Powiem tak: ja czasem, co mi ktoś podpowiedział, odkładam tekst na dłuższy czas i wracam do niego, aby spojrzeć świeżym okiem. Wtedy bywam bardziej krytyczny nie tylko co do formy, ale tez treści.
Nie mówię, że ten tekst jest zły. Co to, to nie. Tylko to, co napisałem, jest bardziej dla dystansu.
Nie potrafię się jednoznacznie wypowiedzieć na temat treści. Może dlatego, że byłby w pewien sposób tendencyjny, czy jak to zwał.
Mam tylko pytanie: ile razy czytasz swój tekst przed publikacją? Ja stosuję syntezator mowy i na nim odsłuchuję swoje teksty. Wtedy podchodzę z większym dystansem.
Syntezator mowy.
Lektor potrafi zamordować nawet najlepszy tekst. Ćwiczę to że storytel.
Anonim27.05.2019
Mane Tekel Fares, Zgodzę się, że niekiedy syntezator, to nie najlepsze wyjście "napisanenerazemcoś" przeczyta np. "napisane razem coś" .
Dzięki za poczyt:)
Komentarze (9)
Co myślę i wnioskuję z tekstu zachowam dla siebie. V
Aha. Dziękuję:)
yanko wojownik :P
Powiem tak: ja czasem, co mi ktoś podpowiedział, odkładam tekst na dłuższy czas i wracam do niego, aby spojrzeć świeżym okiem. Wtedy bywam bardziej krytyczny nie tylko co do formy, ale tez treści.
Nie mówię, że ten tekst jest zły. Co to, to nie. Tylko to, co napisałem, jest bardziej dla dystansu.
Nie potrafię się jednoznacznie wypowiedzieć na temat treści. Może dlatego, że byłby w pewien sposób tendencyjny, czy jak to zwał.
Mam tylko pytanie: ile razy czytasz swój tekst przed publikacją? Ja stosuję syntezator mowy i na nim odsłuchuję swoje teksty. Wtedy podchodzę z większym dystansem.
Pozdrawiam.
Syntezator mowy.
Lektor potrafi zamordować nawet najlepszy tekst. Ćwiczę to że storytel.
Mane Tekel Fares, Zgodzę się, że niekiedy syntezator, to nie najlepsze wyjście "napisanenerazemcoś" przeczyta np. "napisane razem coś" .
Dzięki za poczyt:)
yanko wojownik :-)
Nie bardzo potrafię wgryźć się w tekst. Jest ciekawy i troszkę sobie z niego dla siebie wyciągnęłam : )
Pozdrawiam
DZięki:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania