Poprzednie części: Piosenka bylejaka o piersi z kurczaka
Piosenka bylejaka o wodzie
Płynie woda rynną
Starą, już nieczynną
Stuka o kamyki
Płynie rynną woda
Trochę mi jej szkoda
Riki tiki
Woda w rynnie chlupie
Trochę mam to w dupie
Swędzi mnie oko
Chlupie woda, chlupie
Lewatywa w dupie
Mniej spoko.
Wypełniam się wodą
Nie hetero modą
Do dupy lejek cienki
Płynie woda równo
Śmierdzi coś jak gówno
Wybiło studzienki
Gdy ulicą płyną krzywą
Ścieki - w pogodę parszywą
Mam skojarzenia z lewatywą
Komentarze (45)
Trochę takie chaotyczne :) ale pomysłowe... podoba mi się ^^
No jak zawsze jedna z niezawodnych osób rozśmieszaczy.
Uśmiech mi nie schodził z twarzy. 5
Okropny zmień dilera albo bierz przez pół xD
Farmakologicznym polepszaczom mówię stanowcze: 9!
Okropny a to taki eksperyment z rzucaniem palenia. Po prostu przeszedłeś na wyższy level... To ja jednak zostanę przy tytoniu :p
Ej Tobie też napiszę ulubiony fragment:
"Płynie woda rynną
Starą, już nieczynną
Stuka o kamyki
Płynie rynną woda
Trochę mi jej szkoda
Riki tiki"
RIKI TIKI xD
Ritha słynę z inteligentnych rymów
Ritha nie czaję tego z eksperymentem, co napisałaś.
Budzimy się Okropny, nie śpimy, główka pracuje :p
Pisałeś, że dzięki eksperymentowi rzuciłeś palenie, więc się śmieję, że marny efekt, skoro na rzecz farmakologicznych polepszaczy :I
Ritha ale przecież napisałem, że polepszaczom mówię: 9!
Okropny hmmm, co w takim razie znaczy ta dziewiątka? 0_0
Ritha przeczytaj to po angielsku, ale myśl po niemiecku
Okropny znowu języki, tylko nie to...
Ok, teraz rozumiem, nie wbiłam się w tok Twojego myślenia :/
Ritha dzień jak co dzień, sadly
Okropny :(
Ritha ale bez zmartwień, nie jesteś jedyna. Ludzie z bliższych, "realowych" kręgów mnie nie kumają, więc możesz śmiało poczuć się lepiej.
Okropny uffff, pocieszające, serio się staram, ale nie ma lekko :p
Na początku byłem pewien, że będzie trochę poważnie, ale potem po prostu uśmiech na twarzy :D Musi być 5 nie ma innej opcji.
Eee, gdzie to chaotyczne. To filozoficzne.
Myślę, więc cierpię :D
Okropny, o taaaaak! Po co to komu?
O-Ren Ishii Artur Schopenhauer mnie zaintrygował i czytam po nocach.
Okropny
Słońce świeci ptaszek kwili
Może byśmy sie zabili?
O-Ren Ishii
gdy ci smutno, gdy ci źle
Zabij się
Okropny ambitnie jedziesz.
Tyle słońca w całym mieście,
Przyjdź kostucho po mnie wreszcie.
Btw, czytałam Adzie i Dawidowi jeden z Twoich tekstów.
O-Ren Ishii
Który?
Kupiła cyganka cyganowi żeton
Aby mógł se skoczyć na główkę na beton
Kupiła cyganka cyganowi lodu
Aby mógł se wąchać kwiatuszki od spodu
Hej!
Okropny
Teraz to już z 5 przeczytałam.
I ten niezręczny moment między narodzinami a śmiercią.
O-Ren Ishii Które?
Okropny
Krótko o nagrodzie w promocji
Pożar. Pążar. Płożar.
Kot w kwiaciarni, czyli bukiet goździków za 45 złotych (kiedyś Ichigo mówiła, że zajebiste, zapomniałam Ci powiedzieć)
Drzwi nie powinny mieć głosu. Po prostu.
Niepopularne opinie o kotach
Sprawa dupy, której nie było
I jeszcze coś chyba, ale nie pamiętam
O-Ren Ishii i co? Mam fanów, czy zblazowanych nastolatków?
Okropny masz fanów. Cieszysz się?
O-Ren Ishii nie wiem, jak przetworzyć tę informację
Okropny, Ada powiedziała, że jesteś dziwny i jest Twoją fanką. Dokładnie tak.
O-Ren Żaba "nie wiem, jak przetworzyć tę informację"
Okropny HEHEHEHEHEHE
I nie żabuj
Ja tez śmiechłam i przypomniało mi się: kiedy byłam mała i nie chciałam jeść tata straszył mnie, że jak nie będę jadła wleje mi jedzenia lejkiem, Ty już wiesz gdzie :) Musiałam dać piąteczkę, za Twój humor i miłe wspomnienia :)
Dzięki, Karolciu. Mieszkasz gdzieś na południu?
A dlaczego pytasz? Czy tylko tam tak głupio dzieciom przemawiano do rozsądku? A na południu :)
A bo chciałbym kiedyś zobaczyć na własne oczy okaz człowieka wychowywanego metodą groźby rurki z jedzeniem w dupie ;) a tak serio - jestem ciekaw tego, że książek nie czytasz i innych takich.
Nie czytam, to prawda, teraz czytając opowiadania na Opowi, nadrabiam zaległości :) Sam widzisz o czym piszę i jak, albo nie widzisz, bo nie czytasz moich wypocin :) Tam nie ma nic prócz samego życia, czyli moich obserwacji :)
Właśnie wiem, ale ciekaw jestem i tak. Taka ciekawość, chęć poznania, ze mnie przemawia.
Musimy się wiec kiedyś umówić na Pitoleniu :) Ty będziesz zadawał pytania, a ja będę odpowiadać jak na spowiedzi :) Nie jestem wylewna, ale może wyłapiesz coś między wierszami :)
Mamy też mejle, jakby co, o ile Cię bawi taky forma interpersonalnych kontaktów międzyludzkich
Nie ukrywam mojego mejla, podałam go forum przy okazji zabawy w Niepowtarzalny styl, ale rzadko tam zaglądam, a i taka forma byłaby chyba bardzo osobista :) Mój mąż lub Ruda mogliby mieć potargane myśli, więc by tego uniknąć wolę pogaduchy na Pitoleniu :)
Karolcia, przemyślę to.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania