Natan rozpoczął poszukiwania, ale jak widać wszystko zasnuwa tajemnicza mgła.
U Maliny dobre pierogi?
podczas snu zsunał jej się nieco podkoszulek i widać było zarys dość wydatnych piersi - raczej podsunął się do góry podkoszulek.?
sporych rozmiarów srebrny krzyż na łańcuszku. Nie wyglądał na standardowy prostopadły krzyż - chyba za ciężka biżuteria jak na kobietę.
rozpoczęła szeptanie tylko sobie znanych formułek - po czym wyrzuciła krzyż. Co takiego zapytała?
Tajemniczość i myśli Rose mają związek z całą wyprawą.
dwie podwójne tęcze - piękne i ...bo odkąd ona żyje jeszcze tak potężnych nie widziała.
Wszystko jest podporządkowane tej całej wyprawie.
Pozdrawiam cieplutko:)
"...codzienna tyrada po raz kolejny wciągnęła Natana..." - coś mi się widzi, że miałeś na myśli "rutynę". Tyrada to raczej szumne (i posuwiste) przemówienie.
"- Właściwa osoba na właściwym miejscu - pomyślał." - jeśli zaznaczasz, że "pomyślał", nie dawaj myślnika przed (to, co stosujesz to dywiz, nie powinno go być przed dialogiem, tylko myslnik lub półpauza). Wystarczy, że zapiszesz tak:
Właściwa osoba na właściwym miejscun, pomyślał.
"tymbardziej" - będziesz wiedział ;)
Zrobiło się ciut tajemniczo i trochę sielsko, sympatia byla kwestią czasu, romamtyczne i tajemnicze zjawisko na koniec plus nietypowe zachowanie dziewczyny dodały uroku opowieści. Do tego maszyna czasu.
Jak dotąd mi się podoba. Jestem ciekawy, jak się to dalej rozwinie.
Pozdrawiam ;)
" pasmo Śpiącego Buddy. Choć wydawało się ono leżeć niezwykle blisko, tak naprawdę dzieliło ich od niego jeszcze kilka dobrych dni wędrówki":) Tak jak Canadian National Tower w Toronto, już, już ją widać, jesteśmy blisko.... jest ona widoczna z każdego punktu miasta. How deceiving that could be...:)
Komentarze (7)
Natan rozpoczął poszukiwania, ale jak widać wszystko zasnuwa tajemnicza mgła.
U Maliny dobre pierogi?
podczas snu zsunał jej się nieco podkoszulek i widać było zarys dość wydatnych piersi - raczej podsunął się do góry podkoszulek.?
sporych rozmiarów srebrny krzyż na łańcuszku. Nie wyglądał na standardowy prostopadły krzyż - chyba za ciężka biżuteria jak na kobietę.
rozpoczęła szeptanie tylko sobie znanych formułek - po czym wyrzuciła krzyż. Co takiego zapytała?
Tajemniczość i myśli Rose mają związek z całą wyprawą.
dwie podwójne tęcze - piękne i ...bo odkąd ona żyje jeszcze tak potężnych nie widziała.
Wszystko jest podporządkowane tej całej wyprawie.
Pozdrawiam cieplutko:)
byłaś u babci maliny? tam sa jedne z lepszych pierogów!
"...codzienna tyrada po raz kolejny wciągnęła Natana..." - coś mi się widzi, że miałeś na myśli "rutynę". Tyrada to raczej szumne (i posuwiste) przemówienie.
"- Właściwa osoba na właściwym miejscu - pomyślał." - jeśli zaznaczasz, że "pomyślał", nie dawaj myślnika przed (to, co stosujesz to dywiz, nie powinno go być przed dialogiem, tylko myslnik lub półpauza). Wystarczy, że zapiszesz tak:
Właściwa osoba na właściwym miejscun, pomyślał.
"tymbardziej" - będziesz wiedział ;)
Zrobiło się ciut tajemniczo i trochę sielsko, sympatia byla kwestią czasu, romamtyczne i tajemnicze zjawisko na koniec plus nietypowe zachowanie dziewczyny dodały uroku opowieści. Do tego maszyna czasu.
Jak dotąd mi się podoba. Jestem ciekawy, jak się to dalej rozwinie.
Pozdrawiam ;)
dzięki
Czytam od początku, tutaj mała przerwa. Skrupulatne realnie opisy z takimi unikatowymi drobiazgami dodają wigoru tej powieści.
" pasmo Śpiącego Buddy. Choć wydawało się ono leżeć niezwykle blisko, tak naprawdę dzieliło ich od niego jeszcze kilka dobrych dni wędrówki":) Tak jak Canadian National Tower w Toronto, już, już ją widać, jesteśmy blisko.... jest ona widoczna z każdego punktu miasta. How deceiving that could be...:)
Oj tak. Niby widać już cel. ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania