Pianino #ŁanSzotCzelendż: Elizabeth Lies, Pan Buczybór, Ginny

Czarne i białe dźwięki oplatają klawisze, wyduszając z nich rozpaczliwe brzmienia, tnąc powietrze gorzkosłodką melodią, rozrywając błogą ciszę na strzępy jak stare prześcieradło. Palce wędrują, wędrują cieniem od lewej do prawej, wędrują echem, szelestem sukni, złowieszczym szmerem. Dołącza śpiew, dwa głosy, jeden przypomina brzmieniem zgrzyt ostrza o kość, a drugi jazgot upiora. Muzyka chłosta milczenie, póki to nie zwinie się w kącie z bólu, a potem skurczy, skurczy, i skurczy, aż całkiem zniknie, uschnie bezpowrotnie.

Pianino rozpada się na maleńkie kawałeczki, noc przemija, przemijają zjawy, których serca biły niegdyś ten sam rytm. Nie śpiewają już, nie grają. Łkają za to samotnie przy własnych grobach, cały dzień, aż do zmierzchu, gdy ich pozbawione kolorytu palce na powrót splotą się na oparciu krzesła.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • KarolaKorman 29.08.2016

    ale to ładne :) Musiałam dać piąteczkę :)

  • 60secondsToDie 29.08.2016

    Dziękuję bardzo :D

  • Ritha 29.08.2016

    Cudne!
    "..Czarne i białe dźwięki oplatają klawisze, wyduszając z nich rozpaczliwe brzmienia, tnąc powietrze gorzkosłodką melodią, rozrywając błogą ciszę na strzępy jak stare prześcieradło..."
    5 :)

  • 60secondsToDie 29.08.2016

    Dziękuję C:

  • Afraid13 29.08.2016

    Cudowne 5

  • 60secondsToDie 29.08.2016

    Dzięki ;)

  • Elizabeth Lies 29.08.2016

    Bardzo piękne napisane. Ode mnie też leci 5. I jeszcze dziś postaram się coś napisać.

  • 60secondsToDie 29.08.2016

    Bardzo dziękuję ;)

  • Pan Buczybór 29.08.2016

    Hurra! Zostałem nominowany. Jak dobrze liczę mam czas do 31 sierpnia.

  • Pan Buczybór 29.08.2016

    Świetne opowiadanie. 5

  • 60secondsToDie 29.08.2016

    Dziękuję ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania