pod ciężarem dat

co z nas zostało

w tym ciągłym niedosycie

po zbyt krótkim kwitnieniu tulipanów i bzów

zbyt chłodnym lecie

i jesieni

która deszczem rozlała się po kątach wypłukując ze szczelin w podłodze zapodziane w pośpiechu uśmiechy myśli jasne i ciepłe

jak promienie przypisanego latu słońca

 

co z nas zostało

gdy w papierach początek zimy

jeszcze łagodnej choć mróz już strąca co słabsze nadzieje

i dni skraca do minimum

noc jak cisza w pustym mieszkaniu głucha na wołanie nie odpowiada

modlitwom

o powrót do pierwszych pączków na gałęziach

do pierwszych pocałunków i traw

co zielonym szumem uspokajały wrodzony pośpiech

 

co z nas zostało

teraz gdy bezlistny stukot dobija się przez zamglone szyby

do jeszcze ciepłych wnętrz

z wystrojem nie pasującym do tu i teraz

 

gdzie jest tamten człowiek

przekonany że strata koniec czas

to tylko słowa

i wystarczy postawić przed nimi zaprzeczenie

a wszystko się odwróci

zazieleni zakwitnie w kolejnym cyklu

w nieskończoności

obietnicy której nie można dotrzymać

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Sucre 5 godz. temu
    Stare kartki z kalendarzy,
    trzeba zerwać, precz odrzucić,
    a być może cud się zdarzy,
    to co było jeszcze wróci.
  • IgaIga 2 godz. temu
    Suche - dziękuję.
  • IgaIga 2 godz. temu
    Sucre* - przepraszam.
  • JagVetInte 5 godz. temu
    Iskra. Płomień. Pożar. Zgliszcza.
    Wiosna. Lato. Jesień. Zima.

    Miłość i jej naturalny cykl życia.

    Najs
  • IgaIga 2 godz. temu
    JagVetInte- dzięki.
  • Listopadowy 4 godz. temu
    Cykle uczuć. Podoba mi się.
  • IgaIga 2 godz. temu
    Listopadowy - dziękuję.
  • Grain 3 godz. temu
    Wszystko poprawne, z fajnym tytułem, który dopełnia pointę,
    obietnicy której nie można dotrzymać,
    bo życie to nie antydatowanie.

    Nadmiar symboliki z biologi i florystyki.
  • IgaIga 2 godz. temu
    Grain - zawsze miałam skłonność do przesady. Dzięki.
  • Grafomanka 2 godz. temu
    Początek świetny, później gdzieś się wkradło przegadanie, końcówka też świetna... dużo żalu, tęsknoty, nie wiem, ale jakby też pożegnania, celebracja straty... jakoś tak mi się czyta
  • zingara godzinę temu
    Podepnę się pod komentarz Grafi

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania