od pani nie pisze o Bogu. Normalne?
Ja cię kręcę! hi, hi a wy ciąglę napieprzacie o jednym i tym samym w koło.... ha, ha, ha świt są, zmierzch są, noc są, południe i przedpołudnie a nawet popołudnie są.... hłe, hle, hle
Nie macie rodziny? Nie potrzebujeta odwiedzić kogoś? Usiąśc z kim przy stole? .... obiad dla bliskich przygotować ? do restauracji, czy innej kawiarni chłopa swego czy kobitę wyciągnąć? Pójść na spacer ? Spać? Kochać sie ? Pobyć z bliską osobą?.... he, he heJprl, gdzie czas dla rodziny, ukochanych ,na pracę, na odpoczynek? albo do kościola jakiego poszli..... klawiatura to wasze jedyne życie? opamiętalibyście się tytani wirtualnej rzeczywistości, krolowie lapków i kompów. hi, hi, hi przez ten czas klepania wciąż o jednym to byśta powieść napisali, piniądze może jakie zarobili... podziwiać czy płakać hi, hi, hi
Akwamaryn, mój Tyś jest :*
Halmar chcialabyś hi, hi, hi
buzi daj, chytrusie :*
Komu to piszesz? Ja tam wczoraj wieczór spędziłam bardzo miło, w restauracji właśnie...
betta tiaaaa z lapkiem albo telefonem na stoliku hi, hi, hi
akwamen chyba żartujesz... albo nie wiesz o czym piszesz.
Elko, przecież on żartuje :)) Sam przecież wytrzymać bez nas nie może (szczególnie beze mnie he he) :)
To niech tak żartuje, żeby i inni mogli się pośmiać, wtedy jest dobry żart.
hi, hi, hi
akwi napisz coś ładnego tylko nie takiego żebym się musiał po tym orzejechać
Boguś przejechać sie możesz, ręką... po blacie hi, hi, hi
Ty lepiej napisz jakiś erotyk, tylko normalny, a nie oparty na patologii... lubię czasami poczytać. Tylko, żeby był jakiś zadziorny, trochę humoru... niby przecież masz.
Elko, dzisiaj opublikowałam zabawny, chociaż nie erotyk :))
Bettonek kłamczuszko piszę co chcę, kiedy chcę i dla kogo chcę.... hi, hi, hi
a jak chcesz poczytać to w sieci dużo jest erotyczkowych romansidelek i takich tam ha, ha ha złośliwino ma ulubiona hi, hi
akwamen myślałam, że się nudzisz... ja pasjami za tym gatunkiem nie przepadam, ale jak subtelny, to mogę przeczytać.
Halmar Ty pewnie jak zwykle, z jednym osobnikiem w roli głównej... a dla mnie to już zbyt niestrawne.
betti nie możesz.... hi, hi, hi
a narazie sie, trochę nudzę, wiec przyszedłem ci potowarzyszyć me pinokio zlociutkie hi, hi, hi
akwamen tyś taki znawca erotyki, nie daj się prosić. Połączysz przy tym przyjemne z pożytecznym.
Elka, nieee... Nie powinno się źle pisać o nieobecnych :)
Halmar, daj mi spokój, proszę.
jaki tam znawca hi, hi , przeczytzkaała kawalek i już mnie znawcą uczynila hi, hi hi naiwniaczka ha, ha, ha
Elko, ale ja przecież grzecznie z Tobą rozmawiam... Czemu jesteś dla mnie taka niedobra :( Wczoraj chcialaś rozmawiać, a dziś mnie przepędzasz :(
akwamen ale jaki kawałek... trójkącik pierwsza klasa... patologii.
Halmar wczoraj obraziłaś kogoś, kogo bardzo lubię, zwróciłam Ci uwagę na niestosowność zachowania, czy to ''rozmowa''? Poza tym rozmowa z Tobą kręci się wokół jednego: Twojego szaleństwa, a to znudziło mnie na maksa. Bez urazy.
Elko, przecież wczoraj Ci wyjaśniłam, że nie było w mojej wypowiedzi nic obraźliwego, gdyż tę osobę bardzo lubię i szanuję... A co do mojego "szaleństwa", cóż... Staram się wyjść z tego :)
Halmar bajki piszesz... byłaś zła na refluksa, za pisanie o Mirku, więc chciałaś dojechać tak, jak teraz pilnujesz Ewy... prymitywne gierki i mnie w nie - nie wciągniesz. Zapomnij!
Elko, ja naprawdę się staram być lepszym człowiekiem niż ci, co mnie skrzywdzili :(
Modlę się za nich codziennie...
Halmar może kogoś przekonasz... ale ci, którzy Ciebie znają wiedzą, że skrzywdzić to Ty się nie dasz, nie ten typ.
Elko, a jednak komuś się udało..
Halmar nie, facet Ciebie nie chciał i tym uraził Twoją próżność, gdybyś coś dla niego znaczyła, to żadna Tjeri ani sztab grafików komputerowych, nie oderwałoby jego od Ciebie. Ty nie możesz pojąć, że on może Ciebie nie chcieć i tu pies pogrzebany. Będziesz winy szukała we wszystkich, tylko nie w sobie. Prawda jest taka, że nie tylko Ty portal literacki traktujesz jak randkowy, inne kobiety też, dlatego faceci mogą wybierać i... zmieniać.
Elko, nie znasz sprawy, więc nie wiesz, jak to wszystko wyglądało... Zupełnie nie tak.
Ale ja nie o tym. Wspomniałaś, że pilnuję tu Ewy. Tak, pilnuję. Ale nie w tym sensie, o jakim myślisz. Ewa padła ofiarą pomówień i to ja walczył am w jej obronie, kiedy rzuciło się na nią stado wściekłych psów. To ja zapewniłam jej bezpieczny azyl, ja ją wspierałam. Nie Mirek ani Tjeri, którzy teraz robią sobie z niej marionetkę. Oni nawet nie kiwnęli palcem w jej sprawie, kiedy ją opluwano na forach i na fb. Tylko ja się za nią wstawiałam, walczyła i narażałam własny tyłek.
Brawo.
Głośno i wyraźnie tak, aby każdy wiedział.
Orwnie puchaczowi ukradło opowiastku i dlatemu puchacz kopnął w dupę.
Jednak dla mnie zbyt dosłownie.
A przyjaciół to podobno w biedzie...
E, yetti i przyjaźń, jak ono by każdego w łyżce octu utopiło.
Halmar, ukradliście obywatelu bajkę, ale ci współczuję.
Jak oddacie bajkę będzie po dawnemu.
Teraz to ty mój wróg.
Idę.
Nie wołajcie, nie przyjdę.
Halmar i z troski opowiedziałaś wszystkim o tych podejrzeniach o plagiat? Kochana jesteś. Bezinteresowna. Dusza człowiek.
Parodia po prostu.
Elko, przecież powiedziałam, że to były podłe kalumnie, dlatego walczylam w jej obronie. Nie dlatego, że ja lubię, tylko z przyzwoitości.
Poza tym pamiętam tę ''aferę'' i nie było to wcale takie nagłośnione, ot ktoś ją oskarżył, bo coś tam było podobnego do kogoś tam. Tłumaczyła się, że to przez przypadek, bo nie sprawdziła w necie... i rozeszło się po kościach. A Ty teraz tworzysz z tego magazyn kryminalny.
Ogarnij się, bo wstyd.
Trzeba umieć oddzielić własne sympatię i antypatie od jawnej niesprawiedliwości. Z podlymi plotkami należy walczyć...
Halmar to order Ci się należy... uśmiechu.
Elko, jestem psychologiem terapeutą nie tylko z wykształcenia, ale z powołania przede wszystkim. Pomaganie leży w mojej naturze. I zawsze reaguję, gdy komuś dzieje się krzywda. Dlatego jest mi przykro, że teraz robią z niej swoją marionetkę... Wiele osób odwróciło się ode mnie po tym, jak wzięłam ja w obronę. Taką poniosłam cenę za uczciwość i odwagę. Inni woleli schować głowę w piasek - ci, którzy teraz tytułuja się jej przyjaciółmi.
Halmar to gdzieś Ty się tej psychologii uczyła, kiedy Ty o psychice ludzkiej nie masz zielonego pojęcia? Teraz to na maksa mnie rozbawiłaś...
Pani psycholog pozwoliła sobie, żeby facet idiotkę z niej zrobił, mało tego opowiada o tym wszystkim na każdym portalu...
Opowiada też, że kiedyś stanęła w czyjejś obronie... nie, to po prostu odlot.
Elko, wczoraj już Ci mówiłam: nie mam już nic do stracenia. A kobieta, która nie ma nic do stracenia jest bardziej niebezpieczna niż stado wściekłych psów :)))
Ponad pół roku byłam w głębokiej depresji, dopiero teraz zaczynam dochodzić do siebie. Niestety, zmiany w psychice są nieodwracalne :)))
Halmar nie pisz więcej o psychologii, bo to taki żart, na który nikt, kto się odrobinę zna - nie pójdzie.
Nie ma co się ośmieszać, kiedy i tak ''król jest nagi''
A żeby było śmieszniej, osoba która się do tego przyczyniła, szydzi tu ze mnie publicznie (chodzi o osobę, której nick zaczyna się na T) :)
Sama doprowadziła mnie do załamania, a teraz szydzi, że jestem wariatką, chorą psychicznie osobą - czy to nie szczyt cynizmu?
Halmar tutaj najbardziej to Ty szydzisz z siebie - nie zauważyłaś?
bettonek hi, hi co ty tam wisz o życiu hi, hi, hi zakonniczko złota ha, ha,
Elko, jak już wcześniej mówiłam: nie mam już nic do stracenia. Nigdy w życiu nie spotkałam się z taką podłością. Myślałam, że jestem całkiem uodporniona, bo z różnymi gadami na co dzień mam do czynienia... Ale na coś takiego nikt nie jest przygotowany - nóż w plecy. I ona nazywała mnie przyjaciółką... Siostrą...
Kobiety są najpodlejszymi gadzinami na świecie...
Oooo melodramatu z przyjaciołkami i doradczynią w tle ciąg dalszy hi, hi, hi
Akwamaryn, czytaj i ucz się :)))
Mam kilku przyjaciół, a wśród nich jest tylko jedna kobieta. Wyjątkowa. Szczera, bezpośrednia, bezkompromisowa. Bardzo pomogła mi, kiedy przechodziłam załamanie. Modliła się za mnie, wspierała, kopała w tyłek, kiedy upadałam i nie mogłam się podnieść. I wiesz, Elko, ona wciąż mi powtarzała, to co Ty dziś mi napisałaś: że nie można traktować portalu literackiego jak randkowego. Bo zaiste, osobliwe indywidua tu się trafiają. I ci, którzy wydają się wspaniali, mogą tak naprawdę okazać się najgorszymi szujami. W internecie łatwo jest założyć maskę i odgrywać role...
Przez faceta, Ty nie masz już nic do stracenia, a co on jedyny na ziemi? On kpił z Ciebie, śmiał Ci się w twarz, a Ty dla kogoś takiego robisz z siebie ofiarę? To tak jak faceci biją kobiety, a one uparcie przy nich, bo tłumaczą sobie, że to z miłości... Nie ma nic gorszego od miłości starej baby.
Elko, najgorsze jest to, co zrobiła ta kobieta. Jak kobieta może zrobić takie świństwo drugiej kobiecie?
Ubzdura sobie taka, że to już ostatnie co jej się w życiu przytrafiło i tkwi przy tym, choć ośmiesza się... to dramat prawdziwy.
Halmar masz rację. I mogą kraść cudze utwory np :(
I oczywiście, masz rację: żaden facet nie jest tego wart, żeby wchodzić w rolę ofiary...
Elko, ja to wiem.
Halmar w miłości i w wojsku wszystkie chwyty dozwolone... nie słyszałaś o tym? Poza tym, to tak częsty przypadek, że nawet nie warty wzmianki. Choćby przykład pana Tomasza Lisa, głośny na całą Polskę, a Ty jakbyś pierwszy raz o czymś takim słyszała... Śmieszne.
Wiem, że to śmieszne i żałosne. Żyłam do tej pory w błogiej nieświadomości i przeświadczeniu, że ludzie są jednak dobrzy z natury. Choć na co dzień stykam się z nieszczęściem, nigdy mnie ono osobiście nie dotknęło. I faktycznie, masz rację - im kobieta starsza, tym gorzej przechodzi zawody miłosne. A jeszcze stara nie jestem... Ale jestem pewna, że teraz już nic takiego mi się nie przytrafi. Umiem wyciągać wnioski z niepowodzeń.
Czy ktoś może wyłączyć w końcu te popaprane baby?
Halmar jak nie jesteś, to wpadnij w jakieś seksowne łaszki, idź potańczyć... chłopy tylko czekają. Pokaż, że stać Ciebie na faceta , który będzie spełniał kaprysy, zamiast pluć na Ciebie... Ta odmiana może Ci tylko wyjść na dobre.
Mruk nomen omen :)))
Elko, tak właśnie mam zamiar zrobić :)))
Dziękuję Ci :*
Halmar i proszę nie kraść cudzesów. Cudze nie tuczy.
Proszę o tym pamiętać o najlepiej usinąć tekst.
Aisak to nie ja jestem tutaj od plagiatow, tylko obywatel, który za kradzież cudzego tekstu wyleciał z pewnego portalu.
A takich bajeczek jak ta o wodnym księciu, mam na peczki w swoim dorobku.
A teraz idę korzystać z pięknej pogody, co i Wam polecam. Przewietrzyc głowę trzeba :))
Aha. Akurat.
Wredne babsko. Niby aj lovió puszczyk, a skarży na gamonia.
Nieładnie. Wstydź się. :>
Gotuję. Wyjdę po zmroku xD
Aisak - znam Mirka od lat i z wielu portali. Z żadnego nie wyleciał za plagiat.
IgaIga wg mnie, to oczywiste.
Ktoś, kto dobrze pisze nie musi kraść.
IgaIga a z jakiego powody wylatywał, za słowny rynsztok?
betti - za swoje zdanie. Z którym czasem trudno się nie zgodzić.
I nie wylatywał. Był tylko zawieszany. Czasowo. Można sprawdzić.
Aisak - niektórzy dtosują się do zasady, że jak się kłamstwo powtórzy sto razy...
IgaIga czy to zdanie wyrażał w taki sposób jak tutaj, wulgaryzmami? Zaiste, dziwne że nie znalazło to zrozumienia...
Czy po zawieszeniu nabierał kultury, bo może jest nadzieja...
*stosują
IgaIga czy to zdanie wyrażał w taki sposób jak tutaj, wulgaryzmami? Zaiste, dziwne że nie znalazło to zrozumienia...
Czy po zawieszeniu nabierał kultury, bo może jest nadzieja...
Tjeri, ale każdy ma oczy i jakieś szare komórki, więc te osoby kierują się swoimi spostrzeżeniami a nie cudzymi osądami.
Mam swoje zdanie na temat pana p.
Chyba wszyscy je znają.
Nie posądziłabym go o kradzież, chyba że mu się nicki porąbały xDDD
betti - bluzgi, to ja Ci mogę udostępnić ze swojego PW na jednym z portali. I nie są to bluzki Mirka.
IgaIga a co ma piernik do wiatraka?
betti - wszystko. Demonizujecie tego puszczyka jakbyscie święci byli.
betti - chyba tyle samo co plagiat do pyskówek. Nerwusem Mirek był i będzie. A plagiatować nie musi.
IgaIga ja bardzo Mirka szanowałam, przepadałam wprost za jego twórczością. Nie znałam go od tej ''czarnej strony'' i przeżyłam szok. Ktoś, kto tak pięknie pisze, posługuje się w komentarzach takim słownictwem?
To dobre dla chłopca ze wsi, ale nie dla artysty.
I to, czy Mirek jest nerwusem, czy nie akurat mi wisi i powiewa. Każdy człowiek nad sobą pracuję, a Mirek nie musi i może zachowywać się jak dziki?
chłopa - korekta.
betti - czy Twoim zdaniem "dziki" Mirek plagiatuje?
betti - a co Ty masz do ludzi ze wsi?
I co, teraz odwrócisz się, bo napisał kilka razy słowo na S...K...CH..
Owszem skierował te słowa do kogoś, powinien przeprosić i obiecać poprawę.
W realu na pewno ygryzłby się w jęzor.
Ale w wirtualu hamulce puszczają.
Wiem, bo święta nie jestem.
:(
Ale byłam prowokowana mam świadków!
Dziadek i babcia poświadczą o mojej niewinności :)
IgaIga w sumie nic, kiedyś oglądałam ''rolnika, który szuka żony'' i był tam taki Rysiu, na pół dziki i on nie panował nad językiem, więc takie skojarzenia...
Od kiedy to artyści, albo ogólniej twórcy, nawet bardzo wyrafinowani, nie klną i bluzgają?
Znam ich troszku i wiem, o czym tu piszę
Ja pierdole, same święte krowy się tu zebrały
ps
Nie, nie piszę o soobie, ja jestem prostak
Czy się odwrócę - nie wiem, wiem jednak, że teraz kiedy będę czytała jego teksty, to gdzieś z tyłu głowy zostanie ten drugi obraz i będzie tworzył dysonans.
Ludzie nie tylko przeklinają. Są również obłudni, zawistni i mają wiele przywar.
Robią też siku i kupę, smarczą i jedzą gluty, grzebią sobie w tyłku xD
Mam kontynuować xDDD
I na kawę też bym się z nim nie umówiła, bo po czymś takim nie miałabym pewności, czy w trakcie, po jakimś zdaniu, które mu się nie spodoba, nie wyjedzie z wulgaryzmami...
Pani Kasiu, czy robią to w miejscach publicznych?
Aisak - dziś złote usta należą się Tobie...
Jeżdżę komunikacją miejską i widuję różne typy i typiary.
Tjeri czemu?
Aisak - za trafnie formułowane wypowiedzi. Wczoraj przyznałam Zaciekawionemu...
Zaciekawiony bogaty jest w wiedzę.
Pod którym tekstem?
Looknę, przysposobię mądrości.
Poproszę.
Pani Kasiu proszę ucałować dłoń Tjeri, bowiem to wielki zaszczyt.
Aczkolwiek złote usta kojarzą mi się ze złotą maliną.
Także tego....
Ja tylko siebie całuję xD
Pani Kasiu tylko siebie? Hmm... samowystarczalna kobieta z pani?
Tjeri przecież zaciekawiony same głupoty wczoraj wygadywał i popisywał się brakiem wiedzy, jeden post miał w miarę merytoryczny, o księdzu Kani. Te złote usta, to pewnie jak złote maliny, za największa głupotę przyznajesz. Nie mieszaj do tego betti i nie stawiaj jej na jednym poziomie z zaciekawionym, który wczoraj miał wyjątkowo słaby dzień.
Bogumił ''złote usta'' to dla pani Kasi - dobrze przyznane.
betti coś przeoczyłem:)
Bogumił najwidoczniej...
cioci się jak najsłuszniej należą:)
Bogumił też tak myślę...
Aisak za tekst o "czynnym samozadowolaniu pod "Zarazą" Bogumiła :D.
Tjeri przyznajesz innym złote maliny za wypowiedzi?
A kim ty jesteś? Tak na marginesie.
Kim jesteś dla Zaciekawionego?
Że ośmielasz się publicznie za jego plecami.
Wiem kim, a ty wiesz?
Bogumile - wybacz, ale każdy czytający sam ocenia co było głupotą.
Tjeri pierdol się.
:)
betti - to konieczne musisz sprawdzić. Jam już przyglucha, to mogłam niedoslyszec.
Tjeri, no nie mów, że ten żenujący popis ciekawego ci się podobał, bo z krzesła spadnę.
Aisak - chyba nie nadążam. To był z mojej strony dowód uznania bez podtekstów. Bo jako nieliczna po prostu trafnie podsumowałaś rzeczywistość. No nieważne - nie przyjmujesz, to zabiorę ;-).
Tjeri ten tytuł to obraza.
mojej cioci
Konam ze śmiechu...
IgaIga zaraz, bo ja w tych malinach... co mam sprawdzić?
betti - czy Ci nabluzga.
Bogumił powtórzę, co napisał ci twój ulubieniec Spierdalaj :)
Sprzedasz mnie adminowi?
To jak kappo de kappi.
Nie, ale weź mnie nie sprzedawaj.
Napiszę ci jeszcze trzy razy Spierdalaj
Spierdalaj Spierdalaj i będziu cud miód :)
IgaIga za duże ryzyko...
... ja nie mam odwagi, Halmar.
Ciociu;)
Przyczepił się czubek do cioci i wołami go nie odciągną.
Hahahaha
Same czuby xD
Przecież mnie adptowałaś;)
Bogumił zmieniła zdanie... po wyróżnieniu w głowie się przewróciło.
O matko nieeeeeeeee!
betti - "odwagi" :D
IgaIga nie lubię się za kogoś wstydzić, to żenujące.
Bogumił oddaję cię na wychowanie do... Komorowskiego. Wychował 6 swoich pociech, ciebie też da radę.
trolle, kufa, regularne trolle hi, hi
Aisak nie chcę do Ruskiej Budy, on mi każe zmienić pracę i wziąść kredyt. Zostaję
akwamen przegoń to towarzystwo.
Bogumił byłam na Forum.
I naszła mnie jedna refleksja:
CZY TY JESTEŚ POLAKIEM?!
Z nikim się nie zgadzasz, wywołujesz kupoburze, siejesz ferment, i za wszelkę cenę próbujesz udowodnić, że tylko ty i tylko ty masz rację. Nawet nie dopuszczasz do głowy, że możesz być w błędzie.
Gdyby trwała wojna, każdego kto ma inne zdanie posłałbyś na śmierć...
Jesteś niebezpieczny Boguś...
Bardzo niebezpieczny.
I dla mnie, jako człowiek jesteś skreślony, przez to, jak działasz.
Żarty żartami.
Ale po tym, co przeczytałam nie mam wątpliwości, jakim jesteś człowiekiem.
Katolik. Chrześcijanin. Dyktator.
Boję się ciebie. I piszę to zupełnie serio.
Z każdą chwilą tracisz...
Bardzo cię proszę, nie pisz więcej do mnie.
betta mialaś iść na spacer, obiad zrobić rodzinie, do kościoła pójść a ty calutką niedzielę, kolejną zresztą, przed monitorem.... hi, hi, hi
Ciociu, no straśne, Ozar pisze coś o zbrodniach niemieckich po 15 sierpnia, które naprawdę zaczęły się w drugim dniu powstania a swoje pierwsze apogeum osiągnęły między 5 - 7. No skoro uważasz, że to Ozar ma rację, to pozostań w tej swojej błogiej nieświadomości, nie chcę Ciebie martwić. Pokazanie komuś fałszu historycznego, to nie jest udowadnianie za wszelką cenę.
Ciociu, Ty z Ozarem najchętniej zaszylibyście się w mysią dziurę i udawali, że was tam nie ma, albo uciekli do lasu:)) Tak myślałem, no zbrodnię popełniłem niesłychaną, że pochwaliłem powstańców, że bronili się tak długo. Ozar też pewnie nie prowadziłby kampanii wrześniowej, tylko poddał się pierwszego września, a dowódców Westerplatte i Oksywia rozstrzelał za niesuborydnację, że się w ogóle ośmielili strzelać do Niemców. Co się z tym Polakami porobiło.
Ale i tak pozostaję z Tobą ciociu, na dobre i na złe.
Wskaż chociaż jedną osobę, oprócz yetti, która w 100% zgadza się z tobą i całkowicie cię popiera.
Proszę uprzejmie.
Bogumił a Ozar jest historykiem hobbystą i wiedzę ma ogromną, co niejednokrotnie udowodnił.
Aisak co mi po jego wiedzy, jak tu się fatalnie pomylił. Przyznaje ma, każdy może się pomylić.
Igalala, zapytaj Leszka Wlazło, admina Postscriptum.
Otwórz oczy, dziewczyno...
Tjeri, zapytaj Leszka Wlazło, admina Postscriptum, jaki piękny plagiat zamieścił twój kochaś na tamtym portalu. No, chyba że wszystkie jego wiersze są twojego autorstwa.
Tjeri, chodzi konkretnie o twój wiersz "Tymczasem zasnę", a puchacz dał mu tytuł "gdzieś i kiedyś..." - na ósmym też wstawił ten plagiat, są tam jeszcze ślady w cytatach które eka pozostawiła. Na ósmym sprawę zamieciono pod dywan (nieudolnie), ale na Postscriptum plagiat został usunięty a plagiator dostanie bana, jak tylko odważy się odebrać wiadomość od admina.
Halmar wyjaśniał, że był ''wczorajszy'', kiedy wstawił, po co robić zadymę? Ma tych wierszy w cholerę i trochę i się pokiełbasiły... ot, wielka tragedia.
Miałaś już dać spokój i wyruszyć na ''łowy'' i co, nie da się Ciebie oderwać od obsesji?
Elko, to nie jest wytłumaczenie, że był na bani. W ten sposób może się tłumaczyć każdy plagiator.
Elko, ja naprawdę już se dałam siana z tą całą grecką tragedią :)))) Wczoraj spędziłam fajny wieczór, bez internetów.
Ale dziś jak zobaczyłam komentarze Igilali i tjeri, że puchacz absolutnie nigdy żadnego plagiatu by nie popełnił, postanowiłam pokazać, jaka jest prawda - dowody są dostępne dla każdego do wglądu na ósmym, tudzież służę screenami stamtąd oraz z Postscriptum :)))
Halmar gdzie Ty ''urzędujesz'' w tej wa-wie? Potrzebny mi psycholog, muszę mu skopać cztery litery...
... może to go podniesie.
Elko :*
betti - dokładnie tak. A na Postscriptum żadnego bana Mirek nie ma :).
Halmar Doprawdy? Dałaś se siana? Bo ja na publixo coś innego zobaczyłam.
Tjeri przecież wiem. Halmar tworzy zagadki kryminalne z Mirkiem w roli głównej... dzięki niej zostanie sławnym aktorem. Nic tak mnie nie denerwuje - mówiąc delikatnie - jak ludzie, do których nie dociera, że ktoś może ich nie chcieć... Na siłę - uszczęśliwią. I pałętają się pod nogami...
Tjeri doprawdy? Służę screenami, kłamczucho.
I nie ośmieszaj się - na ósme każdy może wejść i zobaczyć ten sam plagiat (czy raczej jego cytaty, bo resztę nieudolnie usunięto, zamiatając sprawę pod dywan). Powtarzam: chodzi konkretnie o twój wiersz "Tymczasem zasnę", a puchacz dał mu tytuł "gdzieś i kiedyś..." - na ósmym też wstawił ten plagiat, są tam jeszcze ślady w cytatach które eka pozostawiła.
Halmar no i co jak wejdzie na ósme, przeczyta to o czym ja piszę... weź się Halmar przestań ośmieszać, bo naprawdę jesteś taka żałosna, że pojęcie ludzkie to przechodzi...
Halmar Zamilknij, albo wkleję tu zaraz linka do strony na innym forum z wierszem puszczyka, pod którym dałaś kolejny popis wczoraj i przedwczoraj.
betti - kiedyś koleżanka wychodząc ode mnie wzięła mój telefon, zorientowała się dopiero rano. Idąc logiką screenolubnych, złodziejką ją powinnam nazwać. Tego nawet szkoda komemtować.
refluks popis to ty masz na drugie :)))
Tjeri i co nie dzwoniłaś po policję, nie wynajęłaś detektywa? Nie żartuj...
Tjeri a puchacz będąc na bani wkleil twój wiersz jako swój i to według ciebie to samo co podmiana telefonu? Umieram że śmiechu :)))
Halmar https://www.publixo.com/text/0/t/31544/title/Zaklete_rewiry
betti - ja w zeszłym roku zabrałam Tjeri chusteczki higieniczne. Prawie całą paczkę. Wstyd się przyznać, ale do dziś nie oddałam:(
refluks umarłam ze śmiechu :)))
IgaIga to teraz bekniesz jak nic, Tjeri czytasz to?
Igalgo! Jak mogłaś tak okraść mła??
Czytajta, ludu opowi i umierajcie ze śmiechu :))
Halmar to żeś się znowu ''popisała''... hahahaha
Gdzie Ty masz wstyd???
Tjeri - to jakoś tak samo się zrobiło. To przez tego upsutego loda, którym się wysmarowalam...:(
Przepraszam.
Igalala, porównujesz kradzież chusteczek higienicznych do kradzieży cudzego utworu? No po Tobie akurat bym się tego nie spodziewała - Ty, którą chroniłam przed pomówieniami, bronisz plagiatora... Szczyty absurdu :)))
Elko, jam jest człowieka wesoła, powygłupiać się lubię :))))
Halmar ale z tych ''wygłupów'' wychodzi obraz ''przygłupa''. O to Ci chodziło? To gratuluję!
Tjeri, Halmar broni Twoich publikacji... co za dobra kobieta, walczy zamiast Ciebie. Zadziwiające...
Elko, podobnie jak z Igąlalą, bronię sprawiedliwości, nie osoby.
IgaIga :D:D:D
Elko, posypuje głowę popiołem - byłam na bani, nawet nie wiem, czy to były moje słowa, czy skopiowane od kogoś haha :))) Jejuniu, bo się poszczamze śmiechu :)) Okeja, muszę spadać, bo już nie mogę :)))
Halmar komu Ty ciemnotę wciskasz? Te ''pomówienia'' tak samo wielkie, jak teraz plagiat Mirka.
Podejrzewam, że zakochany w tym wierszu, bo ładny i po pijaku wstawił na portale, bo myślał, że on to napisał... kiedy wytrzeźwiał, zobaczył co narobił... i to pewnie cała historia.
Mirek nie musi kraść wierszy, bo świetne pisze.
Gdybyś napisała, że wulgaryzmami leci - to bym przytaknęła.
betti - jak przekroczy granicę sprzed dwóch lat, kiedy szły wobec mnie i moich bliskich groźby karalne, to przestanę milczeć. Reszta to pikusie - niewarte mojego odzywania. Rzuty chorobowe trzeba przeczeć.
Tjeri tu nie ma na co czekać, to jest nękanie w sieci - to jest karalne, na to jest paragraf.
Ja bym nie miała zdrowia tak długo znosić ''wybryków''
Tjeri rzut chorobowy to masz na pierwsze. A na drugie *wrzut* :))
Ja bronię twojego wiersza, a ty mi nóż pod zebro? Jejuniu :)))
betti - IgaIga wcześniej na poetyckim zaciszu (zanim była tak szczytnie później broniona) też przeżyła nagonkę na siebie. Też leciały groźby, kurwy i inne gorsze.
betti - te wybryki to po prostu pikuś po poprzednich. Ale wtedy zostałam przeproszona. Odpuściłam więc.
Elko, to niech następnym razem uważa, co wstawia po pijaku i komu co wysyła. On potrafił będąc na bani przesyłać do mnie swoją intymna korespondencję z Tjeri, a jej - moją. A potem są oplakane skutki... Alkoholizm to straszna choroba, niszczy nie tylko samego alkoholika, ale też jego najbliższych... W sumie nie ma się z czego śmiać, ale... :)))) Ja już jestem wolna od tego szaleństwa, tego chorego trójkącika... :))
Tjeri, ty to bajarka jesteś, bajerantka i bajadera :)))
betti a najlepsze jest że już sama się zapętliła... Bajka, o której Aisak pisała jak o plagiacie, została wstawiona pod innym nickiem (jako Andżelika Czekała bodajże.- choć już nie pamiętam, trochę tego było...) na zaciszu albo na publixo - również podczas któregoś nękania (już nawet nie wiem kto był wtedy na celowniku). Tyle że na portalu, na którym jest grzeczna, przysięgała, że to nie ona...
Tjeri czy to grzech mieć różne nicki? Ty też masz różne, puchacz też, Elka i tysiące innych. No i co chciałaś tym wpisem udowodnić? Żenua. Przecież pisałam wczoraj, że możliwe, że już gdzieś te bajkę wstawialam. Chyba normalne, że nie wstawiam na każdym portalu innych utworów. Jak każdy.
Zajmij się lepiej swoim samcem, żeby znowu po pijaku nie wysłał do mnie np. jakichś próśb o płacenie rachunków, co miał w zwyczaju, jak mu się numery telefonów pomerdaly.
To, co Wy tutaj wypisujecie jest po prostu ohydne.
Jak można pisać o człowieku, który nie może się wypowiedzieć.
Idźcie już stąd, bo wstyd.
Dobrze piszecie, ale ludźmi jesteście obrzydliwymi.
tjeri, swoją drogą, czuję się mile połechtana, że tak pilnie mnie śledzisz na portalach :)))
Halmar no czytam i fajny burdel umicie robić hi, hi, hi
betti a najlepsze jest że już sama się zapętliła... Bajka, o której Aisak pisała jak o plagiacie, została wstawiona pod innym nickiem (jako Andżelika Czekała bodajże.- choć już nie pamiętam, trochę tego było...) na zaciszu albo na publixo - również podczas któregoś nękania (już nawet nie wiem kto był wtedy na celowniku). Tyle że na portalu, na którym jest grzeczna, przysięgała, że to nie ona...
Aisak a niby takie porzundne miało być te legowisko na ósmym, a to istna wylęgarnia złodziejek czyichś starych puchacz.... chłopów ;), złodzieje tekstów, pijaków i cholera co jeszcze wyjdzie na jaw jak ktoś
na opowi spadochronuje się z pięterka hi, hi, hi
Sorki... Wysłało mi jeszcze raz - nie wiem jak
a i jeszcze kłamczuchy ha, ha, ha
Akwamaryn :* Normalnie love story z elementami thrillera :))))
refluks Skoro już tak się przerzucamy linkami, to macie tu http://postscriptum.net.pl/viewtopic.php?t=30316
koncert chamstwa puchacza :) Moje wygłupy na publixo, to w porównaniu z tym pikuś :)
Halmar a taki literat, niby ynelygent.... hi, hi. hi
Halmar ciekawe kiedy Ci się znudzi całować ślady puszczyka... najgorzej jak Ci zostanie i zaczniesz po ulicach chodzić i mówić ''puszczyk'', ''puszczyk''
akwamen :))) bo un to taki Jaśko w czapce z pawich piór :) "miałeś chamie złoty róg, ostal ci się ino sznur", jak to Wyspiański pisał :))))
Raczej "hu hu hu hu" :))
Halmar uwielbiasz o nim pisać prawda, czujesz, że wtedy jest blisko... gdyby Ciebie chciał byłabyś najszczęśliwsza...
Puszczyk weź wróć do Hall, bo wykończy mnie... ona tak Ciebie kocha.
Elka, no przecież! To oczywiste :)))
Halmar ta miłość mnie wykończy... kochaj go pod swoimi publikacjami, ok?
Elko, przepraszam, już nie będę robić kupki pod Twoimi tekstami. Zaiste, biję się w piersi (ała) I obiecuję poprawę. Przepraszam także w imieniu innych, którzy Ci tu nabrudzilil...
Halmar ja chyba przestanę publikować, przyciągam zło. Trochę mi smutno z tego powodu...
Elko, przestań tak nawet myśleć. Dzięki Tobie zaczęłam się zastanawiać nad różnymi sprawami, patrzeć na nie z innej strony. I to mi dobrze zrobiło.
akwamen Jesteście dziwni.
I przestaniesz się nudzić... fantazja to super sprawa.
bettonek jak zwykle masz racje, wieć użyj jej i odbij sie od monitorka i spędź niedzielę po bożemu , albo na świeżym powietrzu albo z bliskimi hi, hi, hi, hi
akwamen jest za rano... na razie piję kawkę i czytam bzdurki.
betti raczej piszesz złotko, piszesz hi, hi, hi
Tak, a w którym miejscu?
w każdym hi, hi, hi
Naprawdę? Udowodnij. Podaj przykład, w którym piszę jak oderwana od pługa.
akwamen a ty jak zwykle swoim urokiem wijesz wianuszek z pań wokół siebie
Zbyt proste i oczywiste. Nie me gusta, choć temat ważny. Pozdrawiam.
Bardzo dziękuję.
Mocny swoją delikatnością wiersz, traktujący o tym na czym żadnemu Polakowi, bez względu na orientacje polityczne, powinno zależeć.
Takie utwory właśnie przypominają wielkie chwile w życiu narodu ale, napisane bez wyrzutów, zasypują wykopane i pogłębiane przez co niektóre osoby przepaści.
Bardzo w tempo i na tak.
Aisak, chcesz poważnie ciociu to masz. Przez takich jak Ty i Ozar Kochanowski napisał ten dramatyczny, pełen nienawiści wiersz. Bo nikomu z Polski centralnej nie chciało się walczyć, ani nawet płacić na żołnierzy zaciężnych, woleli jak sto tysięcy podobno, albo więcej Polaków z Podola poszło w niewolę. W każdej epoce są tacy ludzie miałcy. Moje wiersze, nie mówię o formie, ale w treści są dużo łagodniejsze od tego poniżej. I ty śmiesz mnie nazywać dyktatorem. Gdybyśmy mieli mądrego dyktatora nikt by nas nie mordował w Powstaniu.
PIEŚŃ O SPUSTOSZENIU PODOLA
Wieczna sromota i nienagrodzona
Szkoda, Polaku! Ziemia spustoszona
Podolska leży, a pohaniec sprosny,
Nad Niestrem siedząc, dzieli łup żałosny!
Niewierny Turczyn psy zapuścił swoje,
Którzy zagnali piękne łanie twoje
Z dziećmi pospołu a nie masz nadzieje,
By kiedy miały nawiedzić swe knieje.
Jedny za Dunaj Turkom zaprzedano,
Drugie do hordy dalekiej zagnano;
Córy szlacheckie (żal się mocny Boże!)
Psom bisurmańskim brzydkie ścielą łoże.
Zbójce (niestety), zbójce nas wojują,
Którzy ani miast, ani wsi budują;
Pod kotarzami tylko w polach siedzą,
A nas nierządne, ach, nierządne, jedzą!
Tak odbieżałe stado więc drapają
Rozbójce wilcy, gdy po woli mają,
Że ani pasterz nad owcami chodzi,
Ani ostrożnych psów za sobą wodzi.
Jakiego serca Turkowi dodamy,
Jesli tak lekkim ludziom nie zdołamy?
Ledwieć nam i tak króla nie podawa;
Kto się przypatrzy, mała nie dostawa.
Zetrzy sen z oczu, a czuj w czas o sobie,
Cny Lachu! Kto wie, jemu czyli tobie
Szczęście chce służyć? A dokąd wyroku
Mars nie uczyni, nie ustępuj kroku!
A teraz k'temu obróć myśli swoje
Jakobyć szkody nieprzyjaciel twoje
Krwią swą nagrodził i omył tę zmazę,
Którą dziś niesiesz prze swej ziemie skazę.
Wsiadamy? Czy nas półmiski trzymają?
Biedne półmiski, czego te czekają?
To pan, i jadać na śrebrze godniejszy,
Komu żelazny Mars będzie chętniejszy.
Skujmy talerze na talery, skujmy,
A żołnierzowi pieniądze gotujmy!
Inszy to darmo po drogach miotali,
A my nie damy, bychmy w cale trwali?
Dajmy; a naprzód dajmy! Sami siebie
Ku gwałtowniejszej chowajmy potrzebie.
Tarczej niż piersi pierwej nastawiają,
Pozno puklerza przebici macają.
Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie":
Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie,
Nową przypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.
Bogumił, co szykujesz dla swoich rodaków: '68 czy '81?
Nieważne i tak to będzie rzeź. Jesteś groźnym psychopatą, który pod przykrywką wiary katolickiej zamierza rozgromić każdego "Niegodnego".
Dorabiasz sobie jakąś idee do swoich czynów. A to jest złe.
Nie zdziwię się, jak któregoś dnia media ogłoszą, że ktoś wysadził w powietrze uczestników Lgbtq i kilka innych miejsc w imię czystości narodowej.
Będę wiedziała, że to byłeś ty...
Pozwolisz, że wysiądę z tego pociągu jadącego do ŚWIROLANDII.
Bywaj Boguś w zdrowiu psychicznym i nie pal dużo.
Pa.
Ciociu, co wiem w 68 to się dwie komunistyczne bandy pokłóciły: Żydów i chamów bodajże, a 81 to komunistyczny kacyk przy zachęcie Moskwy napadł na wolnych Polaków i posłał do piekła Solidarność. Nie rób ze mnie komunisty.
Bogumił ale psychopatę mogę?
Ok.
ciociu, niewiele możesz bo nic nie wiesz.
Nerwy puszczają?
Bogusiu weź swoje leki :)
I nie pisz do mnie bejbe.t
ciociu:*
Proponuję zażyć węgiel. Dobry na wiatry i biegunkę.
Ja właśnie zażyłem
Boję się. Serio.
Nie chcę być na opowi i się bać.
Kurde, no.
Nuncjusz nie potrzebuję.
Nuncjusz bardzo dobrze o tobie świadczy. Dziękuję za informację.
Bywaj.
Dżepetto w akcji...
Nie czytałem komentarzy ale dla mnie znakomity wiersz taki chołd oddany powstańcom. Podoba mi się.
Wróciłem więc chyba poczytam komentarze
Nie czytaj komentarzy, to strata czasu... a wiersz faktycznie, w hołdzie.
Pozdrawiam.
Betti ja doszedłem bo mnie wkurzaja trolle itd. I mam w D.... kto kogo lubi albo nie lubi. Twój wiersz jest dla mnie bardzo dobrym hołdem i dlatego to chwalę. Co do powstania to bohaterami byli zwykli ludzie i im się należy szacunek ale nie dowodcom. Ci dali dupy na całego
Ja odszedlem miało być
Uśmiechnęłam się, kiedy przeczytałam ''doszedłem'', myślałam, że tak Ciebie podnieciły gorące komentarze Halmar... a tak na serio, nie godzi się dzisiaj roztrząsać tej kwestii... są bohaterowie i jest szacunek. Więcej nie trzeba, tak myślę.
Tak. Dokładnie.
Bo to jest tak patrząc sercem chwała bohaterom ale patrząc rozumiem tragedia która przyniosła 200 tyś. Ofiar i zagładę miasta.
Kto wie, ile byłoby ofiar, gdyby Niemcy widząc Sowietów za Wisłą, nie zaczęli zacierać śladów zbrodni, może więcej...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania