Poprzednie części: Piosenka Biesiadna vol.1
Piosenka Biesiadna vol.2
Raz do rzyci gospodyni
dobierali się dwaj skini
gospodyni piardła z zadu
i po skinach ani śladu
hopsasa hopsasa brzdęk
Raz do sraki złej cyganki
dobierały się dwa punki
cyganicha gaz puściła
punków z hukiem przepędziła
hopsasa hopsasa brzdęk
Raz do wdowy w karnawale
dobierali się metale
wdowa wystawiła dupę
dwaj metale padli trupem
hopsasa hopsasa brzdęk
Komentarze (6)
hopsa sasa brzdęk, je
Oj dana oj dana
Dajcie jej banana
Będzie się weselić
Od samego rana
???
Słodki jeżu, nie wierzę, że to napisałam ?
A można pierdnąć z czegoś innego, gdy pierdzenie to odprowadzanie gazów trawiennych?
Pieprzne słowa mają rację bytu, gdy się ich odpowiednio użyje, tu za pieprznie wg mnie, bez urazy ?
To jedynie opis zaistniałej sytuacji. Nic więcej. Ktoś inny może napisać: Dlaczego złej cyganki? Nie wszyscy Romowie są źli. Mam wszystko tłumaczyć wszystkim?
Raz do baby z kąta w sieni
przystawiali się bluesmani
gdy spódnice uchylili
padli i się przekręcili
hopsasa hopsasa brzdęk
A, dopisałam zwroteczkę.
Haha. Dobre.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania