Poprzednie częściPaznokcie po terminie

Paznokcie po terminie

Świat oferował zbyt wiele

pod nalotem pragnień,

codziennością pikującą nas w ziemię,

jak ty swoje tulipany z przycupniętym gniewem.

 

Siadywaliśmy na całodobowej ławce,

przy bukiecie rumuńskiego wina,

spławni, żeglowni, opierając się na wrażeniu

silnemu jak źródło.

Średnia ocena: 2.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Grisza

    Nie mogę się nadziwić, że nie ma tu żadnych komentarzy.
    Czekałem przez cały dzień na mądrzejszych ode mnie, ale się przeliczyłem...
    Świetnie zazębiające się metafory!
    Jedna uwaga tylko:
    albo "opierając się na wrażeniu silnym",
    albo "opierając się wrażeniu silnemu".
    Poza tym 5!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania