pod pręgierzem

matka nie umiała nas kochać

fanaberie - mówiła

i szedł w ruch kabel od żelazka

 

dudniły pięty na schodach

dudniły słowa w głowie

labirynty gdzie echo po wielokroć

powtarzało strach

po nim wracałyśmy

 

przydrożna Maryja bezradnie rozkładała ramiona

i płaszcz

pod którym nie mieściłyśmy się

ze swoim bólem

 

Jezus jeszcze niżej spuszczał głowę

może było mu wstyd

a może już wszystko jedno

jakie to gwoździe

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (28)

  • Celina 16.02.2021

    Zostawiam plusa.

  • Anonim 17.02.2021

    złap Celinę za torbinę
    wykręć w lewo
    szarpnij w dół
    zmień kierunek zakręć w prawo
    kręć do woli żeby czuł

  • IgaIga 18.02.2021

    :)

  • IgaIga 18.02.2021

    Dzięki.

  • Szpilka 16.02.2021

    Bardzo dobry, wymowny i zrozumiały! ?

  • IgaIga 18.02.2021

    Dziękuję, Szpilko.

  • Jacom JacaM 16.02.2021

    :-)

  • IgaIga 18.02.2021

    :)

  • befana_di_campi 16.02.2021

    Tak bywało; nawet wówczas, gdy zapewniało się swoje dzieci-ofiary o własnej, podobno bezinteresownej miłości :( Smutno prawdziwe :(

    Najserdeczniej...

  • IgaIga 18.02.2021

    Dziękuję, bafano.

  • IgaIga 18.02.2021

    befano*

  • Anonim 17.02.2021

    Tak było, tak było...

  • IgaIga 18.02.2021

    Yanko... Dziękuję.

  • laura123 17.02.2021

    Bardzo dobry wiersz. Prawdziwy i to jego największą zaletą.
    Najgorzej, kiedy matka jest bezlitosna, wtedy już nie ma gdzie szukać ciepła, szczególnie kiedy ojca nie widać. 5

  • IgaIga 18.02.2021

    Dziękuję, Lauro.

  • Shogun 17.02.2021

    Igowy to wiersz, Igowy, prawdziwym smutkiem podszyty, a przez to prawdziwy.
    Chciałem wybrać najlepszą strofę, ale to piękna całość.

    Pozdrawiam :)

  • IgaIga 18.02.2021

    Pięknie dziękuję, Sho.
    Odpozdrawiam :)

  • Fifthcarrie 17.02.2021

    Dobry wiersz, życiowy :)

  • IgaIga 18.02.2021

    Dzięki.

  • Mgła 17.02.2021

    W moim domu tuż przy drzwiach kuchennych wisiała grzałka
    Mam podobne wspomnienia co peel

  • IgaIga 18.02.2021

    Przykro. Dzięki za czytanie i ślad pod wierszem.

  • Mgła 18.02.2021

    IgaIga ano przykro
    Widzisz ja wszystkim powtarzam że nie mam mamy
    A Ona przecież żyje

  • Angela 17.02.2021

    Bardzo życiowy, albo Igowy wiersz.

  • IgaIga 18.02.2021

    Dziękuję, Angelo.

  • Pan Buczybór 17.02.2021

    Bardzo emocjonalny wiersz, pełny autentycznej bezsilności. Podoba mi się.

  • IgaIga 18.02.2021

    Dziękuję.

  • O-Ren Ishii 17.02.2021

    Przypomina mi mnie, trochę. Rozczulił

  • IgaIga 18.02.2021

    To fajnie. Dzięki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania