Ostatnia odpowiedź.
Kochany mężu,
Jeszcze tak mogę Cię nazwać –
mężczyzno mojego życia.
To z Tobą chciałam dzielić
szczęście swe i trwogę.
W Twoich oczach
szukałam czasami odpowiedzi
na to, dlaczego nocami
czasem płaczę.
Dziś, kiedy przechodziłeś obok,
chciałam złapać Cię za rękę.
Chciałam powiedzieć,
że kochałam Cię niesamowicie –
tak cudownie i tak nieskrycie.
Całymi dniami, miesiącami, latami
kochałam Cię.
Dziś już znam odpowiedź
na moje pytanie.
Nic więcej nam nie pozostało –
tylko rozstanie.
Komentarze (13)
Bardzo emocjonalne... jeśli pomaga teges.
Są organizacje, które pomagają 🐫
Po przeczytaniu listu, który robi za poezje, mąż może wziąć cie za kretynkę. Jeśli twoja ta epistoła
Wiersz warto by dopracować, bo w takiej formie nie przekonuje.
Pean o mężu, tylko pozazdrościć takiego mężusia ¬‿¬
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania