Piękny jest styl tego opowiadania, bardzo kojarzy mi się z Schulzem i Sklepami Cynamonowymi. Taki senny klimat, piękne metafory i synestezja. Miło się czyta :3
Bardzo lubię Sklepy Cynamonowe, jednak nawet o włos nie zbliżyłem się do ich nastroju. Sklepy są biblią oniryzmu, a ten tekst reklamową ulotką Kościoła Śniących. Cieszę się, że podobają Ci się moje słowa, ja także je polubiłem. Dziękuję.
Nie wszystkich słów bym użył w tym tekście. Dwadzieścia z nich jest przymusowe, wybrane przez generator słów. Dlatego w niektórych miejscach wygląda to dziwnie. Jeśli chcesz wziąć udział w zabawie to zapraszam. Temat jest na forum. https://www.opowi.pl/forum/pozyczone-od-grawitacji-2-dychy-slow-w1933/#reply
Dzięki :)
"Warto kochać, marzyć, śnić
Mieć nadzieje, lepszy świat"
Takie teksty są dla mnie próbą opisu rzeczywistości przy pomocy zaklęć. Magia słów ma wydobywać na światło dzienne to, co ukryte, co przeczuwane, bo przecież nic nie jest szare. Przemijanie to wielka próba dla człowieka, by nie zatracił siebie. Dziękuję.
Tekst szlifowałem dwa dni. Wywaliłem z niego połowę, żeby czytelnik nie dostał oczopląsu. Żonglowałem drugą połową jak karzeł buławami. Zostawiłem flaki i cieszę się, że nie brzmi absurdalnie.
Beloniusz Rób sobie co chcesz, dowartościowywanie siebie dobrze Ci idzie.
Ja z racji uprzejmości i nie wyróżniania nikogo tylko dla tego tu jestem. Zostawiłam zdanie o Tobie poza nawiasem.
Komentarze (24)
Dlaczego nigdy nie poznałeś córki?
Dlatego, że się nie urodziła.
Beloniusz jeszcze nie urodziła czy już się nie urodzi?
najmniejsza nie urodziła i nie urodzi - przeszłość i przyszłość splecione w jednym zdaniu.
Beloniusz rozumiem.Wiem jak to boli.
Piękny jest styl tego opowiadania, bardzo kojarzy mi się z Schulzem i Sklepami Cynamonowymi. Taki senny klimat, piękne metafory i synestezja. Miło się czyta :3
Bardzo lubię Sklepy Cynamonowe, jednak nawet o włos nie zbliżyłem się do ich nastroju. Sklepy są biblią oniryzmu, a ten tekst reklamową ulotką Kościoła Śniących. Cieszę się, że podobają Ci się moje słowa, ja także je polubiłem. Dziękuję.
Dobry sen jest jak deser.
Polewamy budyń sokiem.
Rozlewa się malując marzenia.
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
światło na wodzie
porzucam swój cień
wracam do domu
Dziękuję Andrew.
Wspaniałe porównania i wyobrażenia.
Nie wszystkich słów bym użył w tym tekście. Dwadzieścia z nich jest przymusowe, wybrane przez generator słów. Dlatego w niektórych miejscach wygląda to dziwnie. Jeśli chcesz wziąć udział w zabawie to zapraszam. Temat jest na forum.
https://www.opowi.pl/forum/pozyczone-od-grawitacji-2-dychy-slow-w1933/#reply
Dzięki :)
Cztery pory roku - emocjonalny pejzaż wnętrza. I dom, który oddycha. Piękne.
O tym myślałem pisząc - ciało jest naszym domem. Pozdrawiam serdecznie.
Marzenie w przemijaniu bywa czasem złudne.
Ale warto śnić o rzeczach dobrych. Płyniesz na marzeniach, jak na łódce życia.
Powodzenia
"Warto kochać, marzyć, śnić
Mieć nadzieje, lepszy świat"
Takie teksty są dla mnie próbą opisu rzeczywistości przy pomocy zaklęć. Magia słów ma wydobywać na światło dzienne to, co ukryte, co przeczuwane, bo przecież nic nie jest szare. Przemijanie to wielka próba dla człowieka, by nie zatracił siebie. Dziękuję.
Głowa może rozboleć od wnikliwego wczytania się w opko. Zawsze jednak doceniam umiejętność pisania w ten sposób bez wchodzenia przy tym w absurd.
Tekst szlifowałem dwa dni. Wywaliłem z niego połowę, żeby czytelnik nie dostał oczopląsu. Żonglowałem drugą połową jak karzeł buławami. Zostawiłem flaki i cieszę się, że nie brzmi absurdalnie.
Beloniusz flaki na rosołku pychota ;)
Aleks99 zaraz pewnie przyjdzie Bettina z miską i powie, że Aleks robi najlepsze flaki ;)
Beloniusz nie wywołujmy Bettiny z zagajnika, jak to mawiają na zachodzie.
Nie lubię Twoich komentarzy, ale pisanie Twoje tak.
Dobrze, że pod tym względem uderzasz precyzyjnie.
Aż boję się coś napisać w komentarzu. Dzięki.
Mam nie pisać Ci komentarzy, czy być grzeczniejszy?
Beloniusz Rób sobie co chcesz, dowartościowywanie siebie dobrze Ci idzie.
Ja z racji uprzejmości i nie wyróżniania nikogo tylko dla tego tu jestem. Zostawiłam zdanie o Tobie poza nawiasem.
To jest to, co bym chciał usłyszeć w barze, przy whisky.
Od przypadkowego przechodnia. Bywalca. Miks wspomnienia i marzeń. Coś, czego potrzebujemy wszyscy.
Niby luźno, a dojrzale.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania