Podróże
Poddaj się
Zdław to
Wykrzycz to
Rozerwij się
Ostatnia
Nadzieja rozszarpana
Wiatr u progu
Chłód
Chłód
Nazwij to, jak sobie chcesz
Tańcuj z bogatym zombie
Rób to, co w sobie kryjesz
Baluj z rogatą przyjaciółką
Wysuszony staw
U progu epoki
Zniszcz to
Centralny system ontologii
Rozerwij to
Aksjologiczne pudełko
Wypuść to
Epistemologia zagłuszona radiem
Krew u stóp
Kamiennej ofiary
Nazwij to, jak sobie chcesz
Tańcuj z bogatym zombie
Rób to, co w sobie kryjesz
Baluj z rogatą przyjaciółką
Wysuszony staw
U progu epoki
Komentarze (9)
Słabizna.
Nie po linii. Rozumiem. :)
He, he, a pisałem o czającym się wilku :)))
Przyprowadziły go rogi
Ciągle mu mówię, że jego miejsce na pastwisku.
Ciekawe, brzmi trochę jak piosenka, i chyba rzeczywiście trochę nią jest. Wydaje mi się to być teks o buncie, o wolności. O tym aby nie poddawać się obecnej rzeczywistości, a poznawać, lub nawet tworzyć własną, tą która nie będzie już jak ten "wysuszony staw. Tak to widzę.
Pozdrawiam ;)
hmmmm, takie sobie w gruncie rzeczy. Forma raczej niedbałe - wybiórcza interpunkcja (używana oczywiście bez większego celu i sensu) i duże litery to coś, czego lepiej unikać, przynajmniej w tym wypadku. Dalej - jak dla mnie trochę zbyt hermetyczne
To nie jest poezja, mości Bucz, ale dzięki że wpadłeś
Podoba się mi. Trochę rap przypomina. Nieźle by to do muzyki brzmiało ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania