Pięćdziesiąt lat (okolicznosciowo)

/Spisałam dla bardzo mi bliskiego małżeństwa, które w sobotę będzie świętowało swój piękny jubileusz, czego będę naocznym świadkiem./

 

Pięćdziesiąt lat, jak z bicza trzasł

w radościach i w niedolach.

Niedawno tak Mendelssohn grał.

Brzmi w uszach do tej pory.

 

Pięćdziesiąt lat trwał przy Niej On,

„Gdzie Kajus, tam ja, Kaja..”

I zawsze blisko była dłoń,

wciąż się ku sobie mają.

 

Wiązankę życzeń do Was ślę

(ocieram łezkę z oka).

I myślę sobie, nie jest źle,

gdy miłość tak głęboka

 

i taka silna. W cieniu lat

wciąż mości się wygodnie.

Pięćdziesiąt lat... Heh, czasu szmat!

Niech los Was darzy hojnie!

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Sucre godzinę temu

    Ładne, miłe i eleganckie.

  • Sucre

    I delikatne.

  • TseCylia

    Sucre, chyba stosowne do okoliczności.
    Dziękuję

  • realista

    Gratuluję za Złote Gody. Aby Wam żyło się długo i szczęśliwie
    Właśnie w tym roku mieliśmy 65 lecie wspólnego pożycia małżeńskiego,
    czyli Żelazne Gody , czego i Wam Życzymy w przyszłości.

  • TseCylia

    Dziękuję w imieniu jubilatow.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania