PoG2ds - "pokładam"
w sobie nadzieję na fiołków kapryśność
w różami usłane pisanie
że i dziegciu łyżka przed sen
tak jak miodu
złagodzić może nad ranem
więc w wiersz siebie
mglisty burdowy nietaki
pokładam się
byle do słowa
by humanistycznie się czytać ci dać się
byś czytał mnie ludzko
od nowa
wyczytał z początków
szkół łóżek
z kochania
mailingowych szeptanek
taktycznych zephyrów gdy wokół pizgało
z tego co ciszą utkane
z zamków na klucze i nieba kluczenia
nad głową gdy w ziemię wpatrzona
wsłuchana w piosenki czyjeś
tak moje
gubiłam się w cudzych tonach
z w mleku maczanych biszkoptów
z gum kulek z kurczaków z rożna
i z marzeń
i z tych strof ostatnich
dorysowanych
jak uśmiechy na panoramie.
byś czytał po puentę
refleksję że dziś chcę
bez końca dać jutro
brać wczoraj
elementy brzydsze piękniej
bo wierszem
którego nie jest mi szkoda
Komentarze (3)
zajebiste
czytam to jak muzykę, i nie obchodzi mnie do czego to zmierza. pod zabawę w punkt :)
No i super się składa :) dzięki bardzo.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania