Pok.
chwytają późny oddech
szukają drogi obok
widzą puste studnie
goniąc sypki bełkot
szansa jest im dana
od narodzin życia
mówią zatem luzem
sława stoi murem
jesteśmy...
jesteśmy godnością
ludzką sprawiedliwością
późnym pokoleniem
po przemianach
krzyczymy głośno prawdę
w tajemnicy
przestrzeniach...
lunatyczne tablice
słodkie drogi życia
humorki już popsute
wyrzucone w cień marzenia
pokolenie już zamknięte
pokolenie zastąpione
niezastąpione słowa
kłaniają posłusznym tonem
Komentarze (10)
To będzie dziwnie uzasadniona piątka: za przesłanie oraz za to, że mi się, hmm, brzmieniowo, skojarzyło z "grzybami" Sylvii Plath.
Dziękuję za odwiedziny :)
Wyczuwam podskórnie sens, ale nie potrafię tego napisać. Ale sam tekst - zupełnie szczerze - mi podszedł. Dlatego→5. Pozdrawiam.
Dziękuję za odwiedzinki :)
W moim odczuciu można by uciąć dwa ostatnie wersy. Przynajmniej taka wersja bardziej do mnie przemawia
A do mnie nie :) Dzięki za zerknięcie.
Something nie znam się na wierszach. Wyrażam swoją opinię na zasadzie ,,podoba mi się to, a to nie".
D4wid Ja wiem, że nie, ale nic do Twojej opinii nie mam :)
Słowo "humorki" jakoś mi tu się nie zgrywa z lekką podniosłością, którą tekst emanuje. Nie mam zdania. Niby odezwa, niby coś się kończy-zaczyna, zmienia, ale czy na pewno?
Bardzo ciekawy tytuł
słabe
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania