Poprzednie części:  po strunach ciszy

po strunach ciszy

podzielona ułamkami

ulotnych chwil

nie przemija

wydziera myśli

rwie z kopyta

w samotną piaszczystą drogę

wyrwij się zaraz

nim zginiesz

nieświadomy istnienia

głębi wiecznie wolnej od nienawiści

szelest liści przecina membrany

drga metaforą struna wierszy

w głowie poety

zagubionego w świecie myśli

na granicy obłąkania

on nie zna innej ciszy

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania