Pan Myśliński a prawo i sprawiedliwość
kiedy któregoś wieczoru spojrzał w gwiazdy
zaczęło go zastanawiać
czy najpierw było prawo
czy wszechświat powstał bezprawnie
zaczął poznawać zasady zakrzywiania norm i zasad
wprost proporcjonalny do zaistniałych sytuacji
odwiecznej walki rozsądku z szaleństwem
w końcu pewna myśl zaświtała mu w głowie
na początku był chaos i wszystko do niego wraca
życiu przysługuje prawo do odradzania
brzmiało surowo ale pomiędzy słowami
dojrzewała nadzieja
rozdarł ją
prezes narodowych mediów
oznajmiając uroczyście
Prawo i Sprawiedliwość
powstało w dwutysięcznym pierwszym roku
innego nie było i nie będzie
Myśliński poczuł kłujący ból w piersi
i momentalnie zesztywniał
jego zmysły odmówiły posłuchu
z dumą wybrały wygnanie
Komentarze (9)
Ależ zjadliwość:) Dobre! Hihi
Dzięki.
Jeszcze mało klonów tutaj do robienia klaki.
Kolejne 10 tekstów Lotosa będzie o PiS?
Hahaha...
Nawet 20 tekstów.
Nie dajmy się oszołomstwu!
Nie damy się!!!
Prawdziwe, aż boli! Piątak ?
Dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania