Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Pamiętnik satanisty – część 1

WPIS 1 – KIM JESTEM?

 

Pierwszy raz w życiu piszę pamiętnik. Myślę, że na pierwszej stronie wypadałoby przedstawić się. Nazywam się Dariusz. Mieszkam w Katowicach. Moje nazwisko zachowam dla siebie ze względów bezpieczeństwa mojej rodziny, przyjaciół i kolegów ze szkoły. Jednak wszyscy wołają na mnie Darek. Mam osiemnaście lat i przygotowuję się do zdania matury. Jestem w życiu szczęściarzem. Mam bardzo atrakcyjną dziewczynę o imieniu Iza.

 

Rodzice są bogaci i bardzo mnie kochają. Mam wielu przyjaciół i znajomych. W szkole jestem lubiany i mam jako prymus celujące oceny w prestiżowym liceum. Niestety w życiu brakowało mi zrobić coś ekstremalnie szalonego. Wszystko zmieniło się, gdy na studniówce poznałem starszego brata mojej dziewczyny.

 

WPIS 2 - MAREK

 

Nie poznałem Marka wcześniej, bo był zawodowym żołnierzem i miał misję w Afganistanie. Po skończonym polonezie Iza przedstawiła mi jej brata. Marek spóźnił się trochę i było mu przykro, bo nie zobaczył jak z Izą tańczyliśmy poloneza. Brat mojej sympatii od początku mi imponował. Był silnym, dobrze zbudowanym facetem, który groźnym spojrzeniem odstraszał wrogów. Jego ciekawe historie o Afganistanie i wojnie bardzo wszystkim podobały się. Jednak Marek miał mroczny sekret. Niestety, gdy go poznałem, to moje życie na zawsze odmieniło się.

 

WPIS 3 – SEKRET MARKA

 

Marek był zafascynowany czarną magią. Podobno był członkiem pewnej grupy sympatyków seansów spirytystycznych. Bardzo zainteresowałem się tą grupą. Niestety Marek początkowo nie chciał mówić nam na studniówce o tej grupie i o celebrowanych praktykach. Na szczęście zagadkowy żołnierz lubił sobie wypić. Wiadomo, że alkohol „rozwiązuje” język. Od przyniesionej przez kolegów, w tajemnicy przed nauczycielami, wódki zrobiło mi się niedobrze.

 

Musiałem szybko polecieć do toalety. W niej spotkałem Marka, który miał podobny problem. Byliśmy sami w kiblu. Powiedziałem, że od dłuższego czasu pragnę zrobić coś szalonego. W końcu tajemniczy żołnierz powiedział mi trochę więcej o tej grupie miłośników seansów spirytystycznych. Poinformowałem Marka, że chcę poznać wspomnianą grupę. Mój nowy kolega zgodził się na ten szalony pomysł.

 

WPIS 4 – GRUPA SPIRYSTYCZNA

 

Po skończonej zabawie studniówkowej miałem kaca. Spałem w domu jedenaście godzin. Nagle obudził mnie telefon od Marka.

 

- Na pewno śpisz po wódce. Wstawaj śpiochu! Dzisiaj wieczorem pokażę ci moją grupę spirytystyczną. Przyjadę po ciebie o dwudziestej drugiej. Nie możemy spóźnić się – rzekł Marek.

 

Po tych słowach wstałem pobudzony z łóżka i ubrałem się w wyjściowe ciuchy. Byłem podniecony i bardzo podekscytowany. Nie mogłem doczekać się wyznaczonej godziny. W końcu pod mój dom podjechał wypasionym autem Marek.

 

- Skąd masz kasę na taki zajebisty samochód?

 

- To na razie tajemnica. Jedziemy w pewne miejsce, ale musisz obiecać mi, że nigdy nie powiesz nikomu o naszej „wycieczce”.

 

Zgodziłem się na taki warunek i pojechaliśmy daleko od Katowic. Podróżowaliśmy przez dwie godziny przez jakieś leśne tereny. W końcu dotarliśmy na miejsce. Były to opuszczone zabudowania starej fabryki położonej w głębi lasu. Przed budowlą chodzili ubrani na czarno tajemniczy ludzie w kapturach. Nie widziałem ich twarzy, bo byli zamaskowani. Nagle Marek kazał mi być cicho i podążać za nim.

 

WPIS 5 – PRAWDA

 

Po przekroczeniu bramy pustostanu przebraliśmy się w czarne togi i założyliśmy czarne maski. Byłem zainteresowany i zaciekawiony zaistniałą sytuacją. W środku zabudowań dotarliśmy do dużej hali. Wielkie pomieszczenie oświetlały świece na dużych świecznikach. W sali znajdowali się ludzie. Było ich około trzydziestu.

 

Na końcu hali fabrycznej stał ołtarz i olbrzymi krzyż wiszący na brudnej ścianie. Jednak w przeciwieństwie do normalnego kościoła był odwrócony. Na ten widok po raz pierwszy zaniepokoiłem się. Domyśliłem się, że ta niby grupa spirytystyczna, to tak naprawdę sekta satanistyczna. Jednak na opuszczenie fabryki było już za późno…

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • nie mam talentu 3 godz. temu
    Za poprawę humoru 5.
  • Vampire Fangs 3 godz. temu
    Dzięki za 5. Miło mi😉
  • Pussia3000 2 godz. temu
    Vampir zmień regulamin ok? Dałam 5
  • il cuore 2 godz. temu
    Podobno madia spirytystyczne nie chcą przywoływać ducha JP2, bo straszny burdel jest po takim kontakcie. Śmierdzi smołą i siarką, słychać jęki i wrzaski, przez co nic nie można zrozumieć... 🤪
  • il cuore
    *Media

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania