Jeże w Poznaniu często ginęły na torach w miejscach, gdzie ''Pestka'' miała obniżony grunt. Zrobili specjalne dla nich pomosty, przez które mogą wychodzić.
Wypadki komunikacyjne są jednymi z najgorszych. Zastanawiające jest to jak on tam się dostał? Pozdrawiam :)
Ale te szyby w sklepach - to chyba nie tylko wypadek komunikacyjny... jeż jako symbol nadziei? może źle rozumiem, ale wielkie, radosne 5 za powrót. Czekam na c.d.
Dobrze się czyta, choć smutny to tekst. Jednak ludzie to nie jeże... Choć znając życie czasami sam się zastanawiam, czy czasem nie więcej mi żal jeży , czy złośliwych do bólu ludzi... c'est la vie...
Może to tak nie jest prawdą do końca. Zły dzień, pochmurno za oknem, frustracja, że jajka podrożały, że pralka się zepsuła i tudzież podobnych małych, ale wyolbrzymionych rzeczy. Zdrowia życzę!
To jest taki tekst, że gdzieś po grzbiecie przebiega dreszcz, drobny, wydawałoby się, detal - jeż, a jednak nadaje tej historii inny wymiar. No, kurczę, jak tu się nie zamyślìć? Zanim coś napisałem, kilka dobrych chwil patrzyłem w okno i usilowalem dociec znaczenia, ile ukrytych sensów można znaleźć w jednym jeżu, który wychodzi cało z katastrofy.
Świetne.
Pozdrawiam ;)
Prawda! Małe istnienie, a jakie ma siły aby żyć. Jeż ma szczególne znaczenie w moim powrocie na Opowi. Dzięki takim jeżom jak wy warto się podnieść i iść dalej jak ten jeż. Może jeszcze nieraz trafi pod koła, ale po co ma kolce? Miłego dnia:)
Wielkość wcale nie oznacza siły. Czesto po katastrofach komunikacyjnych przeżywają dzieci i taki mały jeż. A wielkie maszyny idą na złomowisko. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję:)
Są i będzie ich coraz więcej. Bieganiem Tak szybko, że nie widzimy co wokoło nas się dzieje. Dziękuję i zobaczymy, ale lubię to miejsce. Pozdrawiam cieplutko:)
Pasjo - Gdyby jeża zrobić symbolem człowieka i porównać, że tego człowieka przytłoczyło proporcjonalnie tyle, co tego jeża, a on z tego wyszedł cało - to wydostała się spod góry żelastwa także nadzieja, na pokonanie wielkich ciężkich problemów. Dziwnie czasami myślę. Pozdrawiam.
Komentarze (34)
Jeże w Poznaniu często ginęły na torach w miejscach, gdzie ''Pestka'' miała obniżony grunt. Zrobili specjalne dla nich pomosty, przez które mogą wychodzić.
Wypadki komunikacyjne są jednymi z najgorszych. Zastanawiające jest to jak on tam się dostał? Pozdrawiam :)
Wypadki są zmorą. A te pomosty to fajny pomysł.
Jeż jest moją fantazją... ktoś będzie wiedział o co chodzi?
Pozdrawiam serdecznie:)
Ale te szyby w sklepach - to chyba nie tylko wypadek komunikacyjny... jeż jako symbol nadziei? może źle rozumiem, ale wielkie, radosne 5 za powrót. Czekam na c.d.
Wykolejenie było następstwem wybuchu gazu. Czy radosne? Zobaczymy. Pozdrawiam serdecznie:)
niczym podbrzusze chrabąszcza - to jest ładne.
Głośne pożegnania i ciche powroty...
piękny awatar.
Zawsze prościej odejść niż powrócić.
Dziękuję i pozdrawiam:)
Aby szybciej na Planty! :))
Pewnie doszedł na lewo się kierował. Miłego wieczoru:)
pięć moja kochana pasjo
Dziękuję kochana Mar:)
pasja
zapraszam na Olę
Margerita na pewno zajrzę:)
Dobrze się czyta, choć smutny to tekst. Jednak ludzie to nie jeże... Choć znając życie czasami sam się zastanawiam, czy czasem nie więcej mi żal jeży , czy złośliwych do bólu ludzi... c'est la vie...
Czasem też się zastanawiam. Ale nie może być sielankowo, też by było nudno. Pozdrawiam:)
Niestety człowiek z wszystkich zwierząt na ziemi potrafi być najbardziej złośliwy...
Może to tak nie jest prawdą do końca. Zły dzień, pochmurno za oknem, frustracja, że jajka podrożały, że pralka się zepsuła i tudzież podobnych małych, ale wyolbrzymionych rzeczy. Zdrowia życzę!
pasja Cieszę, się że jesteś ...
Ozar dziękuję i też cieszy mnie z Wami przebywać. :)
Nie pozostaje mi nic, jak tylko zgodzić się z przedmówcami i zostawić 5, oraz pozdrowienia : )
Dziękuję bardzo za komentarz. Miłego wieczoru
To jest taki tekst, że gdzieś po grzbiecie przebiega dreszcz, drobny, wydawałoby się, detal - jeż, a jednak nadaje tej historii inny wymiar. No, kurczę, jak tu się nie zamyślìć? Zanim coś napisałem, kilka dobrych chwil patrzyłem w okno i usilowalem dociec znaczenia, ile ukrytych sensów można znaleźć w jednym jeżu, który wychodzi cało z katastrofy.
Świetne.
Pozdrawiam ;)
Prawda! Małe istnienie, a jakie ma siły aby żyć. Jeż ma szczególne znaczenie w moim powrocie na Opowi. Dzięki takim jeżom jak wy warto się podnieść i iść dalej jak ten jeż. Może jeszcze nieraz trafi pod koła, ale po co ma kolce? Miłego dnia:)
Jestem pod wielkim wrażeniem opisu leżącego tramwaju, zwłaszcza nazw.
Pozdrawiam 5:)
Wielkość wcale nie oznacza siły. Czesto po katastrofach komunikacyjnych przeżywają dzieci i taki mały jeż. A wielkie maszyny idą na złomowisko. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję:)
Takie wypadki komunikacyjne ciężka sprawa.
Pasjo fajnie, że jesteś i znów tworzysz. Pozdrawiam
Są i będzie ich coraz więcej. Bieganiem Tak szybko, że nie widzimy co wokoło nas się dzieje. Dziękuję i zobaczymy, ale lubię to miejsce. Pozdrawiam cieplutko:)
Świetne clue tekstu! Spod powykrecanej stali wyłania się jeż. Wizualnie ciekawa sytuacja....
Ta wizualizacja to już mój dodatek do całości. Chciałam komuś podziękować za małego jeża. Pozdrawiam serdecznie:)
Pasjo - Gdyby jeża zrobić symbolem człowieka i porównać, że tego człowieka przytłoczyło proporcjonalnie tyle, co tego jeża, a on z tego wyszedł cało - to wydostała się spod góry żelastwa także nadzieja, na pokonanie wielkich ciężkich problemów. Dziwnie czasami myślę. Pozdrawiam.
Nadzieja jak to mówią umiera ostatnia. Ale zawsze trzeba ją mieć. Dziękuję za odwiedziny i w ogóle. Pozdrawiam
Fajnie, że jesteś :)
Jestem, bo lubię to miejsce i Was. Dziękuję:)
pasja I tak trzymać ...
Ozar ok.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania