Poprzednie części: Poeta pełny podszeptów
Poeta jest samą przyjemnością
/teraźniejszość zmyje przyszłość, a przyszłość wymaże przeszłość/
ty, który drwisz z piosenek napisanych
w amoku, puszczasz latawce,
krystalizują się,
po czym spadają uderzając
w wieczność.
lirycznie dopasuj słowa do muzyki,
a poczujesz, jak wtopi się w chmury;
nie wyparuj: ponieważ to ja jestem realna
aż do bólu i nie mam zamiaru zamykać
drzwi, by wsłuchiwać się tylko
w miauczenie podarowanego kota.
wymyśl dla niego imię - oby nie Ewa,
nie pasuję do jej ducha,
choć mówią o niej – wariatka!
wiedźma od siedmiu boleści,
całkiem naga,
rozwija czterolistną koniczynkę.
Komentarze (14)
A Krowa?
Sa takie piekne wiersze
Miedzy mna a krowa
I tyle miedzy nami
- na ile nas sprawdzono
W tym wierszu nie ma krowy Leśmiana, ale za to jest wiedźma, która rozwija koniczynkę.To pewnie ta krowa w innej galaktyce. A z Szymborskiej to tylko tyle, że też zastanawiam się, na ile nas sprawdzono
zingara
Biu. Bo to krowa zagraniczna.
Bettina z zagranicznymi krowami zawsze są jakieś problemy, nawet w wierszach :))) dzięki za komentarz
Hipokryta
Mówi: "Grzech to straszny!",
A sam w nocy grzeszy z pasją.
W tekscie nie ma miejsca na hipokrytów, bo chaos i amok wylewają się z każdej strony. Tu grzechy nie są ukrywane, one krystalizują się i uderzają w wieczność. A później trzeba się z nimi zmierzyć
zingara czyli zła moja fraszka?
Wojciech Grzegorz Domagała z moralnego punktu widzenia grzechy nie są piękne. Ale z artystycznego ? To, co z nim zrobisz , może być piękne. Poniższy komentarz też do Ciebie pozdrawiam
W żadnym wypadku. Wręcz przeciwnie, jest bardzo dobra. Niektóre grzechy są tak piękne, że aż szkoda ich ukrywać. A wiersz powstał z tego, że chciałam je wszystkie pokazać.
Przemyślałaś ten wiersz. I dobrze. Choć mam nieco inne spojrzenie w tej sprawie. Począwszy od tytułu. Dla mnie poeta jest bólem. Płynącym z dostrzegania w świecie codziennego tryumfu bolesnej prawdy, skrzywionego piękna i odwróconego dobra. Ból jednak nie zamyka poety na prawdziwe dobro, prawdę i piękno. Dlatego tak, nie zamykaj drzwi. One kiedyś się same zamkną, by ktoś mógł na nie patrzeć i czekać na ich ponowne otwarcie. 10
W pełni się zgadzam, że poezja to w dużej mierze ból. W tytule zawarłem ironię, bo „przyjemność”to tylko fasada, a pod nią kryje się właśnie ten ból, o którym piszesz. Świetnie to ujęłaś
Ująłeś :)) wybacz, wybacz
Najpiękniejsze wiersze rodzą się z bólu (nie w bólu).
Podoba się :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania