Ostatni Kowboje - Merle Haggard (Wiersz)
Ku pamięci Merle'a Haggard'a jednego z ostatnich prawdziwych muzyków country...
Gdzie odeszli ci kowboje
którym świat padał do stóp?
Czy skończyli swoje boje?
Czy już każdy z nich to trup?
Gdzie podziały się ich konie?
Gdzie są strzelby, „sześciostrzały”?
Czy to już niebieskie błonie
azyl im na zawsze dały?
Kolejny stary kowboj do ziemi idzie dziś
W drewnianym jest już pudle i stanie nad nim krzyż
Zakopcie go głęboko, niech nie wie co i jak
Nie będzie musiał patrzeć, jak zdycha jego świat
Tylko paru jeszcze stoi
Starej daty buntowników
Ale czasów ich ostoi
nie ma, odeszła bez krzyków
Wiszą ciężkie od chylenia
Posiwiałe wilcze głowy*
Bratu szepcą: do widzenia
Udał się na wieczne łowy
Kolejny stary kowboj do ziemi idzie dziś
W drewnianym jest już pudle i stanie nad nim krzyż
Zakopcie go głęboko, niech nie wie co i jak
Nie będzie musiał patrzeć, jak zdycha jego świat
Szybki pieniądz, tanie życie
Taka była ich domena
Gdy nie wstaniesz znów o świcie
Poznasz, jaka jest ich cena
Gdy tych paru też odejdzie
Co w żałobie teraz trwają
Stara era z nimi przejdzie
Nowe takie już nie wstają
Kolejny stary kowboj do ziemi idzie dziś
W drewnianym jest już pudle i stanie nad nim krzyż
Zakopcie go głęboko, niech nie wie co i jak
Nie będzie musiał patrzeć, jak zdycha jego świat
*Wolf's head - banita, wyjęty z pod prawa
Komentarze (42)
That's beautiful, man. *****
I'ma glad you liked it, son.
Super genialny tekst :-D lubię takie klimaty :-) to jak piszesz, że kowboy idzie do piachu super :-) i ci, którzy oddają mu cześć, piękne :-)
Wielki szacun, bo tak mnie wzruszyć od rana, to nielada wyczyn ;-) 5!!!!
Cieszę się że ci się podobało. Szkoda tylko, że naprawdę jeden stary kowboj poszedł wczoraj do piachu. Jeden z tych ostatnich prawdziwych Country Rebels, których można wyliczyć na palcach jednej ręki...
Nazareth ooo, szkoda, nie wiedziaam o tym :-(
Piękny, męski wiersz i jakie dostojenstwo bije z niego, a cowboy, tak, mało ich, szczególnie w Europie i szczególnie w dużych miastach ponoszą się takie francuskie pudelki, albo z innej beczki - chłopki nieroztropki. 5
Mało jest ich już gdziekolwiek. Również na scenie muzyki country, wypudrowane piczki w kowbojskich kapeluszach, a prawdziwych mężczyzn zostało tylko paru. Dlatego właśnie uznałem, że Merle nie chciałby widzieć co będzie dalej z jego światem.
Nazareth dlatego właśnie wymierają pokolenia.
Okropny zgadza się, proces naturalny można by powiedzieć. Nie mniej przez to jednak smutny.
Ciekawie połączyłeś lirykę i prozę. Fajna historia. Ode mnie piątka. Czekam na więcej Twoich tekstów. ;D
Dzięki. Piszę o buntownikach więc samemu też ne chciało mi się przestrzegać zasad :P
Ojaaaaaa, podoba mi się.
"Wiszą ciężkie od chylenia
Posiwiałe wilcze głowy
Bratu szepcą: do widzenia
Udał się na wieczne łowy" chyba najlepsza zwrotka!
5
Fajnie, że ci sie podobało :) Ta zwrotka była też najwiękrzą cholerą do napisania, więc dobrze że wyszła :)
Zgodzę się z Ren, to wyszło ci wspaniałe. Zresztą, co ja gadam, cały wiersz jest wspaniały. Fajny klimat, fajne wykonanie - leci do ciebie fajne 5 :)
Nazareth a wyszła jakby najlżej :D
Farfocel dziękuję ci bardzo. Cieszę się, że do mnie zajżałeś :)
O-Ren Ishii widzisz jak pozory mylą :)
Jeszcze tylko muzyczkę do tego ułożyć, wziąć dobrego wykonawce i będę wniebowzięta. Wielka piąteczka dla Ciebie i dla Merle'a:)))
Tak w ogóle, skoro wciąż nie przekonałeś się do wierszy (chociaż myślę, że fajnie by było jakbyś je pisał) to może póki co po prostu pisz piosenki?:) Kompromis dobry, a tak mi się wydaje, że świetnie się byś się w tym odnalazł, bo masz do tego głowę :D
Cieszę się ze ci się spodobało. Może to nie głupi pomysł z tymi piosenkami. Większości poezji z która miałem kontakt towarzyszyła melodia. Kaczmarski, Wysocki, Dylan, Williams i wielu wielu innych. Tylko jak tu się z tymi gigantami równać?
Naziu... Uważaj... Bo poezja Cię dopadnie, a wtedy ratunku nie uswiadczysz już... 5 :D
Wiem, ze bawię się ogniem i pewnie źle się to dla mnie skończy
"Kolejny stary kowboj, do ziemi idzie dziś" - bez przecinka, troszkę namieszałeś w tej strofie z interpunkcją, pewnie kierowałeś się rytmem
"W drewnianym jest już pudle, i stanie nad nim krzyż" - to samo
"Nie będzie musiał patrzeć jak zdycha jego świat" - przecinek po "patrzeć", w tym wypadku oddzielamy dwa orzeczenia
"Poznasz jaka jest ich cena" - przecinek po "poznasz", jeden przecinek wewnątrz tekstu wymusza wszystkie inne
Pomimo tych drobnych błędów zostawię 4,5 czyli 5, bo, jak już wspomnieli moi poprzednicy, wiersz ma świetny klimat, czyta się go tak rytmicznie jak piosenkę, odlatuje się na pewien czas do innego miejsca. Tak poza tym... nie bojkotujesz już poezji? xD A mówią, że to kobieta zmienną jest.
Dziękuje za poprawienie błędów i opinie. Poezje bojkotuje nadal i piszę też. Więc bojkotuję sam siebie i będę to robił nadal. Wiedziałem ze poezja zrobi ze mnie babę albo gorzej... Poetę! XD
Przykro mi, że odszedł naprawdę. Ten wiersz ma tę słodko-gorzką nutę, trochę tam poczucia beznadziei i dużo smutku. Rytmu się nie czepiam ani niektórych rymów, bo wiem, że masz to gdzieś :) O ile więcej znaczą metafory (niebieskie błonie i szczególnie ta zwrotka, o której mówi Ren-moja ulubiona) i przekaz!
Co do piosenek, to jak mi kiedyś zaśpiewasz jedną ze swoich własnych, chrypiąc i plując tytoniem naokoło - to będzie to zapewne jeden z ciekawszych dni mojego życia :D
Dziękuję ci :) Tak, ciekawy to jedno ze słów, których można użyć w tym kontekście, jedno z wielu zaiste...
Melancholijne, nostalgiczne i przede wszystkim w bardzo przygnębiający sposób prawdziwe - czyli nie mogłoby mi się nie spodobać. Poezja poezją, czy się ją lubi czy nie to schodzi na dalszy plan, kiedy widzi się po prostu dobrze wykonaną robotę - jak w tym oto przypadku :) 5.
Dziękuję ci za naprawdę miłe słowa.
Twój wiersz przypomniał mi serię ,,Ostatni ...'' Piękny gest i piękny wiersz. Zostawiam zasłużone 5 :)
Nie znam seri ale mniemam, że to dobry znak :) Dziękuję ci za komentarz :)
Nie znasz? Ostatni Mohikanin, Ostatni samuraj i inni :)
Ach, nie załapałem! Ale masz rację, jest w tym stwierdzeniu jakaś... poetycka sprawiedliwość :) Zawsze szkoda tych ostatnich, ale taki już jest bieg świata.
Niestety tak i zawsze wydaje nam się, że odchodzą najlepsi. My jakoś nie znajdujemy w sobie wiele, by się z nimi równać :(
Ludzie z regóły nie znajdują, nasza samoocena spada w obliczu doniosłości epoki nieodwracalnie osuwającej się w szczeliny historii.
Otóż to :)
„Wiszą ciężkie od chylenia
Posiwiałe wilcze głowy*
Bratu szepcą: do widzenia
Udał się na wieczne łowy” ~ Tak, coraz bardziej mi się podoba
A to:
„Zakopcie go głęboko, niech nie wie co i jak
Nie będzie musiał patrzeć, jak zdycha jego świat” ~ To już w ogóle…
Mocne! Dobre zakończenie!
Ulubione fragmenciki, a tak poza tym to... ładnie. Ładnie, delikatna siła się unosi :)
Dziękuje. Ten wiersz (?) jest dla mnie osobisty, napisany po śmierci człowieka którego podziwiam. Cieszę się ze udało mi się złożyć mu należyty hołd.
Kolejny twój fajny tekst ze świetnym klimatem :) 4
Dzięki!
Słucham country i powrocilem do wiersza.
O! A jakiego country? Kogo znaczy?
To nawet taka piosenka wyszła :) Fajny, lekki , z przesłaniem. :)
"...Szybki pieniądz, tanie życie
Taka była ich domena
Gdy nie wstaniesz znów o świcie
Poznasz, jaka jest ich cena..." - a to mój ulubiony fragmencik :)
Pisane na emocjach itd. ale taki był mniejwięcej plan. Dzięki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania