Pigwówka

Na dwóch kwadratach oddycham w takt lameli.

Z wydechu rosną mi litery ,

niedokładne, porowate, jakby chciały wymknąć się znaczeniu.

Pigwówka kapie z myśli na język.

Słowa skręcają się w spirale,

prawie jak spadochrony dla rzeczy,

które nigdy nie nauczyły się spadać.

Patrzę w sufit , tam też są kwadraty.

W tej przestrzeni wszystko ma krawędzie,

tylko powietrze udaje, że nie.

On siedzi obok,

a jego milczenie ma własną grawitację.

W jego oddechu płynie światło,

tak ciche, że można by nim zapisać sen.

Czasem nasze powietrza splatają się na sekundę,

jak dwa równania, które na chwilę tracą zgodność -

i w tym błędzie mieszkamy.

Nie wiem, czy on chce otworzyć spadochron.

Może wierzy, że ziemia

to tylko inna forma nieba.

A ja składam się z oddechów,

które wracają do mnie z opóźnieniem,

jak echo w zamkniętym kubiku.

W procentach jesteśmy jednością,

ale nikt nigdy nie policzył,

ile naprawdę wynosi całe sto

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Księty 2 miesiące temu
    Bardzo przyjemne, szczególnie dla mojej skłonności do nadinterpretacji:) Jaki mialas zamysl fragmentu z rzeczami nienauczonymi spadania?
  • Silvia 2 miesiące temu
    Zamysł był taki, że są rzeczy w nas, które nigdy nie nauczyły się upadku , nie były ćwiczone w traceniu kontroli. Dlatego gdy zaczynają ‘spadać’, robią to chaotycznie i nieporadnie. To metafora tego, jak trudno czasem odpuścić albo puścić to, co było długo trzymane..
  • Marzena 2 miesiące temu
    Trochę zagmatwane ale ciekawe z pewnego punktu widzenia :) zastanawiam się czy wiersz może być przyjemny? Uroczy owszem ale przyjemny:)) ciekawy komplement:) może występuje jakaś przyjemność o której nie wiem :))

    Oczywiście stale występujące w poezji rekwizyty - światło i to płynące - to już coś nowego 😂i jeszcze dodatkowo ciche:)) ręce mi opadają 🙈🤷- W jego oddechu płynie światło - cóż oddech to kolejny nagminne wykorzystywany rekwizyt w wierszach.
    A tak prosiłam i nadal proszę aby światło i oddech pozostały wolne, ale niestety prawie w każdym tekście - światło oddech 🙈 a powietrze udaje że nie ma krawędzi... Z grzeczności nie odniosę się do tej nadinterpretacji.
  • il cuore 2 miesiące temu
    Rozlazło się w zapisie (spacje, przecinki).
    Tytuł najlepszy.
  • Silvia 2 miesiące temu
    Rozlało się przy kopiowaniu🙃
  • najmniejsza 2 miesiące temu
    Nigdy nie piłam pigwowki i raczej pić jej nie będę .
    Nie wiem kto to jest ten on ale na innym portalu był poetą z awatarem ,,że spadochronem " Wtedy też na czacie kanału Dotyk Boga ,były słowa poznania i ja również je wpisałam.Miałam taki Obraz poznanie o człowieku który zmierza do upadku moralnego ,w mojej wizji spadochron był z góry czerwony i pod spodem czarny ,człowiek zmierzał ku ziemi.Fakrycznis potem zobaczyłam że jest ktoś taki ,człowiek ten okazał się być bardzo rozwiązły a jego teksty były wulgarne
    Rzadko piszesz imienniczko.
  • Silvia 2 miesiące temu
    Dziękuję za cały ten odlotowy zestaw komentarzy 😄
    Widzę, że mój wiersz wywołał więcej skojarzeń niż pigwówka po trzech kieliszkach.
    Każdy widzi coś innego, spadochrony, wizje, moralne upadki, co kto lubi 😂 mam nadzieję, że Pani wyżej, ręce wróciły na miejsce.
    Najważniejsze, że było ciekawie. Dzięki za polewkę i obecność , trochę merytoryki by sie przydało😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania