(PoG2dS) A gdyby tak?

EPIDYDYMIŚ - miś epirzekomy

ledwo się wydrgał, od pracy, od żony.

Od bycia REKTOREM Lasu Wyższego

(gdzie potracił nerwy - już nie są jego)

i od tej cholery i od jej mamusi

(ich WYRZYGIWANIA, do bólu, do żółci).

By odmienić los swój smutny oraz cienki

wymyślił sprytny, sprytniutyteńki

plan by być gwiazdą beartuba, insta

(wystarczyłby viral, w viralu iskra)...

Noc przed, POSZYTE TWEEDEM futerko

zgolił starannie, brzytewką maleńką.

E422 odczopkował w chwilę

i wyestryfikował w NITROGLICERYNĘ.

Wysmarował się dokładnie po same paluszki

i przytulił senną głowę do swojej poduszki...

A rano ruszył, pod Dąb - ten ważny, Najwyższy -

nagi, nagusieńki ( ktoś patrzy, on błyszczy)

i już na miejscu, z powagą należytą

rozpoczął live, transmisję wciąż żywą...

Począł CYCERONOWAĆ o nielekkim bycie,

o żonie cholerze i o krwi w odbycie,

o CHOLESTEROLU (tym złym i wysokim),

marzeniach, ENDEMIZMIE (tylko swoim, błogim).

Potem coś powiedział co KROPKUJEMY (......),

potem jeszcze więcej i się stało "wtedy".

Wtedy wziął się zajął i za nim las cały...

Jak przeżył? Nie wiemy, lecz jest ocalały.

To był viral! JEDNOSTKOWY, ale jednak viral -

teraz o nim są tiktoki, za chwilę musical?

Teraz z nim są MINIATURKI, też te tymczasowe...

nawet bluzy i koszulki, z shein i te markowe.

 

I snem, pięknym Snem TYM CZASOWOŚĆ mu mija.

Wraz z nią, przy cholerze i jesień, i zima.

Gdy jednak poszyty nie tweedem a zwątpieniem

odłożył swój plan sprytny w kolejne marzenie...

Kiedy nie śni to wpatruje się w swego SIEMENSA

i choć tam znajduje odrobinę szczęścia.

Tam KORESPONDUJE z pewną @dzikamiska

(żona nie da pyska, nie bierze do pyska).

Żona w tle mu chrapie, plumka i NAHuje, z marzeń go wyrywa, przez sen terroryzuje...

A on jej nagwizdać to jedynie może,

więc POGWIZDYWUJE (że mogło być gorzej?).

I jest mu NIESWOJSKO, więc WIJE SIĘ, wije,

może jeszcze chwila i się stąd zawinie...

 

Zasypia wpatrzony w światła ROZKLOSZOWANE

i wymarza słodkie, nieziszczone plany.

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Mega, konkursowe słowa wyglądają jak część utworu, a nie rusztowanie. Czasami masz takie delikatne naciąganie, ale no inaczej się nie da 🙂

    Najs
  • Roma 2 miesiące temu
    Nawet nie czasami... bądźmy szczerzy: naciągam strasznie, ale przynajmniej bawię się przy tym świetnie xD
  • Roma 2 miesiące temu
    Aaa i dzięki :)
  • Pasja 2 miesiące temu
    Super zabawa z wykorzystaniem słów i jak zwykle niebanalna fabuła robi wrażenie.
    Brawo!

    Pozdrawiam
  • Roma 2 miesiące temu
    Dziękuję :)
    Trochę się w tej fabułe pogubiłam, ale jak na zabawę jest nawet, nawet.

    Dobrej nocy :)
  • C₁₂H₂₂O₁₁ 2 miesiące temu
    Rajcuszne. 😉
    Jest dryg w słowie.
  • Roma 2 miesiące temu
    Takie miało być, więc jest dobrze :)
    Dzięki.
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Bardzo udana zabawa słowem
  • Roma 2 miesiące temu
    Dziękuję Sokrates :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania