Pewien rolnik miał wielką pasję
Pewien rolnik miał wielką pasję
Do uprawiania ziemniaków
Lecz pewnego dnia spotkał nieszczęście
Gdy na polu pojawiła się świnia
Świnia była głodna i chciwa
I zaczęła żreć ziemniaki bez przerwy
Rolnik zobaczył to i wpadł w szał
I rzucił się na nią z widłami w ręku
Lecz świnia była szybka i zwinna
I uniknęła ciosu rolnika
A potem odwróciła się i zaatakowała
I pogryzła go w nogę i rękę
Rolnik krzyczał i płakał z bólu
A świnia uciekła z brzuchem pełnym
I tak to się skończyła ta historia
Z rolnikiem okaleczonym i ziemniakami zjedzonymi
Następne części: Pewien ksiądz szukał SŁOWA, na początku było SŁOWO. Pewien człowiek [Limeryk] Pewien znajomy 77 letni w szafie drewnianej starej ma porządny megafon z mikrofonem, porządną tubę elektroakustyczną UNITRA TONSIL - taką jaką używa się na demonstracjach pikietach protestach... - to chyba na faktach autentycznych :)
Komentarze (3)
Śmierć poetom!🕺
Chyba nie rozumiem przekazu...🦧
Ucieczka przed sprawiedliwością
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania