Pan i pani
Oto historia pewnego pana i pewnej pani;
mężczyzny i kobiety, co w sobie byli zakochani.
Ten dobry mąż
powtarzał wciąż:
"Kazał pan,
zrobił sam."
Tak też kiedyś po domu chodził pająk,
więc pan, który akurat nie miał rąk,
poprosił żonę, by go z domu wyrzuciła,
w ostateczności kapciem zabiła.
Ale pani się intruza bała
i już z tego była afera cała!
Kiedy mąż urazy już nie chował,
żona kazała, by mleka przypilnował.
Lecz złośliwe mleko wykipiało,
nowe płytki zachlapało.
Kiedy zauważyła to żona,
powiedziała zezłoszczona:
"Kazał pan
zrobił sam.
Kazała pani,
a pan zrobił do bani!"
Komentarze (24)
Przeurocza to para i tak mnie przyjemnie rozbawiła. :D Szczególnie akcja z pająkiem i to złośliwe mleko, co zawsze wykipi, kiedy tylko odwróci się na chwilę wzrok.:P 5.
Dziękuję pięknie. ;D
Niektórzy wyznają taką zasadę, zrobię, nie odmówię, ale tak, by mnie o nic nie prosić kolejny raz, 5 :)
Dziękuję ślicznie Karolko. ;)
Zgadzam się z Karolką, ja czasami też tak robię xD A para naprawdę ciekawa. :D 5
Dziękuję Ren. ;D
Zabawne, też lekkie. Jakie to prawdziwe, że pająk jest powodem kłótni. Piąteczka.
Dziękuję bardzo. ;*
Fajny i przyjemny wiersz :) Taki lekki i fajnie napisany, że chce się więcej ^^
Dziękuję uprzejmie. ;) Bardzo mi miło. :D
Lekki a jednak jakże życiowy. Ja tam też nie lubię jak mi ktoś o coś co chwilę gitarę zawraca :p :D
Dziękuję uprzejmie. ;D
Pan, który akurat nie miał rąk ;) (zdematerializowały się na chwilę ;))
Tak xD Dziękuję za komentarz. :D
Fajny wierszyk, uśmiechnęłam się, czytając go,lecz. Przyjemnie, lekko napisany. W sam raz na poprawę, choćby chwilową, humoru przed fizyką. 5:)
O! Dawno Cię nie było, ale rozumiem nauka... Miło, że wpadłaś. :D Cieszę się, że choć trochę poprawiłam humor przed fizyką ;)
Kochana Lotto, ocenkę dałam już wczoraj, a dziś komentuję. Przecudny wiersz! Tytuł skojarzył mi się z piosenką Ani Wyszkoni "czy ten pan i pani..." :D ale historia bardzo zabawna i prawdziwa, facet to zawsze coś spieprzy :D
Dziękuję bardzo candy. :D
"w ostateczności, kapciem zabiła." - zbędny przecinek
Hehe, bardzo fajne, humorystyczne zakończenie :D Można by nawet rzec, że taki drobny przytyk do osób, które wiecznie sądzą, że muszą robić wszystko, żeby wszystko działało dobrze. Zostawiam 5 :)
Dziękuję Ci Rasiu. ;)
Prawie bym zapomniała. Jak dzisiaj ustny Ci poszedł?
Eh... Nie ma 100%. Tylko 90%. Ale dzięki za pamięć. :)
Lotta i tak dobrze, gratuluję! :*
candy Dziękuję ❤
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania