pieniądze szczęścia nie dają, ale

szerzy się życie odblask nadziei

pracujemy w końcu od soboty do niedzieli

codzienne obowiązki musimy znieść

wszystko to po to, abyśmy mieli co zjeść

 

ciągłe problemy i wieczne rozterki

na pocieszenie zjadamy sobie gumisie albo cukierki

gdy to jest mało kupujemy zachcianki

pyszne pączusie, kremówki, albo eklerki

i w kawusie dzbanki

 

i tak chodzimy od pracy do domu

odpoczywamy, czasem pijemy po kryjomu

bo to jest życie przecież jedno

nie szkodzimy nigdy nikomu, działamy w sedno

 

gdy jest impreza chodzimy na czworakach

zawsze to z nami jest wielka draka

za to przy stole częstujemy wino

a w weekend zapraszamy na świetne kino

 

gdy nie ma pieniędzy bo ich brakuje

to moją żonę jakby coś kłuje

biorę się za nią to oczywiste

to w łóżku przecież igraszki jedynie czyste

 

na koniec dnia idziemy spać

nabrać znów sił, nie możemy się jutro niczego bać

gdy żona zechce się przytulić do mnie

a ja ją pogłaszczę jakby przytomnie

 

i na koniec muszę jutro wstać

bo dużo pieniędzy nowych trzeba brać

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • il cuore 2 godz. temu
    lubię czytać takie rzeczy
    bo nie różnimy się przecież
    siadam na kiblu i zaczynam
    szukam klimatu i mam... 🥳
  • il cuore godzinę temu
    Rumalaya, jejku! ależ to działa 😬

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania