Ostatnia krew
*
zziębnięty
od zimnej flegmy
nieświeżego oddechu
znów łamie w kościach
ten nieszczęsny romantyzm
**
gorączka cały czas rośnie
po kolejnej burzy
piana słów zalewa prawdę
kwiaty gniją z nadmiaru wody
***
poezja
nieśmiertelna sierota
ma serce z wieczności
kolejny wiersz został rozstrzelany
pod ścianą milczenia
rany pozostały niezasklepione
****
przeżyć z fałszywym uśmieszkiem
czy zginąć nie uroniwszy jednej łzy
wszystko to jedno
byle tylko odlecieć
*****
Następne części: Ostatnia szychta
Komentarze (13)
Ja oceniam wiersz na piątkę. Bardzo mi się podoba tematyka i zastosowana przez Ciebie forma wyrazu. Nie dajmy umrzeć romantyzmowi. To jeden z niewielu pięknych wynalazków ludzkości. A najpiękniejszy okres w dziejach świata.
dlatego napisałem ten wiersz jako biały -niejako na znak protestu
Misiu M poprawił to i owo i dlatego on jest autorem(za moją zgodą)
bratu wolno wszystko
sam Romantyzm też lubię ale jeśli chodzi o sztukę w pełnym tego słowa znaczeniu zawsze będę podziwiał
mistrzów Renesansu
Masz na myśli polskich poetów? Poza Rejem i Kochanowskim, czyli tyle co w szkole, niezbyt dobrze znam innych.
Bogumił pewnie tak, ale brat podobnie jak ja podziwia też malarzy i rzeźbiarzy...kto dzisiaj tak maluje ?
Misiu M aprops malarzy mam znajomego malarza który ma galerie w pobliżu Łęczycy. Czasem jeździmy do niego na wieś obejrzeć nowe dzieła. U niego odbywają warsztaty studenci z ASP. Bez wykształcenia artystycznego a obrazy jeżdżą po wystawach, galeriach, muzeach. Bardzo doceniany malarz. Tematyka batalistyczna, historyczna, pejzaże, portrety i jeszcze rzeźby. Super człowiek i artysta choć politycznie się trochę nie zgadzamy.
Bogumił dobrze mieć i takie artystyczne znajomości
a co do polityki -myślę,że prawdziwy artysta zawsze powinien być ponad ...tym wszystkim
partie się zmieniają
artyści zostają
dziękuję Bogumile za komentarz
masz odp. ode mnie na Via
Podoba mi się drugi i czwarty.
Pozdrawiam.
Kurde, gdyby to było pierwsze, co u Ciebie przeczytałem, słowo "patetyczny" byłoby pierwszym, które by mi się cisnęło pod paluchy. Jednakże Ty po prostu uosabiasz - lub też tak się kreujesz, ale wolę wierzyć, że to pierwsze - pewien model, ciepłego, nieinwazyjnego człowieka. Tak więc o ile na początku - sorry, ja zawsze szczerze, nawet gdy tym "ała", Twoje utwory czasem mnie mierziły, tak z perspektywy czasu doceniam je jako spinającą się i wzajemninei dopełniającą całość.
Masz swoją niszę, gałąź, w której dobrze się czujesz i w której się odnajdujesz w - najczęściej - nieinwazyjny sposób. Tak więc traktując to bardziej objętościowo, bardziej całościowo, uważam, że jesteś spoko ludek.
No i tyle. WIersza jako takiego nie oceniam, ale był on katalizatorem pod szerszą refleksję.
raczej to dziupla Canulasie przed brudnym deszczem niepotrzebnych słów
a na gałęzi odpoczywam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania