Piętno
Przyszedł i wziął ją za rękę. Przytulił, jak się tuli chore dziecko albo umęczoną sobą duszę. Na jeden oddech, jedno zamknięcie oczu.
Nie, to nie ona patrzyła jak zachodzi słońce. On to widział. Kolory, gra kolorów. Gody dnia z nocą. Wirowanie.
Współczuł, bo jak nikt rozumiał czym jest zaćmienie, wieczny mrok. Tułaczka cieni. Dotyk zimna na rozpalonej skórze.
Tak często widział tatuaże, rozebrane ze słów głębokie rany. Tak głębokie jak przepaść, jak zamknięta pustka. Szepty, które zdarły struny.
Krzyż i czołganie byle dalej od bólu. Na chwilę. Na moment, w którym umrze zbrodnia. Później można śnić. Zapomnieć. Przekląć słabość i upaść niżej. Chwycić za kolana tego, który bliżej ziemi. Który też weźmie za rękę i zaprowadzi jak dziwkę pod pierwszą latarnię. Włączy muzykę i śmiech. Wepchnie w błoto i zdepcze butami. Wszystko przy sztucznym świetle i teatralnej widowni. Dopóki nie popłynie w żyłach magma, nie wypali piętna.
Przyszedł ponownie, znowu wziął za rękę. Nie miała czasu nawet spojrzeć w oczy. Tańczyła...
Komentarze (13)
Czwórka, Betti
A dlaczego nie piątka?
Za krótkie.
Żartowałam przecież... spokojnie, Tomku.
O rany, co tu się dzieje... dziękuję, że czytacie. xd
Smutne.
Tak.
Betti→Tyś za bardzo nasiąknięta poezją, by pisać suchą prozą;) A tekst całkiem całkiem→Pozdrawiam:)
E tam, lubię czasem pójść w drugą stronę...
Pozdrawiam.
Mam mieszane uczucia (taki mix, w tym wypadku dobra mieszanka ;-):
z jednej strony kawał emocji, szarpiesz rożne uczucia, w większości te bolesne, z drugiej tekst otwarty i szczery.
Porusza serce i wyobraźnie.
Dobrze, niech porusza... w końcu moc słów, co nie? ;-)
Pozdrawiam!
Jeśli porusza, to spełnił swoją rolę, a to najważniejsze.
Pozdrawiam.
Piękne frazy, bardzo poetyckie ?
A ja nie uważam, że za krótkie, tylko właśnie w sam raz. Do tego bardzo zmysłowe i poruszające. Czyż życie nie jest zbyt krótkie, a młodość nie przemija jak chwila? Czy pierwsza miłość to nie mgnienie oka? Wszystko co piękne trwa zbyt krótko, potem trzeba czekać długie lata, żeby przeżywać na nowo, aż w końcu pozostają same wspomnienia. Ta miniatura znakomicie oddaje bezsens życia. Piątka.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania