Pęknięte serce
Tu trzeba było bez łez płakać,
by żadna kropla nie wyciekła,
dni się dłużyły niczym lata,
noce przedsionkiem były piekła.
Tutaj dzieciństwa gasło piękno,
a nad głowami niebo szare,
niejedno serce na pół pękło,
świt pachniał grozą i koszmarem.
Tu drut kolczasty mur oplatał,
daleko do rodzinnych domów,
dziecięcych marzeń koniec świata,
wokół nikogo, żeby pomóc.
*
(Więźniom nazistowskiego obozu dla dzieci przy ul. Przemysłowej w Łodzi)
Komentarze (45)
razem 5
pytanie: czy to jeszcze był człowiek?
Aż w końcu przyszła, czarne dłonie
zimnem i głodem ścisnęły gardła
Nikt inny w lepsze miejsce ponieść
Ich już nie zdołał
niebo zamarzło
Potworne rzeczy tan się działy,
Szcunek za przybliżenie, niemieckiej /nie nazistowskiej/ kultury i wyższości.
Bo terażniejszość, to zamazywana przeszłość.
Obóz główny przy ul. Przemysłowej po wojnie zniszczono, teren zniwelowano i zbudowano duże osiedle mieszkaniowe, bloki przeważnie kilkupiętrowe. Ocalał budynek komendantury i ze trzy jeszcze jakieś mniejsze z kilkudziesięciu. Ze stuosobowej załogi, esesmanów, policjantów i garstki cywilów, którzy uciekli do Niemiec jakąkolwiek karę poniosły trzy osoby, a czwarta zmarła w więzieniu przed procesem.
Podczas wizyty w jednym z wyzwolonych obozów powiedział coś takiego.
Trzeba to dokumentować, non stop pokazywać ludziom, którzy tu nie byli.
Bo za jakiś czas pojawią się skurwysyny, którzy zaczną mówić, że to nie prawda.
I śmiać się z dowodów zbrodni.
Co własnie żrobiłaś.
>>>Na Zamojszczyźnie od 27 listopada 1942 r. do połowy sierpnia 1943 roku okupanci niemieccy, m.in. SS, Wehrmacht i Gestapo, prowadzili akcję wysiedleńczą, która miała służyć realizacji "Generalplan Ost". Germanizacja terenów wschodnich oznaczała wypędzenia i mordowanie polskiej ludności cywilnej, a następnie osiedlanie się tam niemieckich kolonistów. Tzw. pacyfikacja Zamojszczyzny objęła ok. 110 tys. mieszkańców 297 wsi, w tym ok. 30 tys. dzieci, które częściowo przeznaczano do germanizacji (ok. 10 tys. dzieci zmarło lub zostało zamordowanych).<<<.
Tylko cynicy germanizacji maja dziś radochę z gehenny Polaków.
Tu wtrącę z Moich Kresów. W Ponarach na Litwie w Dołach Śmierci wymordowano około 100 tyś obywateli Polskich . Tego nawet IPN nie nagłaśnia, bo mordercami nie byli Sowieci ,
tylko Litewscy Szauliści -sprzymierzeńcy III Rzeszy.
A może bogumiłowe farfolce insekty trzeba wytępić Cyklonem B.
zaraza się za bardzo uaktywnia.
NO!
A takie insekty jak ty, to się truje i na szufelkę do kibla.
NO!
Tekst dopracowany, nie to co twoje bźdżióbżłki o tym jak ci hajcuje o buzuje klimakterium
Wulgaryzmy to twojr metafory - jak jokery w remiku.
Miało byś lokowanie swojego /twojego/ produktu, a wyszła żenada.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania