Ostateczna wojna między bogami – część 10

Uwaga! Opowiadanie jest fikcją literacką zainspirowaną mitologią grecką, egipską i nordycką.

 

Nordycka bogini Hel kontynuuje krwawą zemstę na Heraklesie. Po szturmie na rodzime miasto greckiego półboga Hel porwała dzieci boga Thora i zagroziła mu, że je zabije, gdy bóg gromów nie wykona zadania. Porwani synowie zwani Modi i Magni mieli zostać uwolnieni do momentu kiedy ich gromowładny ojciec nie uśmierci Heraklesa.

 

Thor był dobrym bogiem. Był opiekunem ludzi, którzy wzięli ślub, dbał o ogniska domowe, swoją mocą nawadniał pola rolników poprzez gwałtowne ulewy. Nordycki bóg tak naprawdę nie chciał zabić Heraklesa, ale za bardzo kochał swoich synów. Zmuszony do uśmiercenia greckiego herosa udał się do miejsca, w którym po raz ostatni widziano Heraklesa. Był to Asgard.

 

Jak wygląda Asgard? Wyobraźcie sobie nieprzemierzone lasy i dżunglę, w której żyją magiczne stworzenia znane z mitów i legend. Zalesione tereny otaczają wulkany, wzgórza i pasma górskie pełne lodowych olbrzymów i barbarzyńskich wojowników. W oddali widać wysokie, szpiczaste wieże i majestatyczne zamki. Do tej przepięknej krainy prowadzi tylko jedna droga. Jest to gigantycznych rozmiarów most zwany Tęczowym Mostem Bifrost. Most ten zbudowano nad rozległym jeziorem lawy wypływającej z okolicznych wulkanów. Budowla ma połączyć świat śmiertelników ze światem, którym władają bogowie.

 

Po przejściu przez most Thor dotarł na wielką równinę na której zbudowano rozległe miasto. Tam miał udać się Herakles. Jego wytropienie nie stanowiło problemu, bo sam Herakles przesiadywał w największej karczmie w metropolii. Pił mocne trunki, ćpał i kochał się z nierządnicami świętując tak za zabicie boga Lokiego. Właśnie Loki był ojcem bogini Hel i ta poprzysięgła zemstę na synu Zeusa i śmiertelniczki Alkmeny.

 

Herakles był opalonym, umięśnionym i olbrzymim mężczyzną, który miał bicepsy i inne mięśnie o rozmiarze uda dorosłego, lodowego olbrzyma.

 

- Heraklesie, jesteś mordercą boga Lokiego i czeka cię za ten czyn kara. Przybyłem za tobą setki kilometrów, by ciebie zgładzić. Wyzywam cię na pojedynek. Zasługujesz na śmierć.

 

Po tych groźbach Herakles bardzo zdenerwował się. Silnym ruchem masywnej ręki przewrócił stół z jedzeniem i piciem oraz przewrócony mebel kopnął w stronę agresora. Na ten zuchwały atak Thor zaczął bronić się i udało mu się w ostatniej chwili pochylić się, gdy masywny stół przeleciał nad jego głową. Stół uderzył z impetem w kilku gości, którym od uderzenia pękły jak zapałki kręgosłupy.

 

Thor wyciągnął swój masywny młot i wystrzelił z niego do agresora wiązkę błyskawic. Te jednak nie zadały obrażeń Heraklesowi, bo ten w ostatnim momencie zasłonił się tarczą.

Przebywający w karczmie ludzie zaczęli uciekać w popłochu. Wybiegali krzycząc i ginęli w agonii taranowani przez innych. Heros rzucił się jak szalony na Thora, który zamachnął się ciężkim młotem. Od uderzenia broni trysnęły iskry. Walczący wiedzieli, że tylko jeden z nich przeżyje...

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania