Perpetuum mobile
Był sobie bez talentu roboczy wół,
Co kręcił jarzmem kierat wokół.
Przed wołem był wystawiony dyszel
A na nim w koszu siano pyszne
Wół chciał złapać siana kąsek
Ale najpierw musiał zrobić krok na początek
Jednak gdy poruszył jarzmem do przodu
Aby zaspokoić pragnienie głodu
Pociągnął też do przodu dyszel
Przez co kosz z sianem też o krok wyszedł
Wół ponowił następny krok
Ale też oddalił mu się obrok
W ten sposób kierat stał się samo–napędem
Co było bezmyślnym wołu błędem.
Z kieratu i wołu powstało perpetuum mobile
Co nie potrafi się zatrzymać na chwilę
Jednak aby zatrzymać jego działanie
Wystarczy zabrać z dyszla kosz z sianem.
Komentarze (12)
Dziękuję za odwiedziny i uznanie przyjacielu
Takich co za garść siana kręcą się w kieracie jest wielu.
:(
Anioł to chujowa sprawa, lepszy wielbłąd – można pluć na wszystkich a ty lubisz takie rzeczy...
Co kręcił jarzmem kierat swój
A że nie miał żadnego talentu
To ciągle trzymał się wyznaczonego zakrętu
zaczął myśleć...
JP2 zainspirował
jednak nie wszystko w dupie jest
mały bracie
A wnet odezwie się *myślący wół*
Wiec posłuchaj w gacie ubrany
Co piszą o tobie podobne barany
"Tytusek 2 miesiące temu
ale z ciebie pizda il chujore hihihihi
il cuore 2 miesiące temu
bo jestem"
Osiągnęliśmy konsensus po ty-tuskowym słowie.
Opowijskie trolle zrobiły stertę śmieci
*il cuore wczoraj o 16:32
Anioł to chujowa sprawa, lepszy wielbłąd*
Bo kto gardzi swoim bratem
To w istocie gardzi sobą i całym światem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania