Pergaminowa sukienka

On Wielkim wodzem, Wielkim Wozem.

Tak dla odmiany, stoi albo ruszy.

Czuje kiedy lud wymięka, a kiedy lód się kruszy.

Ona zapasowym piątym kołem u wozu małego.

Zapisana, zarobiona, nie czuje już od stóp do dłoni.

 

*Na dole tekstu, coś widnieje w nocy.

Jakby drobnym maczkiem, chabrem podkreślonym.

Zbieżność imion, nazwisk, zdarzeń przypadkowa.

 

Ktoś próbował ściągnąć z niej sukienkę chmurną

i rozciągnąć, jak włos rozdwojony, na dwa krańce świata.

Później skórę wygarbować, ale po co?

Przekalkulować, sprawdzić,

czy wyprawka się opłaca.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania