"Jej czerwony, sięgający do połowy uda płaszcz mocno się wyróżniał, co jej bynajmniej przeszkadzało." - Chyba powinno być "co jej bynajmniej nie przeszkadzało."
A tak to w porządku, czyta się szybko.
No, tak dosyć średnio. Jest parę błędów i ogólnie tak jakoś nijako to trochę wygląda. Niemniej, poczekam na następną część i wtedy jakoś dokładniej ocenię. Pozdro
Widać, że trochę brakuje jeśli chodzi o techniczną stronę, ale pomysł dość ciekawy. Chociaż to krotki fragment aby coś wiecej powiedzieć.
Uważam jednak, że jest w Tobie potencjał.
Eeeeeee, takie sobie. Sorry, ale naprawdę, za krótkie, żeby wczuć się w klimat, nic co zaciekawiłoby do przeczytania następnej części, ogólnie takie nijakie. Daję trzy, ale następne części też chętnie obaczę, więc źle chyba nie jest
"- A jak myślicie, skoro dostaliśmy wezwanie? - warknąłem ostro - Jesteśmy posłuszni naszej Królowej, więc ruszamy." - brak kropki przed "Jesteśmy".
Ogólnie zapisane poprawnie. Czułem, że powstało na kanwie fascynacji jakimś serialem. Klimat średni, ale z drugiej strony, to dopiero początek.
Dam 4 na rozfartowanie.
Komentarze (20)
"Jej czerwony, sięgający do połowy uda płaszcz mocno się wyróżniał, co jej bynajmniej przeszkadzało." - Chyba powinno być "co jej bynajmniej nie przeszkadzało."
A tak to w porządku, czyta się szybko.
W sumie to by-najmniej przeszkadzało. czyli prawie wcale... Tak rozumiem ten zwrot... ale sama nie wiem ;) Ale dziękuję za przeczytanie
Oia Ja "bynajmniej" rozumiem jako zamiennik "wcale", typu: "i bynajmniej nie mam na myśli...", a przynajmniej zaobserwowałam takie coś w książkach xD
Prolog mnie zaciekawił. Zobaczymy, co będzie dalej. ;) Na dobry początek zostawiam 5 i pozdrowienia.
No, tak dosyć średnio. Jest parę błędów i ogólnie tak jakoś nijako to trochę wygląda. Niemniej, poczekam na następną część i wtedy jakoś dokładniej ocenię. Pozdro
eee, kolejne fantazy
Czy ja wiem.. ;)
Prolog na tyle ciekawy, że z pewnością zobaczę, co wydarzy się dalej. :)
dziękuję :') Jestem po dłuższej przerwie od pisania... i znowu uczę się od nowa xD
Krótko, ale ciekawie. Czekam na ciąg dalszy :)
Daja vu powielone tysiąc razy.
Język szkolny.
wybacz, inaczej nie potrafię... jestem nieco zbyt dziecinna
Widać, że trochę brakuje jeśli chodzi o techniczną stronę, ale pomysł dość ciekawy. Chociaż to krotki fragment aby coś wiecej powiedzieć.
Uważam jednak, że jest w Tobie potencjał.
Czy ja wiem... po prostu robię co lubię, nie za bardzo znając się na tym ^^'
Oia może warto zająć się trochę poważniej, tym co lubisz robić? :)
Maurycy Lesniewski Nie wiem czy będzie mi to sprawiać tą samą przyjemność potem
Hm... No tak jak Bucz napisał, trochę nijako. Jedna częśc, za mało by ocenić. Pisz, pisz.
Pozdrawiam
Eeeeeee, takie sobie. Sorry, ale naprawdę, za krótkie, żeby wczuć się w klimat, nic co zaciekawiłoby do przeczytania następnej części, ogólnie takie nijakie. Daję trzy, ale następne części też chętnie obaczę, więc źle chyba nie jest
"- A jak myślicie, skoro dostaliśmy wezwanie? - warknąłem ostro - Jesteśmy posłuszni naszej Królowej, więc ruszamy." - brak kropki przed "Jesteśmy".
Ogólnie zapisane poprawnie. Czułem, że powstało na kanwie fascynacji jakimś serialem. Klimat średni, ale z drugiej strony, to dopiero początek.
Dam 4 na rozfartowanie.
Nue powstało na żadnej fascynacji ;) Ot taka rozrywka w czasie wolnym
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania