Piosenka impotenta
Maksiu, gdzie moje szanse?
Miałem przecież szans wiele
Powiedz mi szczerze, Maksiu
Wszak jesteś najlepszym mym przyjacielem
Świat stał przede mną otworem
Mamiły dalekie kraje
Lecz teraz mi już nie staje
Kobiet miałem dziesiątki
Ich miłość była łagodna
Od żadnej dziecka nie chciałem
Wolności nie mogłem oddać
Nie trzymałem oseska w ramionach
Nie mam dużego syna
A teraz za późno, teraz już mi się nie utrzyma
W gazecie było me zdjęcie
Trzy wiersze dostały nagrody
Za długo obiecujący
I za długo byłem młody
Mama we mnie wierzyła
Mówiła, że zajdę daleko
Lecz teraz duże miewam już tylko ego
Chodź, Maksiu, pójdziemy na spacer
Cóż to za smutne pyszczysko
Mam ciebie, a to znaczy
Że nie przepadło wszystko
Tarzałeś się w zdechłym szczurze
I zmierzwiony masz włos
Ty śmierdzisz, mnie już nie staje
taki, widać, nasz los
Komentarze (30)
To sie nazywa wielopoziomowa impotencja :)) bardzo fajny tekst z humorem i czyms jeszcze.
Pozdrawiam z usmiechem!
Justyska... co ja bym bez Ciebie zrobiła..? :) Uściski!
:->> Zabawnie, rytmicznie i widać potenc...jał!!! :->>
Dziękuję serdecznie, TseCylko :))
fajne. bliskie. moja Mimi wytarzała się w zdechłym leszczu
Hej, Sensol, cieszę się, że zajrzałeś! Jeśli chodzi o psy, to bywają obrzydliwe, ale nie ma lepszych zwierząt na świecie. Mój Cedryk jest białym kanapowcem zwykle pachnącym szamponem, więc kiedy pewnego razu na spacerze złapał jakąś kupę i próbował ją pospiesznie przeżuć, wpadłam w prawdziwą panikę ;))) Gdybyś wtedy stał nieopodal, myślę, że spodobałaby CI się ta scenka!
jesień2018 zgadzam się - nie ma lepszych. i lubią kupy. trzeba się z tym pogodzić :) - w sumie lepsza kupa niż tarzanie się w padlinie :)
spoko luźne, beznapinkowe. Takie idealne by godzić zwaśnione województwa, bo na kraje kapinkę przy mało
A może obędzie się bez godzenia. Dzięki, Canulas, pozdrowienia!
Jak stałem tak sobie zanuciłem. Melodia nie musi być taka sztywna. Pozdrawiam→5
Taaa trudno by było dobrać melodię. Chyba że jakąś nie-sztywną rzeczywiście ;) Dzięki :)
Ale fajne!
Dzięki, Aisak:)
Heh, no lekkie bardzo, adekwatne do tytułu :D Uśmiech wywołało, więc jest git :)
W sensie, że nawet porządnie zaśpiewać nie umie? ;) No cóż, cóż, wszystko pasuje rzeczywiście :-D Pozdr!
Dzień dobry!
Przypominamy o obdarowywaniu zestawami – jutro o godz. 20.00.
Pozdrawiamy :)
jesień 2018, oto Twój zestaw:
Postać: Wykidajło
Zdarzenie: Zabawa w wisielca
Gatunek (do wyboru): Punk (wszystkie odmiany) lub Western
Czas na pisanie: 10 marca (niedziela) godz. 19.00
Powodzenia :)
Dziękuję!
Hmmm, no nie wiem nie wiem...:)
Hmm no ja też nie wiem ;)
Dla mnie zbyt trywialne.
To z założenia nie jest zbyt poważne i głębokie, masz rację.
jesień2018 ten problem dotyczy wielu ludzi, im nie do śmiechu... o to mi chodziło.
Ok, rozumiem. Wiesz, nie chodziło mi o to, żeby wyśmiać chorobę (na którą chyba można na szczęście coś poradzić) - tylko tak... szerzej trochę chciałam. Że młodość zawsze kiedyś minie, i lepiej nie polegać na niej za bardzo, takie tam:) Pozdrawiam!
jesień2018 rozumiem, ale żal mi się zrobiło tych, co już nie mogą, a pewnie by chcieli...to takie smutne.
betti dobra z Ciebie dusza :)
jesień2018 a nie pomyślałaś, że to z egoizmu?
betti każdy ma swoje własne straty...
Najlepsza końcówka :)
Dzięki:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania