Piękne
W poniedziałek, jak nocy nie prześpię, bo trasa 1000km, nie chce się nawet jeść. Człowiek spojrzy czasem w słońce i nie wie, czy to sen, czy powietrze, jest rzadsze lub bardziej krystaliczne, wisi w przestrzeni i wyłuszcza budynki albo tylko je łuszcze z nocnej skorupy. Zawieszony pomiędzy myślą a światem, przeciskam się w obowiązkach albo udaję, że coś robię. Czekam na koniec, by się wreszcie położyć, bo nic więcej mnie nie interesuje i to jest piękne.
Komentarze (17)
wyłuszcza budynki albo tylko je łuszcze - czy tu jest wszystko poprawnie napisane?
Nie wiem, z polaka chyba dwóje mialem
Chrapanie plus vat, to zapytaj Mar, jakie są strony w sieci do sprawdzania poprawności zapisu
Grafomanka zapytałem, co dalej?
Chrapanie plus vat, czekamy... xD
Grafomanka podobno tak piękne napisane, jak mój ryj, ja mu wierzę
Chrapanie plus vat, więc, niech tak pozostanie...
Uroki pracy fizycznej, zmęczenie jest... Satysfakcjonujące. Wariacie, czuję ten tekst. I nieobecny piach w oczach.
Dzięki Mordeczko
Toście se pogadali... OK. Odkryję się - jestem zawodowym kierowcą... I potwierdzam - śniadanie o 4. nad ranem ma się ochotę wyrzygać...
Mnie to ten odruch do 12stej trzyma, a robić trzeba
Napisałeś tak jak czujesz... też tak robiłem i nikt tego nie zrozumie.
Nudny ten tekst i chujowy ale właśnie tak to jest 📌🖕🤘🍀🫣
Ołkej
" Czekam na koniec, by się wreszcie położyć, bo nic więcej mnie nie interesuje" - to ja po 12-godzinnej zmianie na recepcji :)
12h w robocie to już zamach na dobrostan psychiczny człowieka
Chrapanie plus vat O! O! Właśnie!
Nieźle 👏💪
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania